Za chwilę przez bramę Środy Popielcowej wejdziemy w czas Wielkiego Postu, czas duchowej pustyni i duchowej walki o udrożnienie kanałów, którymi z przebitego Serca Jezusa popłynie do naszych serc życiodajna łaska Boża. Temu 40-dniowemu doskonaleniu się w miłości będzie towarzyszyć ścieranie w sobie na popiół, żarnami pokuty, wszystkiego, co nas od Boga oddala. Pójdziemy śladami Jezusa Drogą Krzyżową. Wraz z Matką Bolesną będziemy wylewać przed Bogiem Gorzkie Żale. Odnowimy siły duchowe podczas nauk rekolekcyjnych. Wybielimy szaty we krwi Baranka podczas sakramentu pokuty. Post i uczynki miłosierdzia uśmierzą w nas pychę, gniew, nieczystość… Aż wreszcie nawrócimy się do Boga całym sercem i przyjdzie upragnione Zmartwychwstanie.
Jako tygodnik katolicki chcemy towarzyszyć naszym Czytelnikom w wędrówce przez święte dni Wielkiego Postu, podprowadzać publikowanymi treściami do owocnego przeżywania tego czasu łaski, skłaniać do refleksji nad swoim życiem i mobilizować do odnowy wewnętrznej. W osiągnięciu tych celów z pewnością będzie pomocne rozważanie o mechanizmach działania szatana, podejmujące próbę odpowiedzenia na pytanie: na czym polega kuszenie? Pierwsza część już w bieżącym numerze. Zachęcamy także naszych Czytelników do dzielenia się własnymi refleksjami, przemyśleniami, świadectwami dotyczącymi wielkopostnych praktyk i ich owoców.
W edycji zamojsko-lubaczowskiej polecamy ponadto reportaż poświęcony osobie i inicjatywom ks. Wiesława Mokrzyckiego, proboszcza parafii Dyniska, organizatora wielu wydarzeń kulturalnych i religijnych w diecezji. Wśród nich szczególne miejsce zajmują Międzynarodowe Dni Filmu Religijnego „SACROFILM”, których kolejna edycja przed nami. Tym razem, wraz z twórcami filmów, prelegentami, uczestnikami debaty i zamojską publicznością, pochylimy się nad problematyką rodziny, a punktem odniesienia do rozważań będzie adhortacja bł. Jana Pawła II „Familiaris Consortio”. Już dziś zachęcamy do uczestniczenia w projekcjach, wykładach oraz debacie; z pewnością dostarczą nam one wielu treści do rozważań, nie tylko na okres Wielkiego Postu.
Środa Popielcowa
Skromna bo w środku tygodnia ale to ona otwiera furtkę pokuty i wzywa do nawrócenia sypie popiołem z próżnego hosanna prochem znikomej chwały
Jest potrzebna na opamiętanie dla serca na pokorę dla duszy na moc do dźwigania krzyża na drogę do czekającego Alleluja
Przewodnicząc liturgii Środy Popielcowej w katedrze świdnickiej bp Marek Mendyk dał wskazówki, jak dobrze przeżyć czas Wielkiego Postu, podkreślając znaczenie nawrócenia, refleksji nad słowem Bożym oraz pogłębionej modlitwy i postu.
W wygłoszonej homilii przypomniał, że 40 dni Wielkiego Postu to nie tylko przygotowanie do świąt Zmartwychwstania Pańskiego, ale również czas duchowej odnowy.
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
Stróże młodego pokolenia. 80 lat salezjanek we Wrocławiu
2026-09-06 15:30
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
Msza św. dziękczynna za 80 lat obecności salezjanek we Wrocławiu
Córki Maryi Wspomożycielki – Siostry Salezjanki – od 80 lat są obecne we Wrocławiu, wychowując kolejne pokolenia dzieci i młodzieży. Podczas jubileuszowej Mszy św. w kościele NMP Na Piasku abp Józef Kupny dziękował za ich posługę i przypomniał, że wychowanie jest czymś więcej niż przekazywaniem wiedzy – jest czuwaniem, miłością i prowadzeniem młodego człowieka ku Chrystusowi.
W Eucharystii uczestniczyli obecni i byli wychowankowie sióstr wraz z rodzinami, Salezjanie Współpracownicy, dobrodzieje oraz przyjaciele zgromadzenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.