Pod hasłem: „«Aby byli jedno...» – dla ewangelizacji!” 19 maja br., w wigilię Zesłania Ducha Świętego, odbyło się na Jasnej Górze 23. Ogólnopolskie Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym z udziałem ok. 50 tys. osób. Gościem specjalnym był Ulf Ekman – założyciel szwedzkiego Kościoła charyzmatycznego Livets Ord (Słowo Życia), który wraz z żoną Birgittą w 2014 r. przeszedł na katolicyzm. Pierwszą konferencję, pt. „Od słuchania do jedności”, wygłosił ks. Sławomir Płusa. Następnie ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta należący do Odnowy, poprowadził modlitwę o uzdrowienie „uszu serca”, uwolnienie od blokad w słuchaniu Innego. Potem odbyła się konferencja Ulfa i Birgitt Ekmanów pt. „Ekumenizm a Odnowa Charyzmatyczna”. Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo – metropolita częstochowski. – Kościół woła w dniu dzisiejszym i stale powtarza to wołanie: przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca twoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości. Stańmy więc w prawdzie o nas samych, bo dopiero na prawdzie budując, czyli na Chrystusie, będziemy jedno z Bogiem i między sobą – podkreślił w homilii.
Na zakończenie pielgrzymki odbył się Festiwal „Ruah”. Wystąpili: Deus Meus – Lidia i Marcin Pospieszalscy; Play & Pray; Rymcerze – Bęsiu i DJ Yonas; Tancerze Lednicy – Formacja Częstochowa oraz soliści.
Tegoroczny sezon pieszego pielgrzymowania na Jasną Górę rozpoczęła 363. Piesza Pielgrzymka Łowicka. Wierni tradycji Łowiczanie przybywają na Jasną Górę zawsze w wigilię Zielonych Świątek – uroczystości Zesłania Ducha Świętego. W 6-dniowej wędrówce na Jasną Górę wzięło udział 368 osób. Zgodnie z tradycją pątnicy zatańczyli ludowe tańce pod pomnikiem kard. Stefana Wyszyńskiego przy bramie wejściowej na Jasną Górę, by oddać hołd Prymasowi Tysiąclecia. Na Szczycie Jasnogórskim pielgrzymów powitał Józef Zawitkowski – biskup senior diecezji łowickiej: – Tak bardzo serdecznie chcę przytulić do serca każdego z Łowiczaków. Jak ja was kocham! Tyle lat wprowadzam was na Jasną Górę. Przytulam do serca i całuję utrudzone stopy pielgrzymów, całuję dobre ręce kapłanów”. Księżacy przyszli na Jasną Górę po raz pierwszy w 1656 r., aby podziękować Królowej Korony Polskiej za uratowanie kraju od potopu szwedzkiego.
Krótko
W dniach 18-20 maja br. odbyła się 23. Pielgrzymka Związku Harcerstwa Polskiego. Miała szczególny wymiar z uwagi na jubileusze: 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 100-lecia powstania ZHP.
19 maja br. modliła się na Jasnej Górze Pielgrzymka Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Obecny był Jerzy Baehr – prezydent zakonu. Mszy św. przewodniczył biskup łowicki Andrzej Dziuba.
20 maja br. przybyła jubileuszowa – 30. Pielgrzymka Kupiectwa. Tradycyjnie uczestniczyli w niej przedstawiciele zrzeszeń kupieckich wraz z pocztami sztandarowymi – w sumie kilkaset osób.
20 maja br. na 19. pielgrzymce zgromadzili się bibliotekarze, głównie z archidiecezji katowickiej i gdańskiej. Mszy św. dla pielgrzymów przewodniczył ks. Henryk Olszar – duszpasterz bibliotekarzy.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.
Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?
Publikujemy komunikat Biskupa Sosnowieckiego z dnia 8 lutego 2026 r. w sprawie zakończenia pierwszego etapu prac Komisji „Wyjaśnienie i Naprawa” spraw wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.