Szef .Nowoczesnej Ryszard Petru oprócz tego, że broni demokracji, wziął się za obronę sztuki. Na upartego można by się nawet doszukać pewnych cech kompetencyjnych w ostatnich osiągnięciach Petru na niwie publicznej. Stał się – niechcący, ale zawsze – wielkim natchnieniem i pierwszą muzą dla polskich kabareciarzy. Nawet nie muszą się wiele wysilać. Wystarczy tylko wiernie naśladować szefa .Nowoczesnej. To czysty samograj.
Motyw
Mateusz Kijowski i jego kodowcy przyjechali do Gdańska na pogrzeb dwójki żołnierzy wyklętych. Motywy? Już pan Zagłoba o takich zachowaniach mówił: „Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”.
Politycy PO ostro i obraźliwie zaatakowali prezydenta Andrzeja Dudę. Wiemy mniej więcej, dlaczego. Niedawny sondaż pokazał, że aż co trzeci wyborca Platformy pozytywnie ocenia działania Andrzeja Dudy. Po prostu baza im się kurczy, a jak się skurczy jeszcze bardziej, to – według klasyków – runie też nadbudowa.
Złe oceny
Ludzie generalnie źle oceniają działalność Trybunału Konstytucyjnego. No i co z tego? Ponieważ jest to władza niewybieralna i niekontrolowalna – tym gorzej dla ludzi. Ponarzekają i efekt będzie taki, że co najwyżej im pypeć na języku wyrośnie.
3 lipca przypada Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r.
"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.
Refleksja o. Ibrahima Faltasa, odpowiedzialnego za szkoły katolickie Kustodii Ziemi Świętej, na temat lat wojny i przemocy. Mówi o cierpieniu mieszkańców Gazy, na terenie której rozpoczął się brutalny atak Hamasu na Izrael i która do dziś pozostaje pod ostrzałem. O rozpaczy i nadziei Libanu, w którym od kilku dni obowiązuje kruche porozumienie. O trudnej sytuacji na Zachodnim Brzegu, gdzie ludność codziennie doświadcza prześladowań ze strony izraelskich osadników.
Daty tragicznych wydarzeń zapisują się w historii narodów, pozostają na zawsze w pamięci tych, którzy ich doświadczyli, lecz nie są w stanie prawdziwie odmienić na lepsze przyszłości oraz życia ludzkości. Minęło tysiąc dni od 7 października 2023 roku – dnia, którego Izraelczycy i Palestyńczycy nie są w stanie wymazać ze swojej pamięci. Myśli i modlitwy kierowane są ku tym, którzy owego dnia w okrutny i niesprawiedliwy sposób stracili życie, ku tym, którzy na zbyt długo zostali oderwani od swoich bliskich wskutek porwań, oraz ku wszystkim, którzy od tamtej chwili doświadczali i nadal doświadczają przeróżnego bólu i niesprawiedliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.