Reklama

Głos z Torunia

Powściągliwość i praca

70 lat temu do Torunia przybyli księża ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Księża michalici, realizując ideały swojego założyciela bł. Bronisława Markiewicza, służą Kościołowi lokalnemu i poświęcają się głównie trosce o dzieci i młodzież

Niedziela toruńska 7/2018, str. VII

[ TEMATY ]

michalici

Joanna Kruczyńska

Uczczenie relikwii bł. Bronisława

Uczczenie relikwii bł. Bronisława

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość inaugurująca jubileuszowe obchody odbyła się 30 stycznia, we wspomnienie bł. Bronisława Markiewicza, w kościele pw. św. Michała Archanioła na toruńskich Rybakach. Liturgii przewodniczył biskup toruński Wiesław Śmigiel, który zaznaczył, że w Kościele istnieje piękna różnorodność darów i charyzmatów. – Te dary otrzymaliśmy nie dla siebie, ale dla innych, to wielka mądrość Ducha Świętego, który każdemu daje charyzmaty i dary, i różne powołania po to, byśmy mogli się dzielić, by budować wspaniałą świątynię Pana – mówił.

Nawiązując do ideałów i wartości, które pozostawił jako dziedzictwo bł. Bronisław Markiewicz, czyli szczególną troskę o dzieci i młodzież, Ksiądz Biskup podzielił się świadectwem. Jako chłopak otrzymywał od swojego proboszcza pismo wydawane przez michalitów „Powściągliwość i Praca”. – To nie tylko pismo, lecz także program na całe życie, który ukształtował moją duchowość – mówił. Dodał, że posługa apostolska michalitów opiera się na tych dwóch filarach – powściągliwości i pracy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ksiądz Biskup zauważył, że mimo upływu czasu problemy, z którymi przychodzi zmierzyć się człowiekowi są niezmiennie takie same. – Zmieniły się czasy, ale problemy pozostały te same. Myślę, że jeszcze bardziej potrzeba nam takiego programu, który będzie oparty na powściągliwości i pracy – mówił. Wyrażając wdzięczność michalitom za posługę, bp Wiesław zwrócił się z prośbą do spadkobierców bł. Bronisława, by nie zatrzymywali darów, które otrzymali dla siebie, lecz by ze szczodrobliwością dzielili się nimi z innymi. – Proszę was, byście z coraz większą gorliwością dzielili się swoim duchem i charyzmatem z całą diecezją – dodał.

Przed błogosławieństwem słowa gratulacji i podziękowań skierował prezydent Torunia Michał Zaleski. Uroczystość zakończyła się modlitwą przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i uczczeniem relikwii bł. Bronisława.

Z racji jubileuszu zaplanowano wydanie publikacji prezentującej 70-lecie posługi michalitów w Toruniu. Księża michalici zwracają się z prośbą do mieszkańców Torunia o udostępnienie fotografii z archiwów domowych oraz o spisanie relacji i świadectw związanych z powstaniem ośrodka duszpasterskiego, kapliczki, a potem budowy kościoła. Osoby chcące udostępnić materiały proszone są o kontakt w biurze parafialnym. Informacje i kontakt na www.torun-michalici.pl .

***

W diecezji toruńskiej księża michalici posługują w trzech parafiach: pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Toruniu, pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Górsku, pw. Matki Bożej Królowej Męczenników Polskich w Przysieku.

W Toruniu księża michalici znani są z prowadzenia Oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach oraz organizowania corocznego festynu pod nazwą Michayland – Fantastyczne Miasto Dzieciaków, w którym każdego roku uczestniczy kilkanaście tysięcy osób. Od początku istnienia Oratorium otoczyło opieką prawie 2,5 tys. dzieci. Toruńska parafia prowadzona przez księży michalitów od blisko 40 lat prowadzi nabożeństwa fatimskie. W roku jubileuszu 100-lecia objawień fatimskich kościół otrzymał przywilej odpustowy dla wiernych, którzy uczestniczą w nabożeństwach fatimskich.

W Górsku michalici prowadzą Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki. W CEM znajduje się m.in. multimedialne muzeum poświęcone bł. ks. Jerzemu Popiełuszce.

2018-02-14 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz u michalitów

[ TEMATY ]

michalici

michalici Toruń

bł. ks. Markiewicz

Renata Czerwińska

Księża michalici z Torunia świętowali 30 stycznia jubileusz stulecia zgromadzenia, 50 lat posługi na toruńskich Rybakach oraz odpust założyciela zgromadzenia, bł. Bronisława Markiewicza.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz u michalitów
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Historyczne wydarzenie w Drezdenku!

2026-03-21 21:26

[ TEMATY ]

peregrynacja

drezdenko

Matka Boża Gietrzwałdzka

Karolina Krasowska

W parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku rozpoczęła się dwudniowa peregrynacja Obrazu Matki Bożej Gietrzwałdziej. To historyczne wydarzenie zarówno dla tamtejszej wspólnoty, jak i całej diecezji.

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Drezdenku jest dla nas wydarzeniem o głębokim znaczeniu duchowym i historycznym. Wpisuje się ona w przygotowanie do 150. rocznicy objawień gietrzwałdzkich, które przypadają w 2027 roku - jedynych w Polsce objawień maryjnych oficjalnie uznanych przez Kościół. To właśnie tam Maryja przemówiła do prostych ludzi, pozostawiając orędzie niezwykle aktualne także dziś – mówi proboszcz parafii w Drezdenku ks. Paweł Greń CRL. - W centrum tego orędzia znajduje się proste, a zarazem wymagające wezwanie: „Odmawiajcie codziennie różaniec”. Te słowa są dla nas nieustannym zaproszeniem do modlitwy, nawrócenia i zawierzenia Bogu we wszystkich sprawach naszego życia. Peregrynacja jest więc nie tylko zewnętrznym wydarzeniem, ale przede wszystkim czasem łaski - duchowego zatrzymania, wsłuchania się w głos Matki i odnowienia wiary naszych serc. Dzisiaj w naszej parafii powstanie kolejna róża Żywego Różańca, dwunasta, ale pierwsza pod wezwaniem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. To już jest piękny owoc tej peregrynacji w naszej parafii – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję