Pamiątkowe zdjęcie osób zaangażowanych w przygotowanie prezentacji organowych „Z muzyką przez wieki” z występującym podczas finałowego koncertu Igorem Sikorskim z Ukrainy (drugi z prawej)
Letnia pora roku sprzyja organizacji wydarzeń, w trakcie których upowszechnianie muzyki organowej idzie w parze z działaniami wspierającymi odnowę cennych instrumentów.
Ważne doświadczenie
W Kamieńcu Ząbkowickim już trzeci rok z rzędu lato upływa pod znakiem prezentacji organowych „Z muzyką przez wieki”, które odbywają się w miejscowym kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jakuba Starszego.
– Nasz instrument zbudował Karl Kuttler w latach 1826-27, składa się on z prawie 2000 piszczałek i jest wyposażony w 31 głosów oraz 2 manuały wraz z klawiaturą nożną. Niestety, aby te ponadstuletnie organy mogły nam jak najdłużej służyć, niezbędne jest przeprowadzenie prac naprawczych. Stąd wzięła się idea koncertów, podczas których zbieramy ofiary na remont i konserwację naszego króla instrumentów – wyjaśniał podczas majowego koncertu otwierającego III edycję prezentacji Emil Koprzak, parafialny organista i organizator wydarzenia.
Reklama
Jak wskazuje nazwa cyklu, podczas koncertów prezentowane są utwory kompozytorów z różnych epok – w tym roku wybrzmiały utwory m. in. Johanna Sebastiana Bacha, Felixa Mendelssohna oraz Georga Friedricha Händla. Za manuałem, z wyjątkiem pierwszego koncertu, na którym wystąpił parafialny organista Jan Jakimiszyn, zasiedli studenci prof. Piotra Rojka z Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu: Jakub Moneta, Paweł Ożga wraz z niespełna ośmioletnim synem Mikołajem – najmłodszym organistą w Polsce, Maciej Żórawik oraz Igor Sikorski z Ukrainy – jego wrześniowy występ zakończył tegoroczną edycję.
– Dzięki prezentacjom muzycy mieli okazję zapoznać się z naszym wymagającym instrumentem i zdobyć cenne doświadczenie. My natomiast zyskaliśmy nowe przyjaźnie i stworzyliśmy przestrzeń, w której każdy może lepiej zapoznać się z muzyką organową – podsumował Emil Koprzak.
Majestatyczne brzmienie
Podobna idea towarzyszy odbywającemu się we wrześniu Festiwalowi Organowemu Młodych „Śladami Mistrzów”. Jakub Moneta, dyrektor artystyczny, we wstępie otwierającym II edycję, wskazał, że koncerty mają na celu ukazanie potencjału instrumentu znajdującego się w katedrze.
– To jedne z największych i najcenniejsze organy tego typu w Świdnicy. Daleko im obecnie do doskonałości, niekiedy wymagają pewnych umiejętności i sprytu przy operowaniu ich różnego rodzaju urządzeniami, ale w zamian potrafią odwdzięczyć się ciepłym i majestatycznym brzmieniem – powiedział, podkreślając konieczność szybkiego podjęcia działań w celu przywrócenia pełnej sprawności instrumentu. Chętni po koncertach mogli zakupić płyty-cegiełki z muzyką nagraną na organach katedralnych, tym samym wspierając ich remont.
Jednak w tym roku festiwal wyszedł poza granice Świdnicy, docierając do kościołów w Grodziszczu, Krzyżowej i Marcinowicach, by za pomocą koncertów wyeksponować blask i świetność tamtejszych organów, które niedawno przeszły generalne remonty.
Drugim filarem festiwalu „Śladami Mistrzów” jest promocja młodych muzyków z całej Polski. Tym razem na zaproszenie dyrektora artystycznego odpowiedzieli: Alisa Birula, Krzysztof Bas, Hubert Trojanek, Bartosz Wódczak, Maciej Lewandowicz i Dominik Kapinos, sięgając po zróżnicowane utwory z repertuaru m.in. Dietricha Buxtehude’a, Maxa Regera czy Ferenca Liszta. Przed nami jeszcze trzy koncerty, których zwieńczeniem będzie finałowy występ Jakuba Monety w katedrze świdnickiej.
Przedstawiciele samorządu Kamieńca Ząbkowickiego podziękowali cysterskiemu opatowi za udział w jubileuszowych obchodach 930-lecia miejscowości
Jubileusz 930-lecia miejscowości stał się nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale także przypomnieniem jej duchowych korzeni i wielowiekowego dziedzictwa cystersów.
Centralnym punktem inauguracji obchodów była uroczysta Msza święta sprawowana 1 maja w kościele parafialnym Wniebowzięcia NMP i Jakuba Starszego. Liturgii przewodniczył opat cystersów ze Szczyrzyca o. Szymon Warciak. Wydarzenie miało szczególny wymiar historyczny, ponieważ po raz pierwszy od kasaty cystersów w 1810 roku Mszy świętej w miejscowej świątyni przewodniczył opat cysterski.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
We Wrocławiu odbywa się pielgrzymka ruchu duchowości małżeńskiej Equipes Notre Dame. Na wrocławski Ostrów Tumski przyjechały rodziny związane z tym ruchem z Polski południowej, Czech oraz Słowacji. W samo południe rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem ks. Pawła Cembrowicza, proboszcza katedry św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu.
Przybywacie do naszej katedry, aby wspólnie się modlić. 31 maja 1997 roku, papież Jan Paweł II nazwał obraz Matki Bożej, Matki Adorującej i koronował ją. Przychodzicie tutaj, aby uczyć się od Maryi, jak słuchać Syna i rozumieć słowo Boże. Maryja, która Boże słowo wciela, ubiera w ciało, uczy nas modlitwy i zawierzenia Jezusowi - mówił na wstępie Eucharystii ks. Paweł Cembrowicz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.