Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

100 km na setne rocznice

Mszą św. w kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju rozpoczął się rajd rowerowy zorganizowany w setną rocznicę urodzin papieża oraz stulecie Bitwy Warszawskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie wydarzenia promujące osobę św. Jana Pawła II są bardzo wartościowe dla naszej społeczności – podkreślał w rozmowie ks. Krystian Bordzań. – W ostatnich miesiącach zauważamy, iż jest i powstaje wiele inicjatyw promujących nauczanie św. Jana Pawła II i jego osobę. Rajd pokazuje, że przez różne wydarzenia uczcić można to, co ważne i istotne w naszej historii i przez to budować wspólnotę ducha, pamięci i tradycji. Uczestnicy tego rajdu, jego pomysłodawcy i organizatorzy chcą podkreślić, jak ważną rolę i miejsce w życiu Biłgoraja ma osoba i nauczanie papieża Polaka. Cieszę się, że to wydarzenie ma miejsce tutaj, w naszej parafii – tłumaczył ks. Bordzań.

Bogactwo trasy

Reklama

Trasa jest pełna ważnych, historycznych i symbolicznych miejsc – tłumaczył nadleśniczy Nadleśnictwa Biłgoraj Mariusz Szwed. – Wydarzenia, których setne rocznice w tym roku obchodzimy to kamienie milowe naszej historii. Jeśli dodamy do tego 40. rocznicę porozumień sierpniowych to zauważymy, że to są to składowe naszej wolności. To dziejowe chwile, które zadecydowały o tym, że dziś jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, że sami stanowimy o naszej ojczyźnie, że jesteśmy gospodarzami w Polsce. Trasa jest niezwykła, prowadząca przez nasz przepiękny teren, w dużej mierze leśny. Trasa zaczyna się w miejscu symbolicznym, czyli przy kościele św. Jana Pawła II i prowadzi nas przez miejsca związane z naszym papieżem i z Bitwą Warszawską. Jest ułożona w bardzo ciekawy sposób i te symboliczne sto kilometrów spina nam to wszystko w jedną całość – powiedział Mariusz Szwed.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

By oddać hołd

W wydarzeniu wzięły udział osoby w różnym wieku. Wszyscy podkreślali, że udział w rajdzie to religijny i patriotyczny obowiązek, okazja do oddania hołdu tym, którzy walczyli i zabiegali o wolność naszej ojczyzny. O swoich motywacjach do udziału w rajdzie opowiedział jeden z uczestników, Piotr Lis.

Paweł Kusy z Biłgorajskiej Grupy Rowerowej PTTK wskazał, że trasa jest wymagająca jeśli chodzi o dystans i przebieg, ale trud rekompensują odwiedzane miejsca. – Wyruszyliśmy sprzed kościoła Jana Pawła II w Biłgoraju i po drodze odwiedzaliśmy miejsca związane z jego upamiętnieniem oraz z Cudem nad Wisłą – wyjaśniał.

Uczestnicy odwiedzili m.in.: kościół św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, będący wotum za Cud nad Wisłą, pomnik ku czci mieszkańców Biszczy i okolic walczących w Bitwie Warszawskiej, kopiec na cmentarzu parafialnym w Księżpolu upamiętniający walczących w I i II wojnach światowych, cmentarz żołnierzy I wojny w Podsośninie Łukowskiej, pomnik Związku Strzeleckiego w Osuchach oraz pierwszy w powiecie pomnik św. Jana Pawła II znajdujący się w Górecku Kościelnym. Rajd zakończył się w kościele św. Jerzego w Biłgoraju przy fresku przedstawiającym Bitwę Warszawską.

Wydarzenie zorganizował biłgorajski Oddział PTTK i Grupa Rowerowa PTTK przy wsparciu Powiatu Biłgorajskiego i Gminy Biszcza.

2020-09-02 10:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieskie promieniowanie

Niedziela lubelska 42/2020, str. VII

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

100 lecie urodzin JP II

Natalia Kasperek

Świadectwo św. Jana Pawła II przynosi konkretne i dobre owoce

Świadectwo św. Jana Pawła II przynosi konkretne i dobre owoce

Święty Jan Paweł II na różny sposób jest obecny w naszym życiu.

Karolina ma 7 lat i św. Jana Pawła II zna z opowieści rodziców, którzy uczestniczyli kilkukrotnie w Światowych Dniach Młodzieży. Najbardziej zapamiętali ten z Rzymu sprzed 20 lat, gdzie z ponad dwoma tysiącami pielgrzymów z archidiecezji lubelskiej spotkali się z „naszym papieżem”. Teraz uczą córkę, co to znaczy być stróżem poranka.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie św. Józefa

2026-03-15 16:06

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 25-lecia istnienia Bractwa św. Józefa Opiekuna Rodzin. Centralnym punktem świętowania była uroczysta Msza św., której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z ks. prał. Janem Biedroniem, proboszczem parafii i opiekunem duchowym bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję