W Katolickim Domu Kultury im. św. Józefa odbył się diecezjalny finał akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”. Plecaki ze szkolną wyprawką dzieciom wręczał biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz pani Magdalena Marynowska, burmistrz Osieka.
– We wtorek symbolicznie spakowaliśmy tornistry, a dziś chcemy podzielić się tym, co udało się zgromadzić. Jeśli mówimy, że Pan Jezus stał się pokarmem dla nas wszystkich w Eucharystii, to Kościół też musi być przyjazny i otwarty dla każdego. Troskliwy czyli pamiętający o potrzebach różnych osób. Tak na to patrzmy. To nie jest tylko zwykła akcja charytatywna, ma ona pokazywać, że kochamy się nawzajem i jesteśmy blisko siebie. Dlatego sobie pomagamy i dzielimy się tym, co posiadamy. Obok doraźnych korzyści, które będą mieli uczniowie, obdarowani tornistrami, jest to dla nas wszystkich lekcja, jak powinniśmy się wspierać każdego dnia przez cały rok szkolny. Proszę także obecnych dziś uczniów, abyście później w szkole pamiętali o drugim człowieku – mówił bp Nitkiewicz.
Dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej ks. Bogusław Pitucha, podkreślał, że pomoc w ramach akcji „Tornister Pełen Uśmiechów” kierowana jest do dzieci z naszej diecezji, ale również część wyprawek została przekazana do polskiej szkoły prowadzonej przez siostry dominikanki w Żółkwi w Ukrainie. – W bieżącym roku kalendarzowym do udziału w Akcji „Tornister Pełen Uśmiechów” przystąpiło 25 parafii z terenu diecezji sandomierskiej oraz Gmina i Miasto Osiek. W sumie zostały przygotowane 452 plecaki, z czego 402 wraz z wyprawkami trafiło do dzieci z Polski – z parafii, które zgłosiły się do udziału w akcji, a 50 tornistrów wraz z wyprawkami do dzieci przebywających na Ukrainie. Tornistry oraz wyprawki są zróżnicowane zgodnie z wiekiem poszczególnych dzieci – klasa, do której będą uczęszczały dzieci od września br., również inne tornistry zostały przygotowane dla dziewczynek, inne dla chłopców – mówił ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas.
Specjalnie dla dzieci organizatorzy akcji przygotowali spektakl pt. „Stwory głodomory” oraz słodki poczęstunek.
Z inicjatywy sióstr w placówce prowadzone są zajęcia edukacyjne
Dom Długosza, bo tak nazywa się muzeum diecezjalne w Sandomierzu, to nie tylko miejsce gdzie są stałe ekspozycje. W tym roku obchodzi jubileusz 120-lecia istnienia.
W zbiorach muzeum można znaleźć wiele cennych eksponatów, jednak to nie wszystko, bo placówka organizuje wiele ciekawych wystaw i nie jest tylko skostniałą instytucją.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. W niektórych placówkach limity badań diagnostycznych na ten rok już zostały wyczerpane – mówił PAP Prezes Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim i członek zarządu OZPSP Mariusz Trojanowski.
Szpitale, które biorą udział w akcji są oflagowane, personel nosi czarne koszulki. W placówkach wiszą plakaty z hasłem: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. Organizatorzy nie mają jeszcze informacji ile szpitali dołączyło do protestu, ale zdaniem Mariusza Trojanowskiego z Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych skala jest duża, szacuje że może to być nawet 90 procent placówek powiatowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.