Ksiądz odmówił udzielenia sakramentu małżeństwa, gdy narzeczeni przyznali, że im ślub niepotrzebny, a robią to tylko dla babci. Czy postąpił zgodnie z prawem kościelnym?
Odpowiedź eksperta
Pierwsza sprawa, którą należy poruszyć, to zachowanie właściwej terminologii. Ksiądz nie „udziela” ślubu, gdyż czynią to sami nupturienci. Ksiądz błogosławi małżeństwo, jest świadkiem urzędowym, ale przekazanie praw i obowiązków małżeńskich dokonuje się w akcie zgody małżeńskiej, gdzie aktywnymi podmiotami są sami nupturienci. Można zadać pytanie: po co zatem potrzebny asystujący duchowny? Związane jest to z formą kanoniczną, która jest wymagana do ważności sakramentu małżeństwa zawieranego w Kościele katolickim (czasami od tej formy można dyspensować).
Meritum problemu odnosi się jednak do woli nupturientów. Oczywiście, gdy młodzi ludzie deklarują, że nie chcą ślubu w Kościele, a czynią to tylko dla celów zupełnie sprzecznych z istotą sakramentu małżeństwa, to nie ma sensu, aby przy takim ślubie asystować. Spisywanie protokołu przedślubnego, które jest jednym z elementów przygotowania do ślubu, jest dobrą okazją do uświadomienia młodym, że ich motywacja nie jest właściwa i należy zrezygnować z planów ślubu kościelnego lub ślub odłożyć. Zachowana forma „odmowy” ze strony duszpasterza musi być jednak bardzo subtelna, kulturalna, zmierzająca do tego, aby narzeczeni sami podjęli taką decyzję.
W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić, że ktoś jest przymuszony do zawarcia małżeństwa. Zmieniły się warunki społeczno-kulturowe i rodzice czy dziadkowie nie mają tak silnego wpływu na swoje dzieci (wnuki), aby „zmusić” ich do rozmaitych rzeczy, łącznie z wyborem drogi życiowej. Kilkadziesiąt lat temu przesłanka o silnym wpływie rodziny na decyzję o zawarciu związku małżeńskiego na pewno była bardziej prawdopodobna niż dzisiaj, co znajduje również swoje potwierdzenie w statystykach spraw o nieważność małżeństwa z tego tytułu.
Sylwia i Yousef Hazboun przed wejściem do Bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem
Choć tytułowe słowa kojarzą się z kolędą, to dziś stały się okazją do rozmowy z Sylwią Hazboun, autorką bloga o wierze i muzyce, która opowiada m.in. o realiach życia polsko-palestyńskiego małżeństwa.
Angelika Kawecka: Od kilku lat jesteś żoną Palestyńczyka. Skąd pomysł na takie Wasze działanie w social mediach?
Sylwia Hazboun: Bloga „Dzisiaj w Betlejem” założyłam podczas mojego pobytu w Betlejem kilka lat temu. Byliśmy z Yousefem wówczas narzeczeństwem i mieliśmy pragnienie, aby opowiadać o tym miejscu. Początkowo pomysł był mało konkretny, ale z czasem, pisząc kolejne teksty oraz spotykając się z ludźmi, powoli zaczynaliśmy dostrzegać, jak możemy opowiadać o tym mieście. Przede wszystkim odkryliśmy, że chcemy opowiadać nie wyłącznie o Betlejem, a nawet nie tylko o Ziemi Świętej, ale o całym świecie wczesnochrześcijańskim. Są to więc również: Liban, Syria, Irak, Egipt, Turcja, Jordania, Grecja – miejsca, gdzie żyli pierwsi chrześcijanie. Później dokonaliśmy jeszcze jednego odkrycia, a jest nim to, jak głęboko ludzi w Polsce porusza muzyka z tego bliskowschodniego świata. To dlatego zaczęłam śpiewać, a także tworzyć w tej stylistyce. Zaczęło się od modlitwy Ojcze nasz po aramejsku, a prędko dołączyły również inne utwory, w tym tłumaczone przeze mnie z arabskiego i aramejskiego. Piszę również swoje utwory, powstały np. medytacja o eremicie – pustelniku żyjącym na prawdziwej pustyni, bo tak było u początków chrześcijaństwa, czy rozważanie o nocnym czuwaniu w Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie. Ponadto tworzymy podcast Rozmowy w Wieczerniku, a ja również piszę opowiadania historyczne. Oczywiście, wszystko na temat historii chrześcijan Bliskiego Wschodu i ich obecnej sytuacji. W świetle trwającej eskalacji poruszamy również tematykę wpływu teologii na konflikt izraelsko-palestyński. Staramy się przedstawiać stanowisko Watykanu oraz lokalnych duchownych w Ziemi Świętej. Niestety, teologia często jest wykorzystywana do sankcjonowania dyskryminacji Palestyńczyków.
- Procesja z Wawelu na Skałkę od wieków miała charakter święta kościelnego, ale także patriotycznego i narodowego. (…) Niech jak najliczniejszy udział w procesji ku czci św. Stanisława będzie świadectwem naszej dojrzałej wiary i wdzięczności wobec Boga – do udziału w uroczystościach ku czci św. Stanisława BM, które odbędą się w niedzielę, 10 maja, zachęca metropolita krakowski.
W niedzielę, 10 maja w Krakowie odbędą się uroczystości ku czci św. Stanisława BM. Tradycyjna procesja z Wawelu na Skałkę wyruszy o godz. 9.00, a Eucharystii przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci przewodniczył będzie metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś.
Wybór domowej telewizji to dziś coś więcej niż liczba kanałów w pakiecie. Dla wielu rodzin liczy się również bezpieczeństwo, wygoda i pewność, że włączane treści odpowiadają wartościom ważnym w codziennym życiu. Rodzice chcą mieć dostęp do programów dla dzieci, osoby wierzące – do transmisji i audycji religijnych, a wszyscy domownicy – do telewizji, którą można oglądać legalnie, spokojnie i bez technicznych komplikacji. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na Pilot WP, czyli telewizję online dostępną przez internet, bez anteny, dekodera i długoterminowej umowy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.