O Mary Poppins słyszeli pewnie wszyscy starszacy. Postać tajemniczej, obdarzonej niezwykłymi zdolnościami niani, która przybywa do domu państwa Banksów, by zająć się ich niesfornymi dziećmi, do dziś cieszy się sławą nie mniejszą od agenta 007, Hansa Klossa czy Sherlocka Holmesa. Hollywoodzki musical z 1964 r., nakręcony z ogromnym rozmachem, zdobył serca widzów i uznanie krytyków fantastycznymi piosenkami, efektami specjalnymi i grą aktorską. Czy dorówna jej powrót ukochanej filmowej bohaterki sprzed ponad 50 lat – film „Mary Poppins powraca”? Warto się przekonać. Podpowiadamy, że prawie, prawie... Film rozgrywa się w Anglii w czasach wielkiego kryzysu. Gdy rodzina Banksów znajduje się w krytycznym położeniu, grozi jej eksmisja za długi, na progu ich domostwa znów staje Mary Poppins; wprowadza pozorny chaos, który okaże się wstępem do ładu... Rreżyser filmu Rob Marshall (wcześniej m.in. „Chicago”, „Tajemnice lasu”) potrafił odświeżyć i całą intrygę, i postaci, z samą Mary na czele.
Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.
Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
List Jakuba rozwija temat wytrwania w „próbie” (peirasmos). Tekst otwiera błogosławieństwo: człowiek, który znosi ucisk i pozostaje wierny dobru, po przejściu próby otrzymuje „wieniec życia” (stephanos). Jan Chryzostom porównuje tę nagrodę do koron cenniejszych niż złoto, zachowanych dla tych, którzy żyją prawie pośród utrapień.
Przewodniczący Episkopatu: Niech czas Wielkiego Postu zbliży nas do Chrystusa
2026-02-17 08:26
BP KEP /KAI
BP KEP
Przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC
Niech ten czas stanie się dla nas okazją do ponownego zbliżenia się do Chrystusa - powiedział przewodniczący Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC z okazji rozpoczynającego się w Środę Popielcową, 18 lutego, Wielkiego Postu.
Przewodniczący Episkopatu zachęcił, aby w czasie Wielkiego Postu odkrywać na nowo miłosierdzie Boże, szczególnie w sakramentach spowiedzi i Eucharystii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.