Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sprawie obostrzeń

Myślmy o innych

Arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski, na antenie Katolickiego Radia Rodzina odniósł się do obostrzeń wprowadzonych w związku z COVID-19. – Każdy powinien odpowiedzieć sobie w sumieniu na pytanie, czy jego wybory, decyzje i czyny przyczyniają się do zmniejszenia epidemii czy wręcz przeciwnie: naraża siebie i innych na zarażenie się koronawirusem – powiedział. Odniósł się także do kwestii braku dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii.

Hierarcha podkreślił, że zasłanianie ust i nosa jest wyrazem odpowiedzialności za siebie i innych. Zobowiązał również kapłanów, by podczas udzielania Komunii św. wiernym zakładali maseczki. – Zasłaniając usta i nos, pokazuję, że myślę o innych, że los moich bliźnich nie jest mi obojętny – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Odnosząc się do przyczyny braku zwolnienia wiernych od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii, abp Kupny podkreślił, że ze względu na słabość katechezy dyspensa jest przez wielu odbierana jako zachęta ze strony biskupa do przeżywania niedzieli bez Mszy św. – To jest nieporozumienie – stwierdził. – Widzę tutaj brak konsekwencji, bo często ci sami ludzie, którzy żądają otwarcia sklepów w niedzielę, jednocześnie pytają o dyspensy od uczestnictwa we Mszy św. – zauważył. Podkreślił, że ludzie starsi, chorzy, osoby po operacjach czy poważnych infekcjach lub ci, którzy mieszkają pod jednym dachem z ludźmi chorymi, są zwolnieni z obowiązku uczestnictwa we Mszy św. z mocy samego prawa i nie potrzebują specjalnej dyspensy.

m.k.

Irak

Boże Narodzenie świętem w Iraku?

Kardynał Louis Raphaël Sako chciałby, aby Boże Narodzenie było oficjalnym świętem w Iraku. Zwierzchnik Kościoła chaldejsko-katolickiego wniosek w tej sprawie przekazał podczas niedawnego spotkania z prezydentem Iraku Barhamem Salihem.

Głównym tematem rozmów patriarchy z prezydentem była sytuacja chrześcijan w Iraku. Jak relacjonują lokalne media, Salih podkreślił ważną rolę chrześcijan w kraju i pochwalił ich opór przeciwko terrorowi i przemocy. Wyraził też pragnienie, aby wszyscy wypędzeni chrześcijanie powrócili na swoje tereny, w tym na Równinę Niniwy, do Mosulu oraz innych miast.

Chrześcijanie stanowią niewielką mniejszość w zdominowanym przez muzułmanów Iraku. Jest ich obecnie ok. 300 tys. wśród 38 mln mieszkańców tego kraju.

m.k.

USA

Niecodzienna interwencja

W Bay Village w stanie Ohio policja została powiadomiona, że na ławce w pobliżu kościoła św. Barnaby śpi prawdopodobnie bezdomny mężczyzna. Przybyli na miejsce policjanci stwierdzili jednak, że nie jest to żywy człowiek, lecz rzeźba. Proboszcz parafii – ks. Alex Martin za pośrednictwem telewizji CNN podziękował osobie, która zadzwoniła na policję, „za jej troskę i okazane współczucie dla kogoś nieznajomego”.

Reklama

Homeless Jesus (Bezdomny Jezus) przedstawia Jezusa skulonego, śpiącego na ławce. Cała postać jest okryta kocem, spod którego widoczne są tylko stopy, zranione po ukrzyżowaniu. Rzeźbę wykonał w 2013 r. katolicki rzeźbiarz z Kanady Timothy Schmalz. Jej kopie znajdują się w wielu krajach świata, najczęściej w pobliżu kościołów. Instalacja w Bay Village będzie czynna do 1 grudnia. Rzeźba jest własnością Community West Foundation, która opiekuje się bezdomnymi oraz innymi ludźmi potrzebującymi pomocy w regionie.

m.k.

Z Twittera papieża Franciszka

Nie jest prawdziwą miłością Boga taka, która nie wyraża się w miłowaniu bliźniego; podobnie jak nie jest prawdziwą miłością bliźniego ta, która nie czerpie z relacji z Bogiem.

Kalabria

Papieskie dary dla ośrodka pomocy

Za pośrednictwem Urzędu Dobroczynności Apostolskiej papież Franciszek dary dla ośrodka Cenacolo (Wieczernik), mieszczącego się w Piana di Gioia Tauro, w regionie Kalabrii, który od dwudziestu lat pomaga tysiącom afrykańskich migrantów oraz samym Włochom pozbawionym pracy.

Kardynał Konrad Krajewski zawiózł na miejsce artykuły pierwszej potrzeby, hojną ofiarę pieniężną, różańce przeznaczone dla wolontariuszy oraz egzemplarze encykliki Fratelli tutti, w której Franciszek podkreśla kroki w wychodzeniu naprzeciw potrzebom osób uciekających przed wojną, prześladowaniami oraz katastrofami naturalnymi.

m.k.

Obrona życia

Bez wyjątków

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka prowadzi kampanię społeczną na rzecz prawa do życia dla chorych i niepełnosprawnych dzieci „Bez wyjątków”. Przygotowano ją w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który 22 października stwierdził, że tzw. przesłanka eugeniczna do aborcji jest niezgodna z ustawą zasadniczą.

Reklama

W ramach kampanii w specjalnym serwisie internetowym: www.bezwyjatkow.pl , w mediach społecznościowych, a także za pomocą spotów telewizyjnych prezentowane są historie ludzi, którzy mimo chorób i niepełnosprawnościkwalifikujących ich do aborcji eugenicznej żyją, są otoczeni troską swoich najbliższych i realizują swoje pasje. Jedną z twarzy „Bez wyjątków” jest Aleksandra Zielińska – psycholog, wielokrotna mistrzyni i rekordzistka Polski w wyciskaniu sztangi w pozycji leżącej, która urodziła się z rozszczepem kręgosłupa. Na mocy obowiązującej ustawy takie osoby są zabijane. – Każdy powinien mieć szansę, żeby się urodzić. Każdy. Bez wyjątków – dodaje polska mistrzyni.

m.k.

Rzym

Potrzeba więcej pokoju

– Religie nie chcą wojny, wręcz przeciwnie, zadają kłam tym, którzy sakralizują przemoc – powiedział papież Franciszek podczas Międzynarodowego Spotkania i Modlitwy o Pokój pod hasłem „Nikt nie ratuje się sam. Pokój i braterstwo”. Odbyło się ono 20 października na rzymskim Kapitolu – ze względu na pandemię – z inicjatywy Wspólnoty św. Idziego (Sant’Egidio) i stanowiło kontynuację spotkań, które zainaugurował w Asyżu w 1986 r. św. Jan Paweł II.

Ojciec Święty prosił o modlitwę o pojednanie oraz o działanie, aby wspólnota braterska mogła otworzyć nowe drogi nadziei. Zachęcił do tego, by gdy spogląda się wstecz, nie dostrzegać jedynie konfliktów, terroryzmu czy radykalizmu, do których dochodziło niekiedy w imię religii, ale zauważyć również owoce dialogu między religiami.

m.k.

Radio watykańskie

Terror pandemii?

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit, który zanim został kapłanem, przez 20 lat wykonywał zawód lekarza, ostrzega przed uleganiem terrorowi pandemii.

– Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, a tym samym zasiewa się w społeczeństwie przerażenie – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim. – Tymczasem potrzebujemy nie przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by stawić czoła problemom.

Reklama

Metropolita paryski podkreślił, że dużo więcej ludzi umiera na zawał czy nowotwory, z tymi chorobami jednak już się oswoiliśmy. Przyznał jednocześnie, że pandemia ponownie uświadomiła współczesnemu człowiekowi jego śmiertelność. – Lęk przed śmiercią nie powinien nas paraliżować – podkreślił abp Aupetit. – Świadomość śmierci ma nam pomóc docenić obecne życie i otworzyć się na perspektywę życia po śmierci.

m.k.

Papież do Polaków

Zaczynajmy dzień od uwielbienia Boga

– Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Jutro będziemy obchodzić liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, w jubileuszowym roku 100. rocznicy jego urodzin – powiedział Ojciec Święty podczas audiencji generalnej 21 października.

– On, człowiek głębokiej duchowości, w modlitwie liturgicznej i w medytacji psalmów codziennie kontemplował promieniujące Oblicze Boga. Zachęcał również wszystkich chrześcijan, by rozpoczynali każdy dzień od uwielbienia Boga, zanim wkroczą na nie zawsze proste drogi codziennego życia. Z serca Wam błogosławię – zakończył papież Franciszek.

m.k.

Al-Arab

„Fratelli tutti” a Bliski Wschód

Jordański książę Hasan ibn Talal na łamach ukazującej się w Londynie arabskojęzycznej gazety Al-Arab skomentował nową encyklikę papieża Franciszka. W swej wypowiedzi zauważył potrzebę karty społecznej, która wskaże wszystkim uniwersalną drogę solidarności, a która odczuwalna jest dziś szczególnie na Bliskim Wschodzie, w kolebce trzech religii Abrahamowych. – Na te pilne potrzeby narodów Bliskiego Wschodu i całej ludzkości odpowiada Fratelli tutti – podkreślił książę.

W swoim komentarzu książę przypomniał, że nowa encyklika jest w pełni zgodna z dokumentem „O braterstwie międzyludzkim na rzecz pokojowego współżycia na świecie”, podpisanym 4 lutego w Abu Zabi przez papieża Franciszka i wielkiego imama uniwersytetu Al-Azhar w Kairze.

m.k.

2020-10-28 10:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: runęła oficyna na terenie liceum im. Słowackiego

2026-07-13 09:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

Adobe Stock

Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.

- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona teściowa

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 50-51

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

błogosławiona

teściowa

Diecezja Ełcka

Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską w Naumowiczach k. Grodna

Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską
w Naumowiczach k. Grodna

Teściowa – jako bohaterka licznych anegdot do sympatycznych nie należy. Dlatego my skupimy się na pozytywnych przykładach i przedstawimy teściową idealną.

Anna żyła długo, aż 98 lat. Doczekała dzieci, wnuków i prawnuków. Rodzina wspomina ją jako niezwykle żywotną staruszkę, która nawet po dziewięćdziesiątce stawała w bramce i broniła goli strzelanych przez prawnuka! Zmarła w 2014 r. Jej życie zakończyłoby się jednak dużo wcześniej, gdyby nie... teściowa, Marianna Biernacka.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję