Reklama

Wiara

Homilia

Hojność Ducha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To był uroczysty dzień. Jerozolima była pełna pielgrzymów, którzy przyszli na święto. Ze wszystkich stron brzmiały głosy. Gwar był wielojęzyczny, bo pątnicy przyszli, jak słyszeliśmy w Dziejach Apostolskich, z różnych stron. W te głosy pątników wkradały się okrzyki handlarzy gołębi, owiec i innych stworzeń potrzebnych do składania ofiar.

W tym samym czasie w Wieczerniku trwała modlitwa. Apostołowie zgromadzeni wraz z Maryją czekali na spełnienie zapowiedzi Jezusa, który przed swoim odejściem do nieba zapowiedział dar Parakleta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Można powiedzieć, że był to także czas oczyszczenia. Wszyscy mieli w sobie niepokój związany z dniami męki Chrystusa. Nie spełnili bowiem swojej misji wierności Chrystusowi, o której zapewniali w tymże Wieczerniku. Można przypuszczać, że szczególną rolę w tym oczyszczaniu serca spełniała Maryja.

Nagle dał się słyszeć szum wichru. Słyszeli go zarówno Apostołowie, jak i zgromadzeni wokół Wieczernika pątnicy. Na placu zapanowała cisza. Wszyscy ze zdziwieniem słuchali tego poszumu. Kiedy tak stali zadziwieni, otworzyły się drzwi i wyszli z nich Apostołowie. Zdumienie zebranych jeszcze się pogłębiło. Wtedy wystąpił Piotr i zaczął mówić. Cisza była tak dojmująca, że wszyscy go słyszeli. Ich zdziwienie spotęgował fakt, że wszyscy słyszeli, iż mówił w ich własnym języku.

Reklama

Owocem tego wystąpienia Piotra była wielka liczba tych, którzy przyjęli słowo Boże i uwierzyli Jezusowi.

Papież Franciszek często powtarza, że Bóg potrafi nas zaskakiwać, że „daje się” człowiekowi w nadmiarze swoich darów.

W sposób spektakularny ujawniło się to w dniu Pięćdziesiątnicy. Apostołowie w Wieczerniku z pewnością modlili się o łaskę odwagi i apostolskiej gorliwości, aby mogli wypełnić polecenie Jezusa: idźcie na cały świat i głoście Ewangelię.

Wielka rzesza, która przyjęła słowa Piotra, ujawniła, że to nie oni, ale Duch Święty działa przez nich.

W pewnym opowiadaniu żebrak wyszedł na spotkanie Aleksandra Wielkiego i poprosił go o jałmużnę. Aleksander zatrzymał się i rozkazał, by uczyniono tego człowieka panem pięciu miast. Zmieszany i oszołomiony biedak zawołał: „Nie prosiłem o tak wiele!”. Aleksander zaś odparł: „Ty poprosiłeś na miarę tego, czym jesteś, a ja ci daję na miarę tego, czym ja jestem”.

Wydarzenie Pięćdziesiątnicy nie było tylko wydarzeniem historycznym. Duch Święty rzeczywiście jest obecny w każdym momencie historii. Jezus, który jest wierny w swoich obietnicach także dzisiaj, udziela Ducha Świętego tym, którzy o Niego proszą.

Święty biskup Józef Pelczar pouczał, że to modlitwa jest kanałem, przez który Duch Święty zstępuje na wiernych.

Na modlitwie otwierajmy się na dar Parakleta, aby udzielił nam daru swoich charyzmatów, przez które moglibyśmy służyć wspólnocie Kościoła.

Święty Karol Boromeusz powtarzał: „Nie będziesz mógł dbać o cudze dusze, jeśli swojej pozwolisz marnieć. W końcu nie zrobisz nic nawet dla innych. Musisz mieć czas dla siebie, aby być z Bogiem”.

2023-05-23 14:24

Oceń: +29 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wtedy zawołasz, a Pan odpowie

Niedziela Ogólnopolska 6/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

itakdalee/Fotolia.com

W nauczaniu proroków Starego Testamentu wiele miejsca zajmują wezwania do zaprowadzania sprawiedliwości społecznej. Prorok Izajasz woła: „Dziel swój chleb z głodnym, do domu wprowadź biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwracaj się od współziomków”. Rozpoznajemy uczynki miłosierdzia względem ciała, których praktykowanie w naszych czasach pozostaje tak samo ważne jak w starożytności. Wezwania proroka są motywowane nagrodą od Boga. Uczynki miłosierdzia budują nie tylko solidarność między ludźmi, lecz również nasze więzi z Bogiem. Mają wartość zasługującą i sprawiają, że życie dobroczyńcy nabiera prawdziwego blasku, gdyż staje się światłem, które „wzejdzie jak zorza”. Gdy on sam znajdzie się w ciężkiej potrzebie, której ludzie nie są w stanie sprostać, wtedy przekona się o pomocnej obecności Boga: „Oto jestem!”. Psalmista zapewnia, że sprawiedliwy „nie przelęknie się złej nowiny, bo jego mocne serce zaufało Panu”.
CZYTAJ DALEJ

Opis Męki prowadzi od zdrady Judasza do pieczęci na grobie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Tekst należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim. To jedna z tzw. pieśni o Słudze, w których słowo Boga opisuje misję człowieka posłanego do ludu. Mówi ktoś, kto został uformowany przez słuchanie. W hebr. pojawia się obraz „języka ucznia” (limmudim) i „przebudzanego ucha”. W Biblii Tysiąclecia słychać „język wymowny”, a tło semickie wskazuje na ucznia, który uczy się mowy od Nauczyciela. Sługa nie przemawia z własnej inicjatywy. Każdy dzień zaczyna od słuchania, a dopiero potem od słowa, które krzepi strudzonego. Poranne „pobudzanie ucha” opisuje stałą formację, bez pośpiechu i bez skrótów. To tło odsłania, że posługa prorocka rodzi się z ciszy wobec Boga. Werset o „otwartym uchu” przypomina obrzęd z Wj 21,6, w którym niewolnik oddaje ucho na znak trwałej służby. Tu opisuje dobrowolną dyspozycyjność wobec Boga i brak cofania się. Potem pojawia się przemoc: biczowanie, wyrywanie brody, oplucie. Tekst nazywa szczegół, który w kulturze semickiej był znakiem hańby. Sługa przyjmuje to bez odwetu. Zostaje „niewzruszony”, bo Pan Bóg go wspiera. „Twarz jak głaz” opisuje moc wytrwania, podobną do Ez 3,8-9, gdzie prorok otrzymuje „czoło jak diament”. W Wielkim Tygodniu Kościół słyszy w tej pieśni portret Jezusa milczącego wobec zniewag. Cyryl Jerozolimski w katechezach o męce przytacza zdanie o policzkach i opluciu jako zapowiedź tego, co stało się na dziedzińcach przesłuchań. W tekście widać także pewność: wstyd nie ma ostatniego słowa. To słowo otwiera drogę od upokorzenia do zwycięstwa Boga, które objawia się w wierności Sługi.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa i kustosz Ziemi Świętej nie wpuszczeni do Bazyliki Grobu Pańskiego

2026-03-29 14:08

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

zakaz

zakaz modlitw

Vatican Media

Kopuła bazyliki Grobu Bożego, Jerozolima

Kopuła bazyliki Grobu Bożego, Jerozolima

Dziś rano izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kard. Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, wejście do Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie, gdy udawali się na celebrację Mszy w Niedzielę Palmową.

Poinformowano o tym we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi – jak podkreślono – „środek wyraźnie nieracjonalny i poważnie nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”, reprezentującą „poważne odejście od fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu i poszanowania status quo”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję