Reklama

Abel i Kain

Obrzucanie się inwektywami przy świątecznym stole byłoby niepoważne i w złym guście.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby ktoś zapytał kogoś z Państwa, czy wolałby mieszkać na ulicy Kaina, czy na ulicy Abla – pewnie odpowiedź byłaby oczywista. Każdy woli Abla! No, może za Kainem opowiedzieliby się sataniści albo jakaś inna opozycja do życia, ale to trzeba uznać za margines.

Otóż opowiedzenie się za Ablem to, naturalnie, wybranie dobra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niemal automatycznie po takim wstępie powinnam przejść do tematu związanego ze zmianami nazw, głównie ulic, bo one są najbardziej widoczne na co dzień. Bardziej chodzi mi jednak o samych Kaina i Abla oraz ten szczególny przypadek, gdy z jednego gniazda, z jednego domu i jednej rodziny wyszło dwóch tak różnych ludzi. Dobry i zły.

Dziś także nie jest to rzadki przypadek, że w jednej rodzinie są różne typy. Niekoniecznie jest w niej morderca, którym był Kain, ale po prostu człowiek inaczej myślący niż np. jego rodzony brat. Znamy również takie przypadki, gdy dwaj bracia albo dwie siostry są z różnych stron politycznych. Działają na dwóch różnych biegunach i nie wyobrażam sobie, by w swoich domach, gdy się spotkają razem, nie dzielili się zgodnie opłatkiem lub jajeczkiem. A Państwo jak myślą?

Mnie jakoś trudno jest sobie wyobrazić, by przy świątecznym stole obrzucali się inwektywami: „ty pisiorze” czy: „ty lemingu”. To byłoby niepoważne i w złym guście. Może po kilku kieliszkach, gdy wzrasta odwaga, zaczną do siebie podskakiwać, ale wtedy pewnie ktoś ze starszego pokolenia ich zmityguje: „dajcie sobie spokój, chłopcy, w taki święty dzień nie wypada się kłócić...”, a dzieci dołączą się, mówiąc: „no tato, przestań, przestań!...”. Właśnie na tym powinno się skończyć politykowanie w rodzinie.

2021-04-14 07:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję