Najstarszy różaniec miał pochodzić z siódmego wieku i znaleziono go w grobie świątobliwej opatki Gertrudy z Nivelles w Belgii. Różaniec zwany był psałterzem Maryi, a modlitwę na nim porównywano do ofiarowania Maryi róż...
Odmawianie Różańca nie wymagało jakichś skomplikowanych umiejętności, wystarczyła znajomość Modlitwy Pańskiej, a od dwunastego stulecia dodano doń Pozdrowienie Anielskie (Ave Maria). Dlatego modlitwą różańcową posługiwali się niepiśmienni rycerze, zwłaszcza zakonów krzyżowych takich jak krzyżacy czy templariusze.
Pierwsze bractwa różańcowe założono w średniowiecznej Francji ok. 1470 r. Błogosławionemu dominikaninowi Alanusowi de la Roche Matka Boża w wizji nakazała propagować Różaniec i zakładać bractwa. On też zalecał przeplatanie co dziesięć paciorków Pozdrowienia Anielskiego Modlitwą Pańską (Ojcze nasz). A w piętnastym stuleciu niemieccy dominikanie podzielili Różaniec na tajemnice radosne, bolesne i chwalebne.
Reklama
W Rzeszowie Bractwo Różańcowe założył Mikołaj Spytek Ligęza w 1627 r. - bractwo to zawdzięcza swoje istnienie wydatnej pomocy ojców dominikanów z klasztoru świętych Piotra i Pawła w Łańcucie, którzy rozpowszechniali kult Różańca i głosili różańcowe rekolekcje. Około 1630 r. bernardyński mnich Szymon Hermanowicz miał namalować do rzeszowskiej fary obraz Matki Bożej Różańcowej, który do dzisiaj znajduje się w kościele. Wiemy, że już od 1638 r. obraz cieszył się wielkim kultem wiernych, o czym świadczy fakt, że wieszano przy nim liczne wota. W dziewiętnastym stuleciu obraz znajdujący się w prawym bocznym ołtarzu wymieniono na nowszy, stary zaś obraz umieszczono w bocznej nawie. Dziś łatwo poznamy, w którym ołtarzu znajdowała się w czasach staropolskich Madonna Różańcowa. Charakterystyczna wnęka, której kształt dostosowano do kształtu ramy obrazu oraz anielskie putta trzymające paciorki różańca...
Malowana na desce Madonna jest wysokiej klasy dziełem przypisywanym Szymonowi Hermanowiczowi. Stylizowany na dzieło średniowieczne, o czym świadczy użycie złoconego tła - takiego jakie używano w średniowieczu. Hermanowicz malując rzeszowską Madonnę pracował równocześnie w latach 1624-29 dla kościoła Bernardynów w Rzeszowie.
7 października 1571 r. pod Lepanto (w jednej z największych bitew morskich świata) Liga Święta (przymierze Państwa Kościelnego, Hiszpanii, Wenecji, Genui, Sabaudii i Malty) zwyciężyła Turków, a przed tą bitwą papież Pius V zachęcał do modlitwy na różańcu. Jako podziękowanie za odniesione za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny zwycięstwo - 7 października ustanowiono dniem Matki Bożej Różańcowej. Z czasem papież Leon XIII w 1885 r. ustanowił październik miesiącem Różańca.
Konkurs ma na celu zachęcić do modlitwy różańcowej
Rozstrzygnięto parafialny konkurs różańcowy.
Konkurs został zorganizowany przez duszpasterzy parafii, aby w większym stopniu zachęcić dzieci i młodzież do modlitwy różańcowej. – Miesiąc październik jest szczególnym czasem, kiedy zwracamy się do Maryi, odmawiając Różaniec. W związku z tym zorganizowaliśmy konkurs na najpiękniejszy różaniec wykonany przez uczniów szkoły dowolną techniką i z dowolnych materiałów. Wiele dzieci zaangażowało w ten konkurs całą rodzinę i powstały naprawdę bardzo oryginalne prace – mówi ks. Łukasz Chmiel. Swoje prace na konkurs zgłosiło prawie 80 dzieci, każda z prac jest bardzo oryginalna. Do połowy miesiąca można je było podziwiać w kościele parafialnym, natomiast obecnie zostały przeniesione do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. – Każde z dzieci stworzyło bardzo oryginalny różaniec. Na potrzeby prac zostały wykorzystane kasztany, orzechy, jarzębina, kawa, a nawet makaron i chleb. Chcemy, aby ten konkurs zachęcił do częstszego odmawiania różańca w rodzinie, jako wspólna modlitwa i starszych i dzieci – dodaje ks. Łukasz, koordynator konkursu. Zaznacza również, że dla wszystkich były przygotowane upominki. Oryginalny różaniec wykonała Julia Tarka, która do stworzenia pracy wykorzystała chleb. – Zrobiłam różaniec z chleba, bo chleb jest darem Boga, tak mówi moja mama – dodaje Julia.
14 lipca 2026 na zakończenie Mszy świętej sprawowanej przez kard. Grzegorza Rysia poświęcony został kamień węgielny pod budowę polskiej kaplicy w Sanktuarium w Beit Sahour. „To prosty, ale pełen nadziei gest” – podkreślił o. Francesco Ielpo OFM, kustosz Ziemi Świętej.
W homilii metropolita krakowski podkreślił potrzebę „uczenia się wiary pasterzy, która rodzi się z tego co słyszą i co widzą”. Po Mszy świętej kardynał przewodniczył ceremonii wmurowania kamienia węgielnego, w której uczestniczyli bracia franciszkanie z Betlejem oraz grupa polskich duchownych i sióstr zakonnych, jak również przedstawiciele polskiej ambasady w Tel Awiwie i Ramallah.
Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.