Wierzę, że będzie to dla mnie niesamowity czas spotkania z młodymi z całego świata – mówi Martyna, jedna z uczestniczek wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży do Lizbony.
Pięćdziesięcioosobowa grupa młodych z bp. Radosławem Orchowiczem i duszpasterzami: ks. Waldemarem Myką, ks. Stanisławem Ejdysem i ks. Michałem Bubaczem jest już w drodze. Przed spotkaniem z papieżem Franciszkiem odwiedzą Fatimę i Coimbrę, gdzie w czasie tzw. Dni w diecezjach będą mieszkać u portugalskich rodzin.
– Idziemy na wielkie święto wiary, gdzie Chrystus będzie w centrum, gdzie zgromadzimy się przy krzyżu Światowych Dni Młodzieży i Matce Bożej, razem z Piotrem naszych czasów – Ojcem Świętym Franciszkiem. Idziemy przeżyć doświadczenie wiary, ale także radość wspólnoty – powiedział przed odlotem na poznańskim lotnisku Ławica bp Orchowicz.
Gnieźnieńska grupa wyruszyła 22 lipca. Pierwszym przystankiem jest Fatima, gdzie młodzi wezmą udział w wieczornej procesji światła. Przez kilka dni będą poznawać miejsce objawień Matki Bożej i siebie nawzajem, a także pozostałych uczestników. 26 lipca wyruszą do diecezji Coimbra, która na czas tzw. Dni w diecezjach stanie się ich drugim domem. Będą tam do 31 lipca.
Kolejne dni, czyli 1-6 sierpnia, to już spotkanie w Lizbonie, na którym obecny będzie papież Franciszek. Po oficjalnym zakończeniu ŚDM grupa będzie miała czas na zwiedzanie Lizbony i 9 sierpnia powróci do Polski. Dla wielu są to pierwsze Światowe Dni Młodzieży i pierwszy wyjazd zagraniczny.
– Gdy tylko ogłoszono, że będzie to Lizbona, od razu wiedziałam, że bardzo chciałabym tam być. Wierzę, że będzie to dla mnie niesamowity czas spotkania z młodymi z całego świata. Z pielgrzymkowego doświadczenia wiem, że takie spotkania pozwalają nawiązać wspaniałe znajomości i doświadczyć żywego, radosnego Kościoła. Na pewno będzie to wyjątkowy czas – przyznaje Martyna.
„Narodzenie Jezusa jest wydarzeniem, od którego historia nie może uciec. Może próbować nadać mu odmienny sens. Może je wtłoczyć w ramy komercji i konsumpcjonizmu. Może usiłować przeżywać je bez Jezusa. Nie może jednak przed nim uciec” - mówił w uroczystość Bożego Narodzenia Prymas Polski abp Wojciech Polak.
Metropolita gnieźnieński przewodniczył 25 grudnia rano Mszy św. w katedrze gnieźnieńskiej. W homilii nawiązał do niedawnych rozważań papieża Franciszka o przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia. Czy prawdziwe Boże Narodzenie oznacza, że nie możemy świętować? - pytał papież. „Ależ nie, świętuj, jedz wszystko, ale rób to z Jezusem, to znaczy z pokojem w sercu. Urządźcie przyjęcie, dajcie prezenty, ale nie zapominajcie o Jezusie” - prosił Franciszek.
Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.
Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
Odkrycie Krzyża Świętego, 35. i ostatnia stacja Drogi Krzyżowej Kalwarii Wileńskiej w Wilnie na Litwie
Zbudowana w XVII wieku na Litwie tak, aby odzwierciedlała topografię Jerozolimy, Kalwaria Wileńska prowadzi pielgrzymów przez 35 stacji na ponad sześciu kilometrach wzgórz, dolin i kaplic.
Na północnym krańcu stolicy Litwy pielgrzymi pokonują 7-kilometrowy (4,3-milowy) szlak znany jako Kalwaria Wileńska, stanowiący krajobraz pełen kaplic, bram, wzgórz i niewielkiego mostu, który ma odzwierciedlać topografię i odległości Drogi Krzyżowej w Jerozolimie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.