W Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie czterech seminarzystów roku V z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej przyjęło Admissio.
Admissio z języka łacińskiego to inaczej przyjęcie, dopuszczenie. Kleryk zostaje dopuszczony do następnego etapu formacji, którego zwieńczeniem będą święcenia diakonatu. Poprzedzone jest to zebraniem świadectwa o kandydatach od przełożonych, profesorów i innych o zdatności do przyjęcia posługi. Jest obrzędem, w którym kandydat-kleryk V roku na imienne wezwanie biskupa, wobec wspólnoty Kościoła, wyraża chęć bezpośredniego przygotowania się do przyjęcia święceń diakonatu, poprzez kształtowanie życia duchowego i wiernego służenia Chrystusowi i Kościołowi.
Obrzęd Admissio miał miejsce przed świętami Bożego Narodzenia podczas Mszy św. sprawowanej w seminaryjnej kaplicy z udziałem abp. Wacława Depo, bp. Grzegorza Kaszaka oraz wychowawców i wykładowców seminarium.
– W tym roku czterech seminarzystów roku V wyraziło gotowość do przyjęcia święceń diakonatu i prezbiteratu. Trzech z nich to klerycy archidiecezji częstochowskiej i ja z diecezji sosnowieckiej. Przy tej okazji chciałem prosić o modlitwę za nas, byśmy dobrze przygotowali się do przyjęcia święceń, a potem gorliwie służyli Bogu i ludziom – powiedział kl. Mateusz Dróżdż z Dąbrowy Górniczej.
Po Eucharystii wspólnota seminaryjna zgromadziła się w refektarzu na wieczerzy wigilijnej połączonej z życzeniami i śpiewem kolęd. Był to czas radości i rozmów między seminarzystami i wykładowcami. Na zakończenie wszyscy udali się tradycyjnie z figurką Dzieciątka Jezus do kościoła seminaryjnego, by złożyć ją w żłóbku i tym samym świętować w seminarium Boże Narodzenie.
Na stronie internetowej seminarium znaleźć można instrukcję, co zrobić, by dobrze odczytać powołanie i przyjść do seminarium. Decyzja o wstąpieniu do seminarium duchownego powinna być poprzedzona dłuższym namysłem, a dokonywać jej trzeba w atmosferze modlitwy. Powtarzać trzeba za psalmistą: „Pokaż mi drogę, którą mam kroczyć, bo wznoszę ku Tobie moją duszę” (Ps 143, 8).
Dawid Szczodrowski, Szymon Stawicki i Wojciech Roze to kandydaci do przyjęcia święceń
Bóg jest wierny obietnicy zbawienia. On umacnia i broni od złego, dlatego chrześcijanie mogą zawsze liczyć na Jego pomoc i ochronę – mówił bp Józef Szamocki podczas homilii w toruńskiej katedrze.
Klerycy Wojciech Roze, Szymon Stawicki i Dawid Szczodrowski z toruńskiego seminarium 6 listopada przystąpili do obrzędu admissio. Jest to niezwykłe wydarzenie dlatego, że akolici swoją gotowość do przyjęcia święceń diakonatu oraz prezbiteratu ogłaszają publicznie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki. – Wszyscy odpowiedzmy sobie na pytanie, które wybrzmiało na końcu dzisiejszej Ewangelii. Myślę, że z radością odpowiemy sobie bardzo pozytywnie. Dla Boga żyjemy – mówił bp Józef podczas homilii. – Nie byłoby nas tutaj, was w ławkach, nas w prezbiterium, gdybyśmy nie mieli tego przekonania. Są pośród nas ludzie wiary i nadziei i do tych ludzi należą seminarzyści. Dziękujemy Bogu, że są jeszcze młodzi mężczyźni, którzy dorastają w waszych rodzinach, którzy chcą należeć do Pana. Wbrew światu radykalizują odpowiedź na przymierze chrzcielne i chcą zostać kapłanami, sługami Bożymi. Dziś podejmują wyzwanie i wiążą życie z potrzebą nawracania. Bp Szamocki zapewnił kleryków o modlitwie: – Ogarniamy was modlitwą i cieszymy się, że Bóg, działając przez tajemnicę Kościoła, nieustannie spogląda z miłością na was.
4 sierpnia Kościół powszechny obchodzi wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, Proboszcza z Ars, ogłoszonego w 1929 roku przez Piusa XI „patronem wszystkich proboszczów świata". W rozmowie z mediami watykańskimi rektor sanktuarium w Ars, ks. Rémi Griveaux, opowiada o wsparciu, jakie u tego świętego odnajdują współcześni kapłani, zmagający się z wewnętrznymi kryzysami i trudnościami w otoczeniu.
Św. Jan Maria Vianney, znany jako Proboszcz z Ars (1786-1859), pochodził ze skromnej rodziny i miał tak duże trudności w nauce, że wątpiono, czy poradzi sobie z przygotowaniem do kapłaństwa. Ostatecznie jednak przyjął święcenia w 1815 roku, a posługa, jaką pełnił w niewielkiej francuskiej miejscowości Ars i okolicznych wioskach, wydała niezwykłe owoce, szczególnie poprzez sakrament pojednania i świadectwo zanurzenia w modlitwie. W ostatnich latach jego życia odwiedzało go ok. 100 tys. osób rocznie, a dziś do sanktuarium w Ars, w którym jest pochowany przybywają liczne grupy z całego świata, a wśród nich wielu kapłanów. Także ostatni papieże przybliżali tę postać Kościołowi: w 150-lecie jego śmierci (2009 r.) Benedykt XVI ogłosił Rok Kapłański, któremu patronował francuski święty, zaś 10 lat później Franciszek poświęcił mu obszerne fragmenty okolicznościowego listu, skierowanego do kapłanów.
W wyniku trzęsień ziemi w Wenezueli zginęło co najmniej 6125 osób.
Konferencja Episkopatu Wenezueli przedstawiła wczoraj wstępny raport dotyczący kościołów i innych budynków kościelnych uszkodzonych w wyniku trzęsień ziemi z 24 czerwca w całym kraju. Ucierpiały 94 budynki, w tym 85 kościołów, 6 domów rekolekcyjnych, szpital, seminarium i biuro.
Szkody koncentrują się w diecezjach i archidiecezjach: La Guaira, Maracay, San Felipe, Puerto Cabello, Los Teques, Valencia, Barquisimeto, Caracas i Coro.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.