Reklama

Niedziela w Warszawie

Misja i wspólnota

W parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Gołąbkach na pierwszym miejscu widoczna jest współpraca między wspólnotami, której korzeni należy upatrywać w pracy duszpasterzy, historii mieszkańców oraz we wsparciu dla misji.

Niedziela warszawska 7/2023, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Zuzanna Ustaszewska

Ks. Dariusz Kuczyński, proboszcz parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Gołąbkach oraz dziekan dekanatu ursuskiego

Ks. Dariusz Kuczyński, proboszcz parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Gołąbkach oraz dziekan dekanatu ursuskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafianie są dumni, a goście nie kryją zachwytu, kiedy patrzą na wystrój kościoła oraz na to, co mieści się wokół świątyni. A są to m.in.: grota różańcowa z figurą Matki Bożej, drewniana kapliczka Chrystusa Frasobliwego, dzwonnica, figura św. Michała Archanioła oraz obeliski upamiętniające II wojnę światową i 50. rocznicę erygowania parafii.

Wzajemna pomoc

Część wiernych mieszka w Gołąbkach od pokoleń, a najstarsi pamiętają początki parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty, która została utworzona w 1945 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Starsi parafianie chętnie opowiadają o historii, wspominając m.in. śp. ks. Józefa Zawitkowskiego, późniejszego biskupa diecezji łowickiej, czy Zofię Grabską, której obrazy wiszą w naszym kościele – mówi ks. proboszcz Dariusz Kuczyński, a od grudnia 2022 r. także dziekan dekanatu ursuskiego.

Reklama

Wierni mocno angażują się w życie parafialne. I to niezależnie od tego, ile mają lat i kim są. – Mamy liczną męską służbę liturgiczną, do której należy ok. 60 osób obecnych i czynnie zaangażowanych przy ołtarzu. Poza tym są: bielanki, dwie schole, Oaza Młodzieżowa, nowopowstała Oaza Dzieci Bożych, Domowy Kościół, Akcja Katolicka, Przyjaciele Oblubieńca, Krąg Biblijny, Koło Misyjne – wylicza ks. Kuczyński. Należący do Przyjaciół Oblubieńca pan Stanisław podkreśla: – Nasza parafia nie jest liczna, ale bardzo prężna. Nawet jeżeli osoby nie są zaangażowane w jakieś wspólnoty to i tak razem współpracują i sobie nawzajem pomagają.

Na szczególną uwagę zasługuje prężnie działające od 2006 r. Koło Misyjne, które wspiera misjonarzy duchowo i materialnie. Ważnym dniem w ciągu roku jest Światowy Dzień Trędowatych. – Parafia w Gołąbkach zajmuje pierwsze miejsce w Polsce w wielkości ofiar przeznaczonych na ten cel – z dumą informuje Niedzielę proboszcz.

Seminarium Odnowy Wiary

Wspólnoty działające w parafii w Gołąbkach współpracują z sobą tworząc całość. I tak np. w ostatnich miesiącach Wspólnota Przyjaciół Oblubieńca i Domowy Kościół zorganizowała już kolejny raz Seminarium Odnowy Wiary. Jednym z celów spotkania było ożywienie wiary po ciężkim doświadczeniu COVID-u. Jak to postanowiono zrobić?

– Na koniec seminarium przedstawiliśmy uczestnikom wspólnoty, które zaangażowały się w to dzieło ewangelizacyjne. I tak małżonkowie zostali zaproszeni szczególnie do Domowego Kościoła, natomiast pozostałe osoby do Przyjaciół Oblubieńca – mówi Niedzieli pani Beata, wicedyrektor Seminarium Odnowy Wiary.

– Mówiąc o parafii nie można nie wspomnieć o siostrach michalitkach – mówi proboszcz. Siostry pełnią funkcje zakrystianki, organistki, prowadzą chór parafialny, Bielanki, Koło Misyjne. Kolejne pokolenie najmłodszych parafian uczęszcza do michalickiego przedszkola, a w Placówce Wychowawczej „Nasz Dom” opiekę znajdują dziewczęta w potrzebie.

2023-02-07 13:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad siedmiowiekowa historia

Niedziela sandomierska 34/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Archiwum parafii

Widok z lotu ptaka na kościół parafialny

Widok z lotu ptaka na kościół parafialny

W widłach Wisły i Sanu położona jest parafia Wrzawy, która w tym roku świętuje jubileusz 750-lecia istnienia.

Dokładna data erygowania parafii we Wrzawach nie była znana do lat 50. XX wieku. Dopiero mjr. Józef Rawski, tarnobrzeski regionalista natknął się na nią w aktach wizytacji dekanatu miechocińskiego z 1793 r. Wcześniejsze przekazy podawały informacje, że została ona utworzona przed rokiem 1325. Znalazła się wtedy w wykazie parafii diecezji krakowskiej odprowadzających świętopietrze. Wizytator zapisując najważniejsze informacje o parafiach z dekanatu zanotował, że parafia we Wrzawach została erygowana w 1271 r. Hipotezę taką potwierdzają także wezwania świątyni św. Wawrzyńca, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, które mają charakter typowy dla wspomnianego wieku. Poza tym miejscowość została wymieniona w dokumencie starosty krakowskiego i sandomierskiego Thassa z Vissinburga z 1294 r. Nazywano ją wówczas „Wreuici”. Od 1468 r. funkcjonuje obecna nazwa Wrzawy, co oznacza miejsce, gdzie woda wrze, kotłuje się, tworząc wiry i odmęty. Parafia została wydzielona z terenu parafii Gorzyce jako fundacja rodu Dębno. Opiekę nad nią sprawowały rody szlacheckie: Górajskich, Sienieńskich, Koniecpolskich, Słupeckich, Hadziewiczów i Horochów. Utrzymanie kościoła nastręczało wiele problemów na przestrzeni wieków. Biskup Krakowski Jakub Zadzik wizytując parafię w 1637 r., napisał w dokumentach powizytacyjnych, że w świątyni widać ślady zatopień wodnych, które sięgały nawet do ołtarza głównego. Renowacje kościoła przeprowadzono w połowie XVII wieku. Nową świątynię postawiono wtedy na fundamentach starej. Miała ona prawdopodobnie kształt krzyża, była zbudowana z drewna i nakryta gontem. Według historyków przed kolejnymi powodziami zabezpieczono ją od dołu kłodami. Niestety położenie miejscowości w widłach Wisły i Sanu powodowały dalsze powodzie, które nie omijały wrzawskiego kościoła. Już w XVIII wieku pisano, że podgniłe belki i spojenia zagrażają bezpieczeństwu wiernych. Kolejne powodzie, które nawiedzały Wrzawy latem w latach 1867, 1884 r. oraz zimą 1888 r. powodowały dalsze niszczenie świątyni. Powódź w latach 20. XIX wieku niemalże doprowadziła do całkowitego zniszczenia budowli. Dobroczyńcy wraz z parafianami postanowili wówczas podnieść teren placu kościelnego, co uchroniłoby kolejną świątynię przed dalszymi podtopieniami. Po zakończeniu tych prac, w latach 1826-27 wybudowano nowy kościół. Był to obiekt jednonawowy, wykonany z drzewa modrzewiowego i pokryty gontem. Swoim wyglądem przypominał istniejącą do dnia dzisiejszego drewnianą świątynię w Radomyślu nad Sanem. W latach 20. XIX wieku kościół parafialny został po raz kolejny zalany, co doprowadziło go niemalże do ruiny. Ostatnia drewniana świątynia zbudowana w latach 1826-27 została spalona 4 sierpnia 1944 r. przez wycofujące się wojska niemieckie. Nową murowaną świątynię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski wzniesiono w latach 1958-61 z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Alojzego Sierżęgi. Projekt kościoła opracował inż. Andrzej Galar z Rzeszowa. Miała to być budowla prosta, ale o stylowej architekturze modernistycznej, posiadająca stromy dach ze strzelistą sygnaturką, wraz ze swoistymi „przyporami” ścian, co miało być nawiązaniem do gotyku. Uroczyste poświęcenie kościoła odbyło się 26 sierpnia 1961 r.
CZYTAJ DALEJ

Czy mam doświadczenie żywego Bożego słowa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 12, 38-42. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 20 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Czesława, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję