Reklama

Niedziela Sandomierska

Rycerska narada

W Sandomierzu na początku lipca oficerowie Rycerzy Kolumba dyskutowali nad kierunkami działań, formacją i rozwojem tej organizacji charytatywnej, w skład której wchodzą katoliccy mężczyźni.

Niedziela sandomierska 30/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

Rycerze Kolumba

Ks. Wojciech Kania

Wprowadzenie nowych braci na urzędy

Wprowadzenie nowych braci na urzędy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podsumowaniem dwudniowych obrad była Msza św. w bazylice katedralnej, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapelani bractwa. W homilii bp Nitkiewicz podkreślał ważność działań podejmowanych przez Rycerzy Kolumba jako rycerzy Chrystusa, zwłaszcza w środowisku lokalnym.

– Rycerze Kolumba są rycerzami Chrystusa. Starają się mówić Jego głosem i mieć serca podobne do Serca Jezusa, które jak On sam powiedział do św. Małgorzaty: „Tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i wzbogacić ludzi swymi Bożymi skarbami”. Wiem, że macie dalekosiężne i obejmujące cały świat plany. Nie możecie jednak zapominać, że życie toczy się również tu i teraz, w rodzinie, parafii, diecezji, którą tworzycie razem z innymi. Lokalny patriotyzm, również w wymiarze religijnym, nie jest wcale czymś złym i nie musi oznaczać krótkowzroczności. Powiedziałbym nawet, że powinien stanowić punkt wyjścia, żeby potem wyruszyć dalej. Także nasi wierni potrzebują waszego świadectwa i konkretnych znaków. Nie brakuje przecież wokół potrzebujących, którzy pragną braterskiej miłości – mówił biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na zakończenie Mszy św. odbyło się wprowadzenie braci w urzędy oraz podziękowano tym, którzy pełnili te funkcje w minionym roku. Słowa wieńczące obrady skierował do braci Krzysztof Zuba.

– Koronawirus postawił przed nami nowe zadania i wyzwania. Nasza działalność sprzed i w czasie epidemii musiała być skorygowana i dopasowana do zaistniałej sytuacji. Jednak trzeba dodać, że wielką pomocą okazały się doświadczenia braci rycerzy z innych krajów, którzy już wcześniej spotykali się z podobnymi sytuacjami i dzielili się z nami swoimi doświadczeniami. W tym szczególnym czasie rycerze pomagali księżom proboszczom przy dezynfekcji kościołów, działali przy organizacji przekazów liturgii online, pomagali osobom chorych i starszym, rozwozili żywność, kolportowali prasę katolicką. Zamierzamy obecnie działać w oparciu o cztery ważne filary. Pierwszy to rodzina. To my jako mężczyźni mamy brać odpowiedzialność za rodzinę, mamy stawać się coraz bardziej doskonali, aby służyć tym, którzy pozostają pod naszą opieką. Dlatego będzie dużo działań skierowanych na rodzinę. Drugi filar to formacja.

Planowane są spotkania na wzór dni skupienia, podczas których będziemy budowali naszą duchowość, ale i dzieli się doświadczeniami w podejmowanych inicjatywach. Filar trzeci to braterstwo. Jesteśmy organizacją bratnią, czyli wspomagającą się wzajemnie, dlatego musimy umieć dostrzegać potrzeby braci i ich wspomagać. Czwarty filar to rozwój. Bardzo zależy nam, aby inni mężczyźni dostrzegli wartość bycia dobrym ojcem, uformowanym mężczyzną, dobrym katolikiem – podsumował Krzysztof Zuba.

W diecezji sandomierskiej Rycerze Kolumba działają od blisko 10 lat, a w 20 parafiach do bractwa należy ponad 300 mężczyzn.

2020-07-21 13:16

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pradawna tradycja

Z Dni Otwartych Winnic przeważnie korzystają osoby autentycznie zainteresowane tematyką winiarską i tacy, którzy planują założenie własnej plantacji – mówił Marcin Płochocki.

W Sandomierzu i okolicach odbyły się Dni Otwartych Winnic. Chętni mogli skorzystać ze zorganizowanych wycieczek po plantacjach, zwiedzać je i degustować wino. Wydarzenie przyciągnęło do miasta wiele osób z różnych części kraju. – Ciekawiło mnie, jak wyglądają winnice w tym rejonie kraju i jak produkuje się wino. Kupując je w sklepach często sugerujemy się tylko etykietą, a o produkcji wina warto wiedzieć coś więcej – mówiła jedna z uczestniczek wycieczki po winnicy w Darominie. Marcin Płochocki, wiceprezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy i właściciel winnicy w Darominie podkreślał, że takie wydarzenia nie są dla wszystkich. – Z Dni Otwartych Winnic przeważnie korzystają osoby autentycznie zainteresowane tematyką winiarską i tacy, którzy planują założenie własnej plantacji. Nie brakuje osób, które chcą po prostu poczuć klimat takiego miejsca jak winnica, odpocząć w miłej atmosferze – mówił właściciel winnicy. W powiecie sandomierskim jest 9 winnic mających pozwolenie na produkcję i sprzedaż własnego wina, wszystkie są zrzeszone w Sandomierskim Stowarzyszeniu Winiarzy. Winiarstwo w naszym rejonie odradza się od kilkunastu lat. Prekursorami uprawy winorośli i produkcji wina w Sandomierzu byli dominikanie, a pierwsze wzmianki o tym pochodzą z XIII wieku. Jednak jak podkreśla wiceprezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy, przez te stulecia uprawa mocno się zmieniła i ewoluowała. Ma to związek między innymi ze zmianami klimatycznymi. – Współczesnej historii winiarstwa mamy kilkanaście lat. Ale przez ten czas bardzo dużo zmieniło się w kontekście zjawisk pogodowych i klimatycznych. Sprzyjającym elementem jest to, że jest cieplej, dzięki czemu możemy sadzić, uprawiać i doprowadzać do dobrej dojrzałości szlachetne szczepy, które do tej pory nie miały szans przetrwania w Polsce takie jak: Saint Laurent, Pinot Noir, Chardonnay. Natomiast pogoda jest też rozchwiana. Bardzo rzadko obserwujmy spokojny deszcz, który w sezonie wiosennym i wczesnoletnim jest bardzo potrzebny, ponieważ powinien budować bufor w glebach, a za to mamy okresy suszy przeplatane nawalnymi burzami, które skutkują tym, że woda spływa – mówił Marcin Płochocki.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła do szpitala

2026-02-16 20:44

[ TEMATY ]

atak nożownika

Adobe Stock

Kobieta wracająca w poniedziałek około godz. 18 do domu na zakopiańskiej Olczy została zaatakowana nożem przez nieznanego mężczyznę. Doszło do szarpaniny, w trakcie której napastnik ugodził ją w okolice brzucha.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiej policji Anna Zbroja, poszkodowana zdołała się oswobodzić i uciekła do najbliższych zabudowań, gdzie poprosiła o pomoc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję