Reklama

Niedziela Sandomierska

Spacer pamięci

W rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, w Sandomierzu zostało zorganizowanie wydarzenie mające upamiętnić dawnych mieszkańców miasta.

Niedziela sandomierska 18/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Dawnym mieszkańcom Sandomierza hołd oddali ludzie w różnym wieku

Dawnym mieszkańcom Sandomierza hołd oddali ludzie w różnym wieku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spacer po sandomierskich ulicach był wyrazem hołdu dla wszystkich, którzy zginęli w holocauście. Uczestnicy odwiedzili miejsca, które zachowały się do tej pory, zatrzymywali się również w innych punktach związanych z sandomierskimi Żydami, które zniknęły z mapy miasta. Przewodniczką po miejscach pamięci była Karolina Gara, historyk i judaista, która raczyła uczestników opowieściami o dawnym Sandomierzu. Jednym z przystanków spaceru pamięci była ul. Żydowska, gdzie znajdowała się synagoga, a potem utworzone przez Niemców getto. – Przed wojną mieszkało w Sandomierzu ok. 6 tys. Żydów. Do dzisiaj zachowała się jedynie synagoga i nowy cmentarz. Świątynia jest wyjątkowa, ponieważ jest jedną z nielicznych synagog, w której zachowały się kolorowe polichromie. To zabytek na skalę światową – mówiła Karolina Gara. Wśród ponad stu uczestników marszu nie mogło zabraknąć młodego pokolenia. Maja Rak, uczennica II LO, uważa, że naszym obowiązkiem jest pamięć o przodkach. – Warto poznawać historię, bo jest ona częścią naszego życia i należy przekazywać ją z pokolenia na pokolenie. A taka żywa lekcja pozwala lepiej zapamiętać fakty z historii miasta i jego mieszkańców – mówiła Maja. Barbara Lisowska-Paterek, sandomierzanka, jedna z uczestniczek wydarzenia powiedziała, że w mieście powinna być pamiątkowa tablica. – Chciałam uporządkować sobie wiadomości, jakie posiadam na temat społeczności żydowskiej Sandomierza. Takie wydarzenie to bardzo dobry pomysł, żałuję jednak, że w mieście nie ma żadnej tablicy upamiętniającej mieszkańców żydowskich, którzy stanowili tak liczną grupę wśród lokalnej społeczności – mówiła Barbara Lisowska-Paterek. Spacer pamięci sandomierskich Żydów zakończył się na nowym cmentarzu. Organizatorem wydarzenia było Muzeum Zamkowe, które włączyło się w ogólnopolską akcję upamiętniającą 81. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-26 18:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mit zaklęty w drewnie

Niedziela sandomierska 10/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

Archiwum prywatne

Ekspozycję mebli będzie można podziwiać do 26 marca

Ekspozycję mebli będzie można podziwiać do 26 marca

Historycy sztuki od lat zastanawiają się, czy meble kolbuszowskie naprawdę istniały, czy są jedynie efektem podobnego stylu dawnych stolarzy. Odpowiedzi na te pytania szuka wystawa „Mit mebli kolbuszowskich” w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu.

Wystawa ta to jednak nie tylko ekspozycja pięknych unikatowych mebli. Doskonale łączy ona twórczość meblarską z edukacją ekologiczną związaną z Puszczą Sandomierską, z której pochodził surowiec do wykonania mebli. Zanim odwiedzający zobaczy prezentowane meble, poznaje historię oraz charakterystykę przyrodniczą Puszczy, związki człowieka z otaczającym go światem, z którego czerpano surowce – jak w przypadku stolarzy kolbuszowskich. Można poznać puszczę dzięki fotografiom, niektóre gatunki flory i fauny, ze szczególnym uwzględnieniem drzew wykorzystywanych w produkcji mebli oraz można usłyszeć...dźwięki, które wydają drzewa. Fantastyczne nagrania odgłosów wydawanych przed poszczególne drzewa, każde inne, unikatowe, pokazują piękno i tajemniczość przyrody, która wcale nie milczy. Potem mamy już świat mebli kolbuszowskich – pomijany, a jednocześnie wzbudzający zachwyt, liczne kontrowersje i pytania świat twórczości stolarskiej w Kolbuszowej oraz wywodzący się stąd termin „mebli kolbuszowskich”. Określenie to wprowadził do obiegu Stefan Sienicki dla mebli wytwarzanych na przestrzeni XVIII wieku, zwłaszcza w II poł. i na początku XIX stulecia w Kolbuszowej i okolicy. Rozwojowi ośrodka sprzyjało położenie w pobliżu dorzecza Wisły, umożliwiającego transport mebli m.in. do Krakowa, Warszawy i Gdańska.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ktoś, kogo kocham odszedł do Boga

2026-08-14 16:12

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję