Reklama

Oratorium na Kalinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co tydzień w sobotę około godz. 18.00 duże grono młodzieży zmierza w stronę kościoła Księży Salezjanów przy ul. Kalinowszczyzna 3. Pewnie wiele osób często zastanawiało się, co jest przyczyną takiej sytuacji. Otóż w tym dniu odbywają się regularne spotkania formacyjne, na których poruszane są różnego rodzaju tematy. Spotkania są bardzo ciekawe i pouczające, odbywają się w przyjaznej i miłej atmosferze. Ich klimat zachowany jest w duchu św. Jana Bosko, który jako pierwszy zgromadził młodych ludzi i założył oratorium. Jednak oprócz cotygodniowych spotkań, młodzież z gimnazjum i starsza może przychodzić tu od wtorku do niedzieli w godzinach od 19.00-21.15 i dobrze się bawić. Jeżeli ktoś lubi sport, to na pewno ucieszy go wiadomość o możliwości rozegrania meczu w piłkarzyki, partii tenisa stołowego, bądź kolejki darta. W każdą sobotę istnieje także możliwość zajęć na sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 23. Komputery z internetem na pewno ucieszą pasjonatów tego wynalazku techniki. Jeżeli jednak ani sport, ani komputery nie sprawiają przyjemności, zawsze można z ciepłą herbatką u boku usiąść do partii emocjonującego "chińczyka" lub innej gry planszowej. Ostatnio zaczęło działać wiele kółek zainteresowań: fotograficzne, biblijne, języka francuskiego i teatralne. Jeżeli jeszcze nigdy tu nie byłeś, to bardzo gorąco zapraszamy w każdą środę na tzw. "drzwi otwarte" oraz na sobotnie spotkanie.
W sobotę 8 marca br. młodzież z oratorium przeżywała szczególny dzień. Zamiast spotkania odbył się dzień skupienia. Rozpoczęliśmy go o godz. 17.00 tak jak zwykle, czyli modlitwą i radosnym śpiewem. Po tym miłym i rozluźniającym akcencie przyszedł czas na coś poważniejszego. Ks. Jerzy Mikuła na zaproszenie kierownika oratorium, ks. Piotra Wojnarowskiego, wygłosił refleksję na temat Jak dobrze przeżyć Wielki Post. Wszyscy uczestnicy z zapartym tchem wsłuchiwali się w słowa Księdza, który w sposób przekonywujący tłumaczył nam na czym tak naprawdę polega istota Wielkiego Postu. Po tej pouczającej nauce wszyscy przeszliśmy do górnego kościoła, gdzie odbyła się spowiedź oraz adoracja Najświętszego Sakramentu. Każdy z nas miał czas na osobiste spotkanie, rozmowę i pojednanie z Bogiem. Wszystko po to, aby następnie w pełni uczestniczyć w niezwykłej Mszy św. Niezwykłej, ponieważ ławki znajdowały się w prezbiterium i byliśmy bardzo blisko ołtarza oraz podczas Eucharystii przyjęliśmy Ciało i Krew Chrystusa. Było to cudowne przeżycie.
Ten szczególny dzień trwał dalej. Okazało się, że czeka nas jeszcze kilka niespodzianek. Pierwszą był nowo zakupiony bilard, który po Mszy św. został poświęcony przez dyrektora, ks. Adama Paszka. Oczywiście od razu odbył się pierwszy mecz na tym stole. Do walki z Księdzem Dyrektorem stanął nie kto inny, jak Krzysztof Zalewski, zwycięzca popularnego programu Idol, który okazał się być drugą naszą niespodzianką. Pojedynek zakończył się remisem 1:1. Większość dziewczyn szalało ze szczęścia, że mogą spotkać się ze swoim idolem. Osaczyły go ze wszystkich stron, prosząc o autograf. Krzysiek oczywiście podpisał wszystkie kartki oraz bez żadnych problemów zgodził się na zrobienie pamiątkowych zdjęć. Na zakończenie naszego spotkania odbył się wspaniały mini koncert naszego Krzysia w duecie z naszym kolegą Leszkiem.
Po tak ekscytujących wydarzeniach niechętnie opuszczaliśmy oratorium. Był to dzień obfitujący w wiele doznań duchowych oraz wspaniałych niespodzianek. Takich dni może być więcej, a Ty możesz w nich uczestniczyć, do czego serdecznie zapraszam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli” u stóp Maryi. Homilia Nuncjusza Apostolskiego z okazji jubileuszu

2026-10-06 13:43

[ TEMATY ]

homilia

Nuncjusz Apostolski

100‑lecie

100‑lecie "Niedzieli"

Joanna Popławska/Niedziela

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Tygodnik Katolicki „Niedziela” świętuje 100 lat istnienia. Centralnym punktem obchodów była dziękczynna Eucharystia na Jasnej Górze. Prezentujemy homilię, w której przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce przypomniał o misji i wyzwaniach stojących przed mediami katolickimi.

1. Drodzy Bracia i Siostry, z głęboką wdzięcznością gromadzimy się na sprawowanie Eucharystii, tutaj, w Sanktuarium na Jasnej Górze. Eucharystia jest bowiem najdoskonalszym dziękczynieniem, poprzez które Kościół wielbi Boga za wszystkie Jego dobrodziejstwa. Podczas tej Mszy Świętej w sposób szczególny składamy dziękczynienie za stulecie katolickiego tygodnika „Niedziela”. To nasze dziękczynienie przeżywamy u stóp Królowej Polski oraz w święto świętego Stanisława Kostki, obchodzone w tym roku szczególnie, bo wspominamy trzechsetną rocznicę jego kanonizacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję