Mieszkam na wsi, w zasięgu widoczności wieży jasnogórskiej. Interesuję się wieloma rzeczami, jestem też praktykującym katolikiem. Dużo pracuję, lubię pomagać, a miłosierdzie okazane bliźniemu wielokrotnie do mnie powraca. Chciałbym nawiązać ciekawe korespondencje, by wymieniać się myślami i spostrzeżeniami.
6360. Czytelniczka (30+) z Małopolski
Pragnę nawiązać kontakt z nauczycielkami na emeryturze (miałam w rodzinie nauczycielkę), ale i z innymi osobami, które chcą porozmawiać czy wymieniać listy. Brakuje mi przyjaznych kontaktów z ludźmi.
Jestem kawalerem, l. 52, praktykującym katolikiem. Szukam uczciwej osoby (ok. 35-47 lat), która także wyznaje wartości katolickie i chciałaby założyć rodzinę.
6362. Anna z Dolnego Śląska
Jestem 60-letnią wdową, katechetką, cenię szczerość, zaufanie, liczę się z wolą Bożą, angażuję się w ewangelizację. Lubię pomagać i jestem wrażliwa na ludzką krzywdę. A mimo to czasem dokucza mi samotność. Mile widziane listy z Dolnego Śląska.
2019-12-19 09:41
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść pochodzi z roku 1946]
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Zmiana na czele Kolegium Kardynalskiego. Leon XIV przyjął rezygnację z urzędu Dziekana Kolegium złożoną przez kard. Giovanniego Battistę Re, który piastował tę funkcję od 2020 r., i jednocześnie zatwierdził wybór na ten sam urząd kard. Luisa Antonio Tagle, Filipińczyka urodzonego w 1957 r., powołanego do Kurii Rzymskiej w 2019 r. przez papieża Franciszka.
Został on wybrany na urząd Dziekana Kolegium przez kardynałów biskupów, czyli kardynałów, którym papież nadał tytuł Kościoła podmiejskiego Rzymu, oraz patriarchów Wschodnich Kościołów Katolickich. Obecnym zastępcą Dziekana Kolegium Kardynalskiego jest 82-letni kard. Leonardo Sandri, który pełni swój urząd od stycznia 2020 r.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.