Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia żywa

Rolą księdza jest przede wszystkim być dla ludzi i z ludźmi, mimo swoich wad, słabości czy braku zdrowia – zaznacza ks. Grzegorz Pałka.

Niedziela częstochowska 44/2023, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

We Mszy św. uczestniczą całe rodziny

We Mszy św. uczestniczą całe rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy podjeżdżamy do parafialnego kościoła, słyszymy głośny dzwon oznajmiający nabożeństwo. Jesteśmy zaskoczeni tym, że uruchomiły go ręce starszej pani. – Ktoś musi to robić, a sił coraz mniej – mówi Wiesława Cichosz, 75 lat.

Nowa dzwonnica stoi obok świątyni z XIII wieku i wolnostojącej kamiennej obronnej dzwonnicy z tego samego czasu. W niej ukrywał się przed Krzyżakami król Władysław Łokietek. – Opowieści te przekazywane są z pokolenia na pokolenie – wyjaśnia p. Wiesława. – Legendy mówią, że dzwonnica ma podziemne połączenie z kościołem i tunel sięgający okolicznych pól w stronę Wielunia – przypomina ks. Grzegorz Pałka, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Krzyworzece.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiejski Różaniec

W środę po południu przy kościele spotykamy jedenastoletnich chłopców. Igor Przybyła, Bartek Maniak i Janek Chałupka przyszli na wyznaczoną przez proboszcza godzinę na modlitwę różańcową, by pomodlić się za rodzinę, o zdrowie i dobre wyniki w nauce. Szymon Dudek modli się jeszcze w intencji taty, by dobrze wiodło się jego firmie.

Reklama

– Przyszłam przed Mszą św. na Różaniec, ponieważ lubię tę modlitwę. Czuję potrzebę jej odmawiania. Jest ona jedną z najpiękniejszych polskich modlitw. My, Polacy jesteśmy przecież narodem katolickim i maryjnym. Maryja w objawieniach mówi o tym, jak wielką estymą darzy polski naród – podkreśla Elżbieta Juszczak. – Wiara jest potrzebna. Przychodzimy na Różaniec prawie codziennie, bo chcemy. Człowiek, który w życiu wiele przeszedł, zauważa, że jest Ktoś, kto nas nigdy nie zawiedzie i tam w górze czuwa nad nami – mówi Teresa Bik. – Kiedy człowiek nie zaniedbuje spraw Bożych, jest inny i pewnie lepszy – zaznacza Stanisław Salejda.

Siła w Bogu

Beata Białek, która w wypadku straciła 21-letniego syna, zauważa: – Dzięki modlitwie stajemy się spokojniejsi, podchodzimy z dystansem do problemów i potrafimy je przezwyciężać. I zwierza się: – Przyjście do kościoła jest odpoczynkiem od wszystkiego, od codzienności, zwłaszcza kiedy się przeszło trudne życiowe sytuacje. Ponadto zauważa: – Wydaje mi się, że to, co w obecnych czasach dzieje się na świecie, powinno nas skłaniać do tego, żeby iść drogą prowadzącą do Boga, by ukoić te wszystkie niepokoje. Kto inny nam pomoże? Ale nie można traktować wiary na zasadzie maksymy: Jak trwoga, to do Boga, bo przecież nie tylko o to w wierze chodzi. Jeżeli ktoś będzie wyczulony, by coś zobaczyć w swoim życiu, to wydaje mi się, że zobaczy tę wymodloną łaskę. Trzeba tylko przyjść i przyłożyć się do modlitwy, by tę łaskę otrzymać i ją przyjąć.

Reklama

Stanisław Salejda nagle stracił 32-letniego syna. – To była wielka trauma dla mnie i dla żony. Nie miałem pretensji do Pana Boga, bo to my byliśmy winni. Gdybyśmy synowi poświęcili więcej czasu i polecali go Bogu w modlitwie, to może syn byłby inny. Trochę to zaniedbaliśmy. Wydawało się nam, że sam przygotuje sobie dobrą przyszłość. Teraz wiem, że młodzi ludzie też mają trudne sytuacje, a może i trudniejsze niż my, starsi. Rodzice powinni potrafić wyjść naprzeciw tym trudnym sytuacjom swoich dzieci – zauważa Stanisław Salejda. – Trudy trzeba brać na siebie i walczyć, a Pan Bóg będzie naszą nadzieją i oparciem – dopowiada p. Stanisław.

Katecheza

Uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Krzyworzece cenią sobie lekcje religii z księdzem proboszczem, podkreślają poczucie humoru kapłana. Na pytanie, czy ks. Grzegorz jest na katechezach wymagający, odpowiadają, że raczej jest wyrozumiały.

– Uważam, że katecheza powinna się troszeczkę różnić od innych przedmiotów. Powinien być czas również na rozważanie uczniowskich problemów – mówi ksiądz proboszcz. – Rolą nauczyciela, a tym bardziej katechety, jest pokazać, że wszystkie trudności, które oni przeżywają, są ważne także dla nas. Powinniśmy traktować je poważnie, bo dzieci czują, czy ktoś traktuje je na serio. W rodzinach różnie się układa, czasami dzieci nie mają jednego z rodziców, czasami brakuje okazywania miłości. Rolą nauczyciela-katechety jest ukazanie Pana Boga, który wszystkich kocha, do którego możemy się uciekać i którego możemy prosić o pomoc – wyjaśnia.

Dzień Dziecka Utraconego

Reklama

– Z inicjatywą upamiętnienia dzieci utraconych wyszła jedna z parafianek. Myśmy to rozszerzyli, by była to uroczystość dla wszystkich rodziców, którzy pochowali swoje dzieci, również jako osoby dorosłe. U nas jest taki zwyczaj, że w piątek przed 15. dniem miesiąca jest odmawiany Różaniec za dzieci utracone. Zainteresowane rodziny zapalają symboliczne światełka przed Najświętszym Sercem Pana Jezusa w łączności ze swoimi utraconymi dziećmi. A potem w niedzielę odprawiamy Mszę św. w intencji rodziców i ich dzieci – mówi kapłan.

Z wzajemnością

– Parafia liczy 813 osób. W małych wspólnotach ludzie na pewno lepiej się znają, pomagają sobie, modlą się za siebie. Jak na tak małą parafię i nasze zabieganie dużo ludzi gromadzi się na modlitwie różańcowej. Są dzieci, młodzież. Najwięcej jest w sobotę, kiedy mamy Różaniec połączony z Apelem Jasnogórskim i z procesją wokół kościoła. Podobnie bywa podczas nabożeństw majowych – opowiada ks. Grzegorz, którego cieszy coraz większe zaangażowanie ludzi starszych i młodych, jeżeli chodzi o czytanie Pisma Świętego czy śpiew psalmu na Mszy św. – U nas nikt nikogo do niczego nie zmusza. Odnawialiśmy ogrodzenie wokół kościoła. Przyszło ok. 100 osób i w parę godzin oczyściły i odmalowały całe ogrodzenie – zapewnia duszpasterz. – Rolą księdza jest przede wszystkim być dla ludzi i z ludźmi, mimo swoich wad, słabości czy braku zdrowia. Ale warto być z ludźmi, bo kiedy chorowałem na raka czy przechodziłem COVID-19, nie musiałem się o nic martwić – wspomina proboszcz.

Wierni odwdzięczyli się kapłanowi, paląc zimą w piecu, robiąc zakupy, gotując obiady.

– Nie musiałem się o nic martwić ani troszczyć, wierni zadbali o parafię i o mnie. To działa w dwie strony. Czasami ksiądz też powie coś nie tak, zachowa się niewłaściwie, ale jeżeli wierni wiedzą, że mimo wszystko ksiądz kocha swoich parafian, chwali ich, to… Od moich parafian doświadczyłem dużo dobroci – podkreśla ks. Pałka.

***

– Od dziecka byłam nauczona uczęszczać na Mszę św. Teraz mniej ludzi chodzi do kościoła, ale każdy „jak sobie pościele, tak się wyśpi” – sentencjonalnie podsumowuje rozmowę parafialny dzwonnik Wiesława Cichosz.

2023-10-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mistrzowie archidiecezji

Drużyny z Boru Zapilskiego, Żarek i Radomska zwyciężyły w rozegranym w Konopiskach diecezjalnym finale Mistrzostw Liturgicznej Służby Ołtarza w Piłce Nożnej Halowej o Puchar Księdza Arcybiskupa Wacława Depo, Metropolity Częstochowskiego.

W kategorii „ministrant” najlepsi byli piłkarze z parafii św. Jacka w Borze Zapilskim. I miejsce w kategorii „lektor młodszy” wywalczyła reprezentacja parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach. Drużyna z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku wygrała rozgrywki w kategorii „lektor starszy”.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

„Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat” – lipcowe pielgrzymowanie na Jasną Górę

2026-07-09 19:52

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymowanie

#Pielgrzymka

Maria Kopacka-Fornal

Przez te kilka lub kilkanaście dni obowiązuje ich Dziesięć Przykazań, regulamin pielgrzymkowy, zasady ruchu drogowego i zakaz… narzekania. Mimo szybkiego tempa życia, zaawansowanych technologii, wciąż wielu Polaków, ale nie tylko, wybiera rekolekcje w drodze na Jasną Górę. To życie w rytmie kroków czy obracanych rowerowych kół, zdania się na gościnność innych czy łaskę i niełaskę pogody. - Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat - motywują pątnicy pielgrzymkowy trud.

Duże, diecezjalne docierać będą już na lipcowy odpust Matki Bożej z Góry Karmel - 15 lipca. Jest to pierwszy wakacyjny tzw. szczyt pielgrzymkowy przypadający 14 lipca. Swój cel osiągną wtedy Piesza Pielgrzymka Arch. Przemyskiej i Piesza Pielgrzymka Poznańska, przyjdą też m.in. Kliszczacy z parafii św. Marii Magdaleny z Trzebuni w arch. krakowskiej. Dzień wcześniej dotrą pątnicy z Piotrkowa Trybunalskiego.Natomiast 10 lipca cel osiągnie 227. lat Piesza Pielgrzymka Kalwaryjsko-Lanckorońska, 12 lipca Piesza Pielgrzymka organizowana przez Duszpasterstwo Rolników Diec. Zielonogórsko-Gorzowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję