Ksiądz Brown, fikcyjny bohater cyklu opowiadań detektywistycznych Gilberta Keitha Chestertona, był prekursorem postaci „naszego” detektywa amatora w sutannie – ojca Mateusza.
Brown, a teraz Mateusz, często występuje w roli duszpasterza, który wnika w duszę przestępcy grzesznika i pozostawia niekiedy – jak niedetektyw! – wymierzenie kary Najwyższemu. „Mądrość księdza Browna” to drugi wybór opowiadań w nowym tłumaczeniu – wydany w krótkim czasie przez Wydawnictwo Fronda. Na ich podstawie powstał popularny nie tylko w Wielkiej Brytanii serial BBC. Wielu po raz pierwszy ma okazję zajrzeć do opowiadań powstałych ponad... 100 lat temu, a opublikowanych w Polsce dokładnie przed 90 laty, w nowym – jak wspomniano – tłumaczeniu. Postać ks. Browna stworzył Chesterton nade wszystko dla finansowego wsparcia wiecznie niedoinwestowanych przedsięwzięć prasowych. Potem detektyw w sutannie zaczął żyć własnym życiem i dał Chestertonowi prezesurę Klubu Pisarzy Detektywistycznych, w którym znalazł się w gronie Agathy Christie, Dorothy L. Sayers czy Anthony’ego Berkeleya.
Dotychczas zidentyfikowano siedem ofiar śmiertelnych wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego – powiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej w Rzeszowie wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. W wypadku polskiego autokaru zginęło 12 osób.
Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się pod opieką specjalistów.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił
Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie podał, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.
Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Pojazd, jak poinformował szef węgierskiego rządu, wpadł do przydrożnego rowu.
W wieku 72 lat zmarł Jan Frycz, wybitny aktor filmowy i teatralny. W ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą, ale pozostawał aktywny zawodowo.
Informację o śmierci artysty opublikowano na profilu narodowej sceny na Facebooku. „Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień” - czytamy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.