Reklama

Kościół

Dla rodziny

Po wakacyjnej przerwie ruchy i stowarzyszenia wracają do swojej zwyczajnej działalności. W Roku Rodziny chcemy zwrócić szczególną uwagę na te skierowane na rodzinę. Będziemy systematycznie przedstawiać zarówno inicjatywy ogólnopolskie, jak i te lokalne czy mniej znane. Rozpoczynamy od Domowego Kościoła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Domowy Kościół – rodzinna gałąź Ruchu Światło-Życie – czerpie z charyzmatu nie tylko Ruchu Światło-Życie, ale i międzynarodowego ruchu małżeństw katolickich Équipes Notre-Dame. Zakłada wspólną formację obojga małżonków, która promieniuje również na dzieci.

Zobowiązania – dary

Formacja opiera się na siedmiu zobowiązaniach, które członkowie DK nazywają darami. Dzielą je na codzienne, miesięczne i roczne. Do tych pierwszych należą modlitwa osobista, regularne spotkanie ze słowem Bożym, a także modlitwy – małżeńska i rodzinna. Ich formę wybierają sami małżonkowie, dostosowując ją do wieku i możliwości swoich i dzieci oraz do aktualnych potrzeb. W każdym miesiącu praktykują dialog małżeński – rozmowę na bieżące, najważniejsze dla nich tematy w obecności zaproszonego przez nich Chrystusa – i tzw. regułę życia – osobistą pracę nad sobą. I wreszcie raz w roku są rekolekcje DK.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Formacja odbywa się tak naprawdę na co dzień w domach jego członków. Raz w miesiącu są spotkania wspólnotowe w ramach danego kręgu (grupa 4-7 małżeństw pod opieką kapłana). Dzięki temu dzieci również wzrastają w oazowej duchowości. A na spotkaniach mogą znaleźć dla siebie bezpieczną przystań, np. poznać rówieśników, którzy żyją podobnymi wartościami wyniesionymi z rodzinnego domu.

Praktyka

Reklama

Zobowiązania w DK nie są same w sobie celem, ale drogą do niego. – Są częścią naszego życia – mówią Małgorzata i Jacek Karbownikowie, rodzice 22-letniego Michała i 18-letniej Julii, częstochowska para diecezjalna. – Gdy ktoś z nich korzysta, dają wiele dobrego. Zbliżamy się do siebie jako małżonkowie i rodzina, a jednocześnie zbliżamy się do Pana Boga. Przykładowo – reguła życia, czyli osobista praca nad tym, z czym mamy problem: wybieramy przestrzeń, w której niedomagamy, lub taką, którą chcemy bardziej rozwinąć czy wzmocnić. Mogą to być np. problem z regularną modlitwą, większe zaangażowanie w obowiązki domowe czy nauka gry na gitarze. Chodzi o to, żeby reguła stała się naszą drugą naturą. Potem zaczynamy pracę nad kolejnymi obszarami życia.

Po co to wszystko? – Żeby wzrastać i dążyć do Pana Boga, bo to nas czyni lepszymi. Żeby dbać o zbawienie swoje i współmałżonka. Jedno pociąga za sobą drugie, by razem dążyć do Boga – przekonują Karbownikowie.

Świadectwo

Domowy Kościół zmienił nasze życie w każdym wymiarze. Poznaliśmy tu wspaniałych ludzi, zmieniły się nasze wartości. Od pierwszego momentu wspólnego życia zaczęliśmy budować na fundamencie Pana Boga. I trwa to do tej pory.

Ludzie

Bardzo ważni są dla nas konkretni ludzie, których spotkaliśmy dzięki DK. Wiemy, że możemy na nich liczyć właściwie we wszystkim. Pamiętam nasz zachwyt po pierwszym spotkaniu: że to fantastyczni, nareszcie normalni ludzie, żyjący wartościami. Nie piją, nie przeklinają, pokazują Bożą perspektywę rozwiązywania problemów małżeńskich.

Jesteśmy też przekonani o ogromnej sile ich modlitewnego wsparcia. Pamiętamy pierwszą taką sytuację, kiedy urodził się nasz syn – jak się okazało, z wadą rozwojową i w wieku 3 miesięcy musiał mieć operację. Wszystko się na szczęście udało... Był to czas, kiedy modlitwa osób ze wspólnoty dała nam siłę, nadzieję i pokój w sercu, że Pan Bóg, Matka Boża to poprowadzą. Wystarczy zdać się na Nich...

Dzieci

Reklama

Nasze dzieci od zawsze się z nami modlą. Wiedzą, że to jest element naszego dnia. Podobnie jak Eucharystia co niedzielę czy czasem w tygodniu. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest im nieraz łatwo, ale wiedzą, że nasze życie to konkretny wybór. Widzą nas jako modlących się małżonków. Widzą, że kiedy mamy trudności, próbujemy je rozwiązywać z Bogiem, że On ma moc przemienić je w dobro.

Kolejną wartością, którą odkryliśmy w DK, jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Dzięki niej dzieci nie mają okazji widzieć pijanych czy kłócących się po alkoholu rodziców. W Krucjacie trwamy od 2007 r. To konkret, który zmienił nasze życie, bo to nie tylko fakt, że nie pijemy alkoholu, ale też to, jak żyjemy na co dzień. Na trzeźwo widzi się wiele rzeczy zupełnie inaczej.

Wybory

Jak każda rodzina często stajemy przed trudnymi wyborami – i wtedy prosimy Boga o pomoc w podjęciu decyzji. Pomagają nam modlitwa rozeznania, słowo Boże, które bardzo jasno pokazuje, w którą stronę iść, oraz ludzie, którzy właściwie nie wiadomo skąd pojawiają się na różnych etapach naszego życia.

Owoce

Mamy poczucie, że we wspólnocie się wzrasta. Te 14 lat w DK pokazuje, ile pracy musimy wkładać w nasze życie małżeńskie i rodzinne. W DK możemy spojrzeć z innej perspektywy na życie, na konkretne sytuacje. Jeśli działamy zgodnie z wolą Boga, to wiele rzeczy rozumiemy. Trzeba się tylko modlić o poznanie Jego woli.

Zaproszenie

Zachęcamy do DK małżonków, którzy szukają własnej drogi w życiu. To wspólnota pokazująca przestrzenie, o które warto powalczyć, a także szansa na poznanie wspaniałych ludzi. W DK poznajemy się i wzajemnie inspirujemy do prowadzenia życia okraszonego miłością Pana Boga. Czujemy się obdarowani wspólnotą.

Domowy Kościół

Reklama

Dla kogo? Dla małżonków sakramentalnych w każdym wieku i z każdym stażem.

Spotkania: 3 godziny raz w miesiącu u jednego z małżeństw. I część – rozmowa przy skromnym posiłku II – modlitwa, III – formacja (dzielenie i rozmowa na wybrany temat).

Jak trafić? Przez proboszcza, parę diecezjalną lub stronę internetową: www.dk.oaza.pl . Święto patronalne: Niedziela Świętej Rodziny.

2021-09-07 11:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspierać rodzinę!

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2013, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

ARCHIWUM PAŃSTWA OGRODOWCZYK

Magdalena i Piotr Ogrodowczyk z dziećmi

Magdalena i Piotr Ogrodowczyk z dziećmi
„Urodziłam dziesięcioro dzieci, bo bardzo kocham mojego męża. Wychowuję je, bo bardzo je kocham. Mam nadzieję, że każde z nich będzie dobrym Polakiem. Ale nie robię tego dla Polski” - ta wypowiedź Agnieszki Tombińskiej wywołała wielkie wzruszenie jej męża, obecnie ambasadora Unii Europejskiej na Ukrainie i huragan braw na sali. Wyjęta teraz z kontekstu może dziwić: dlaczego nie dla Polski? Była to reakcja na wypowiedź innej pięknej pani uczestniczącej w konferencji z dzieciątkiem zawiniętym w chustę przy piersi. Pani ta opowiadała swoją historię: jest z wykształcenia inżynierem, planowała karierę naukową, z wszystkiego zrezygnowała po drugim dziecku, gdy z mężem zdecydowali, że chcą mieć dzieci więcej (teraz mają czwórkę, ale zdaje się nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa). Zwracając się do obecnych na sali ministrów - na sali było ich kilku, przy stole panelistów była Irena Wóycicka, podsekretarz stanu ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta RP, oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej - pytała, jak to jest, że ona rezygnując ze wszystkiego na rzecz wychowania dzieci, nic nie otrzymuje w zamian? Przecież efektem jej wysiłku są dobrze wychowani obywatele Rzeczypospolitej. Bez wysiłku tysięcy matek tych obywateli, dodajmy - także podatników - po prostu nie będzie! Czy zatem nie powinno być tak, że skoro ona daje państwu obywateli, to państwo powinno się jakoś odwdzięczyć za tę niesłychanie ważną usługę? Jej wysiłek jako matki wielu dzieci jest ogromny, musi wykonywać swoją matczyną pracę przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu - efekt otrzymuje państwo i co? I nic? Ta pani miała niewątpliwie rację, ale trochę zabrzmiało to - w warstwie słownej - jakby rodzina była przede wszystkim zakładem produkującym państwu obywateli i podatników. Stąd reakcja innej mamy.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Krzysztofa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Krzysztof

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem so­bie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.

CZYTAJ DALEJ

Belgowie wracają do kościołów, aby... chronić się przed upałami

2026-07-18 11:09

[ TEMATY ]

Belgia

Vatican Media

Belgowie wracają do kościołów, aby chronić się przed upałami. Już od miesiąca kraj ten zmaga się z rekordowymi temperaturami i wysoką liczbą zgonów. Schronienie dla najbardziej zagrożonych oferuje w tych dniach Kościół. Jego wielowiekowe i wyposażone w grube mury świątynie lepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami niż nieprzygotowane na takie warunki budynki mieszkalne - podaje Vatican News.

W ubiegły czwartek przewodniczący Episkopatu Belgii spotkał się w tej sprawie z federalnym ministrem ds. klimatu i środowiska. Abp Luc Terlinden potwierdził gotowość otwarcia jak największej liczby kościołów, aby udzielić schronienia wszystkim, którzy cierpią na skutek upałów. Metropolita Brukseli zastrzegł jednak, że musi się to odbywać z poszanowaniem sakralnego charakteru tych miejsc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję