Władze Chin – najludniejszego kraju świata – mają problem. Jest nim wzrost religijności Chińczyków. Przyznają to już nawet chińscy naukowcy i funkcjonariusze komunistycznej partii.
W państwie, w którym dozwolone jest tylko to, co ustala prawo, kłopot powstaje wtedy, gdy duża liczba obywateli postępuje w sposób nieprzewidziany prawem. Tak jest właśnie z religią. Chińskie prawo oficjalnie gwarantuje wolność religijną, ale jest to wolność pozorna, ściśle kontrolowana.
Oficjalnie uznanych jest tylko kilka religii. Najszybciej nowych wyznawców pozyskują wspólnoty nieuznane przez państwo, czyli nielegalne. Wyznawców tzw. Kościołów domowych, niekontrolowanych przez państwo, jest obecnie znacznie więcej niż członków Kościołów legalnych – kontrolowanych. Obecny system regulujący kwestie religijne w Państwie Środka po prostu nie funkcjonuje i to jest największy problem komunistycznych władz.
Biskup Arezzo-Cortona-Sansepolcro Andrea Migliavacca
Dzisiaj, cotygodniowa czwartkowa Msza św. przy grobie Jana Pawła II miała wyjątkowy charakter, bo 22 października to dzień wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II. Eucharystia była szczególna również dlatego, że przewodniczył jej kard. Pietro Parolin, watykański Sekretarz Stanu.
We Mszy św. uczestniczyły setki wiernych, a koncelebrowało ponad stu kapłanów. Wśród koncelebransów był również drugi Włoch, oprócz Sekretarza Stanu, biskup Arezzo-Cortona-Sansepolcro Andrea Migliavacca. Wyznał mi, że „możliwość bycia tutaj i uczestniczenia w uroczystościach tuż przy grobie świętego Papieża była dla mnie wyjątkową okazją i wielkim zaszczytem”.
Komu bije dzwon? To pytanie rozbrzmiewa w Zabrzu, a konkretniej w parafii św. Anny, gdzie od prawie 130 lat biją dzwony. Teraz część mieszkańców złożyła skargę na to, że są one za głośne. Parafianie bronią dzwonów, proboszcz mówi o szkodliwym sprowadzaniu tradycji do zwykłego hałasu, a urzędnicy zapowiadają pomiary - informuje o tej sprawie Adrian Kowalczyk w materiale TVP Katowice.
Dzwony biją przez minutę. W tygodniu jeden - od czterech do pięciu razy. W niedziele - siedem razy na dobę. Dzwoni też zegar - co kwadrans i o pełnych godzinach.
"Nie mogę zrozumieć i nigdy tego do śmierci nie zrozumiem, że kobieta może chcieć zabić własne maleństwo w jej własnym ciele" - ta myśl towarzyszyła jej przez całe życie. Mija właśnie trzecia rocznica śmierci dr Wandy Półtawskiej - harcerki, żony i matki, lekarki, współpracowniczki i przyjaciółki św. Jana Pawła II, organizatorki poradnictwa rodzinnego, a nade wszystko obrończyni życia. Była więźniarką obozów koncentracyjnych i ofiarą okrutnych eksperymentów medycznych, której udało się nie znienawidzić oprawców. Zmarła 24 października 2023 r. Wskazywana jest obok takich postaci jak św. Katarzyna ze Sieny czy św. Hildegarda z Bingen jako przykład zaangażowania i przywództwa kobiet w Kościele.
Gdyby żyła, wkrótce skończyłaby 105 lat. Urodziła się 2 listopada 1921 r. w Lublinie w rodzinie Anny i Adama Wojtasików. Uczyła się w szkole Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Lublinie i należała do IV Lubelskiej Drużyny Żeńskiej im. Orląt Lwowskich. Już jako 15-latka została drużynową.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.