W 2006 r. na krakowskich Błoniach Benedykt XVI mówił do Polaków: „Wraz z wyborem Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra, by służył całemu Kościołowi, wasza ziemia stała się miejscem szczególnego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa. Wy sami zostaliście powołani, by to świadectwo składać wobec całego świata. To wasze powołanie jest nadal aktualne, a może jeszcze bardziej od chwili jego błogosławionej śmierci. Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa”.
Jak tłumaczył ks. Dariusz Kowalczyk słowa „wiara” i „wierzyć” nie są jednoznaczne. Używa się ich w różnych znaczeniach. Niekiedy mówimy o wierze w sensie przypuszczenia, przyjmowania czegoś jako prawdopodobne. Czymś innym jest wiara chrześcijańska. Wiara nie jest pewnością w sensie matematycznym czy też czymś bezpośrednio doświadczalnym, ale jest pewnością w sensie egzystencjalnym i jako taka jest zaufaniem, na którym budujemy życie. „Wierzyć, w to w co się wierzy” (J. Błaszczykowski) i działać – oto świadectwo!
Jak mówi stare przysłowie: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Najprościej ujmując, to, czego nauczymy się w dzieciństwie i młodości, jakie posiądziemy umiejętności i cechy oraz przyzwyczajenia – to wszystko będzie determinować nasze dorosłe życie. I albo będzie dalej w nim procentować, albo wręcz przeciwnie – pociągnie je w przepaść. Stąd tak ważne jest życie w tradycji ojców, przywiązanie do wiary, umiłowanie Boga i ojczystego kraju, szanowanie drugiego człowieka. Bo jaki będzie mały Jaś, taki duży Jan.
Zmarły 551 lat temu Jan Kanty zdumiewa liczbą cudów, do których się przyczynił. Które należą do tych najbardziej spektakularnych?
Jeszcze za życia Jana Kantego narosło wokół niego wiele legend. Wyłania się z nich obraz pobożnego, pokornego i skromnego profesora, wrażliwego na ludzką krzywdę – w dziełach miłosierdzia był tak radykalny, że potrafił zdjąć z siebie płaszcz i oddać go zmarzniętemu biedakowi, a samemu wystawić się w ten sposób na niedogodną aurę. Z tych legend dowiadujemy się jeszcze jednego – Bóg obdarzył Kantego łaskami, dzięki którym mógł czynić cuda na Jego chwałę.
Wiele już napisano o ks. Gabriele Amorcie (zm. 16 września 2016), ale równie
wiele można by jeszcze dopisać z racji jego złożonej
i głębokiej osobowości, a także z powodu owocnej działal
ności, jaka z niej wypływała. Podczas lektury tej książki
na plan pierwszy wysuwają się dwa podstawowe aspekty
jego osoby: odwaga i wiara w Boga.
Księdza Amortha wyróżniały bowiem siła oraz wytrwa
łość w mówieniu prawdy o Bogu. Jego niezłomny duch,
zamknięty w zbroi wojownika walczącego przeciwko siłom
zła, kazał mu z jasnością myśli i logiką nieprzerwanie
demaskować obłudę i blichtr tego świata. Z całą stanow
czością piętnował ograniczenia, nadużycia i wypaczenia
wiary, jak wówczas, gdy uświadamiał brak odpowiedniej
formacji seminaryjnej kapłanów w dziedzinie znajomości
aniołów i demonów oraz walki z tymi ostatnimi. Był pod
tym względem dalekowzrocznym prekursorem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.