Reklama

Niedziela Małopolska

Oddech ŚDM

Niedziela małopolska 24/2016, str. 1

[ TEMATY ]

warsztaty

warsztaty

Mateusz Mleczko

Podczas warsztatów ewangelizacyjnych w Stryszawie, przygotowując się do posługi w czasie ŚDM, młodzi uczyli się dzielić wiarą.

Podczas warsztatów ewangelizacyjnych w Stryszawie, przygotowując się do posługi
w czasie ŚDM, młodzi uczyli się dzielić wiarą.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już naprawdę ostatni etap przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Na plecach czuć oddech zbliżającego się wydarzenia. W Komitecie Organizacyjnym praca wre, w parafiach odbywają się spotkania informacyjne dla rodzin otwierających drzwi pielgrzymom, wolontariusze uwijają się wśród różnych posług. Nawet dzieci pierwszokomunijne, oprócz zwykłych okolicznościowych pieśni, nuciły w tym roku hymn z refrenem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Niektórzy wpadają w popłoch, że tyle jeszcze do zrobienia, inni się budzą, bo chcą jakoś dołączyć, mieć choćby mały wkład. Przy całej tej pracy nie można zapomnieć o ciągłej modlitwie, prośbie do Pana, by nadchodzące święto przebiegało zgodnie z Jego wolą i myślą. To w końcu On sprawił, że Kraków stał się światową stolicą miłosierdzia. Mamy jeszcze trochę czasu, by przygotowywać nasze serca na łaski, które On sam chce przekazywać przez nas młodym pielgrzymom, a przez nich – nam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na tej ostatniej prostej z jeszcze większym zaangażowaniem prośmy o wstawiennictwo świętych, zwłaszcza tych, którzy wywodzą się spośród nas. W tym tygodniu szczególnym orędownikiem może być św. Brat Albert (Adam Chmielowski), którego wspominamy w piątek, 17 czerwca. Tego dnia przy jego doczesnych szczątkach, złożonych w krakowskim sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta (ul. Woronicza 11), o godz. 17. Mszę św. odprawi kard. Stanisław Dziwisz.

„Biedaczyna z Krakowa”, który odszedł do Pana 100 lat temu, w Boże Narodzenie, będzie jedną z postaci, z którą zaznajomią się młodzi z całego świata, przybywając do stolicy Małopolski. Będzie im towarzyszył jako przykład realizowanego w praktyce miłosierdzia.

Ciekawy jest jednak sposób, w jaki dochodził do odczytania swego powołania ten inwalida wojenny, malarz i intelektualista. W życiorysie świętego, zamieszczonym na oficjalnej stronie ŚDM Kraków 2016, przeczytamy, m.in.: „Namalował Ecce Homo (Oto Człowiek), obraz przedstawiający ubiczowanego, ukoronowanego cierniem Jezusa. Mając 35 lat, postanowił wstąpić do nowicjatu u Jezuitów. Tam przeżył załamanie nerwowe i ojcowie wysłali go na leczenie do Zakładu dla Umysłowo Chorych. Diagnoza: lęki i depresja… Przeżywał ogromne wyrzuty sumienia i poczucie winy, a nękany myślami o wiecznym potępieniu – potępiał samego siebie. Mało jadł i nie mógł spać. W ramach umartwienia postanowił rzucić palenie, ale poczucie niskiej wartości sprawiało, że nie miał dla siebie ani litości, ani szacunku. W takim stanie przewieziono go do brata, Stanisława, do Kudryńca na Podolu. Początkowo smutny, nieobecny i milczący – zmienił się po wizycie proboszcza z Szarogrodu. W rozmowie z domownikami, ksiądz wspomniał coś o Bogu Miłosiernym: dobrym, a nie mściwym, przyjmującym ludzi takimi, jakimi są, z całą nędzą i niedoskonałościami, wybaczającym i nakazującym wybaczać”.

Jak czytamy, po rozmowie z księdzem proboszczem Adam wrócił radosny, pełen entuzjazmu, życia i weny. Zafascynował się św. Franciszkiem z Asyżu, wstąpił do Trzeciego Zakonu Tercjarskiego Franciszkanów, a po powrocie do Krakowa jego pracownia malarska przy ul. Basztowej stała się przytułkiem dla włóczęgów i bezdomnych. To był początek jego nowej drogi.

2016-06-09 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Międzynarodowe warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”

[ TEMATY ]

warsztaty

warsztaty

Licheń

www.facebook.com/pg/Ars-Celebrandi

Uroczyste i podniosłe celebracje, wytężone ćwiczenia, piękny, kontemplacyjny śpiew gregoriański, nowe przyjaźnie i ciepła atmosfera — tak można najkrócej streścić międzynarodowe warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”, które rozpoczęły się wczoraj w sanktuarium maryjnym w Licheniu.

Organizowane przez stowarzyszenie Una Voce Polonia (polski oddział Międzynarodowej Federacji „Una Voce”, organizacji uznawanej przez Stolicę Apostolską za oficjalną reprezentację katolików świeckich przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej) warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi” w Licheniu odbywają się już po raz piąty. Około 200 osób z Polski i kilkunastu innych krajów świata, w tym nawet Korei Południowej, od 12 do 19 lipca br. uczy się na nich celebrować Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (kapłani), służyć do niej (ministranci) i śpiewać (schole gregoriańskie). A najważniejszym tegorocznym wydarzeniem będzie wizyta wysokiego dygnitarza watykańskiego, abp. Guido Pozzo, sekretarza Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, odpowiedzialnej za katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii na całym świecie. W dniu 18 lipca odprawi on uroczystą Mszę św. pontyfikalną w bazylice Matki Bożej Licheńskiej oraz spotka się z uczestnikami warsztatów i będzie odpowiadał na ich pytania.
CZYTAJ DALEJ

Publiczne wystawienie szczątków św. Franciszka wkrótce w Asyżu

2026-02-06 17:05

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

© Sala Stampa Sacro Convento Assis/Vatican News

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Setki tysięcy pielgrzymów przybędą do Asyżu podczas trwającego 30 dni pierwszego publicznego przedłużonego wystawienia do publicznej czci szczątków św. Franciszka. Wspólnota braci ze Konwentu św. Franciszka podała część informacji, dotyczących głównych uroczystości związanych z wystawieniem.

To szczególne wystawienie doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu jest związane z obchodami 800. rocznicy śmierci św. Franciszka oraz Roku Świętego Franciszka, który został ogłoszony przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję