Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Niemcy problemem Europy

Czyżby Niemcy chcieli dzielić się solidarnie z Europą kryzysem bankowym podobnie jak uchodźcami?

Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 47

[ TEMATY ]

Niemcy

JFL Photography/pl.fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze do niedawna państwo niemieckie postrzegane było jako główny motor – siła napędowa Unii Europejskiej. Niemiecka gospodarka, potencjał ludnościowy oraz pomysły polityczne na europejską integrację przyjmowane były niemal bez zastrzeżeń. Od ubiegłego roku jednak sytuacja diametralnie się zmieniła. Niefrasobliwe zaproszenie kanclerz Angeli Merkel wystosowane do uchodźców obnażyło słabość Unii, ale i Niemiec. Niedawno Parlament Europejski, wbrew woli większości polityków niemieckich, powołał komisję śledczą do zbadania afery Volkswagena. Koncern ten wprowadzał w błąd swoich klientów na całym świecie co do faktycznego pomiaru emisji spalin produkowanych samochodów. Volkswagenowi grożą gigantyczne odszkodowania – częściowo już zaczyna je wypłacać. Nie ma wątpliwości, że odbije się to nie tylko na gospodarce niemieckiej, ale i unijnej.

Co więcej, okazuje się, że z bardzo poważnymi problemami boryka się największy niemiecki bank – Deutsche Bank, notabene drugi co do wielkości aktywów na świecie. Ciemne chmury zawisły nad nim już w ubiegłym roku, gdy został ukarany ogromną kwotą za pranie brudnych pieniędzy m.in. klientów rosyjskich oraz za niejasne interesy z krajami takimi jak Syria i Iran. Prezesi i menadżerowie banku zasiedli na ławie oskarżonych. Rating Deutsche Bank spada, zbliżając się powoli do śmieciowego. Niewykluczone, że bank może upaść, co może doprowadzić do kryzysu bankowego w całej Unii Europejskiej. Zagrożenie porównywane jest do kryzysu, jaki przed laty miał miejsce w USA. W tym kontekście inaczej jawią nam się rozporządzenia Komisji Europejskiej, która domaga się wprowadzenia regulacji we wszystkich krajach członkowskich, dzięki którym banki zmagające się z poważnymi problemami mogą przejmować w części pieniądze zgromadzone na kontach, jeśli dany bank stwierdzi, że jest zagrożony bankructwem. Dotychczas takich unijnych przepisów nie wdrożyło jeszcze sześć krajów, w tym Polska – kierują się bowiem zasadą „festina lente”, czyli: spiesz się powoli. Ponaglenia Komisji Europejskiej, a de facto Niemiec, w tej sprawie są co najmniej zastanawiające. Czyżby Niemcy chcieli dzielić się solidarnie z Europą kryzysem bankowym podobnie jak uchodźcami?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-02-24 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdobycie Berlina 2.0

Niemcy już dzisiaj mogą zawiesić na kołku swoje nie tylko moralne, ale także faktyczne przywództwo w Europie.

Każda wojna – niezależnie od wielkich tragedii, cierpienia i zniszczeń, które niesie za sobą – staje się też cezurą, momentem rozdzielającym etapy historii, determinującym koniec jednej, a początek kolejnej epoki. Staje się sitem, które odsiewa ludzi wielkich od nędzników, wypłukuje z politycznego mułu wykrzywione w grymasie fałszywego współczucia indywidua udające niesienie pomocy, i oddziela je od tych, którzy niosą ją rzeczywiście, wspierając walczących o własną ojczyznę. Wojna obnaża oszustów skrywających faktyczne alianse i interesy, nieczułych na barbarzyństwo agresora, a wynosi ponad poziomy szlachetnych, wrażliwych i odważnych.
CZYTAJ DALEJ

Szef KPRP: prezydent wybrał się do TK, żeby spotkać się z obecnymi tam sędziami

2026-10-14 18:33

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP

Prezydent wybrał się do Trybunału Konstytucyjnego, żeby spotkać się z sędziami obecnymi w tym czasie w Trybunale — podkreślił w środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził w środę po południu PAP, że Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przed którą trwa protest. 
CZYTAJ DALEJ

Skarby Dominikanów ujrzały światło dzienne

2026-10-15 16:34

NW

Z okazji jubileuszu 800-lecia obecności zakonu Dominikanów we Wrocławiu Biblioteka Uniwersytecka oraz klasztor przy kościele św. Wojciecha przygotowały wystawę „Skarby Dominikanów”. Zaprezentowano na niej unikalny księgozbiór oraz cenny skarbiec klasztorny.

W gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Joliot-Curie pokazano cymelia, czyli najcenniejsze rękopisy, inkunabuły oraz druki pochodzące ze zbiorów dominikańskich. – Historia jest taka, że władze pruskie na początku XIX wieku skasowały prawie wszystkie śląskie klasztory, a księgi zwiozły w jedno miejsce. Następnie trafiły one do Nowej Pruskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. My po wojnie przejęliśmy to dziedzictwo i z tego powodu znaczący Księgozbiór Dominikanów Wrocławskich znalazł się w naszych murach. Dzisiaj nim dysponujemy, ale jest on oczywiście dostępny dla badaczy, digitalizujemy go i konserwujemy, więc myślę, że Dominikanie nie mają nam tego za złe. Dlatego też została otwarta wystawa „Skarby Dominikanów” – wyjaśnia Adam Poznański z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, przybliżając kulisy przejęcia tych bezcennych zbiorów i wskazując: – Mamy bardzo stare rękopisy. Jeden z fragmentów jest prawdopodobnie najstarszy w Polsce. To pergaminowy fragment kroniki Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima, który w XV wieku został użyty do oprawy innego kodeksu. Później okazało się jednak, że elementy użyte do wzmocnienia oprawy są cenniejsze niż sam kodeks. Poza tym mamy piękne rękopisy dotyczące kaznodziejstwa czy komentarzy biblijnych, kodeks ze średniowiecznym polskim kazaniem, druki prawnicze oraz efektowne oprawy pochodzące z lokalnego warsztatu, czyli sporządzone przez wrocławskich Dominikanów. Ponadto prezentujemy siedemnastowieczny plakat zapraszający na debatę filozoficzną w kościele św. Wojciecha oraz pierwsze wydanie Elementów Euklidesa z odwzorowanymi figurami geometrycznymi, co w XVI wieku stanowiło niemałe wyzwanie dla pierwszych drukarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję