Łacińska nazwa Rosa canina (róża psia) wskazuje, że róża ta była wykorzystywana jako lek na wściekliznę. Ale jest też pomocna w leczeniu innych chorób.
Naturalnie występuje prawie w całej Europie, w Azji Mniejszej i północnej Afryce. W Polsce właśnie ta odmiana róży jest najpopularniejszym oraz najbardziej znanym gatunkiem. Spotkać ją można w zaroślach, na obrzeżach lasów, zrębach leśnych, miedzach oraz przy drogach.
Dzika róża jest krzewem ciernistym, którego wysokość nie przekracza 3 m. Roślina kwitnie w czerwcu, a jej owoce charakteryzują się wrzecionowatym kształtem i średnicą ok. 1,5 cm, są barwy pomarańczowej lub pomarańczowoczerwonej.
Dzika róża w niemal 60% składa się z wody. Szklanka owoców (127 g) zawiera 206 kcal. Zarówno surowe owoce, jak i otrzymywany z nich sok są doskonałym źródłem witaminy C. Szklanka owoców dostarcza 514 mg tej witaminy, co stanowi aż 676% dobowego zapotrzebowania. Spożycie owoców dzikiej róży wzmacnia układ odpornościowy oraz naczynia krwionośne, zapobiega szkorbutowi. Witamina C ułatwia wchłanianie żelaza, przez co zapobiega anemii. Owoce dzikiej róży są również źródłem: magnezu, fosforu, potasu, wapnia oraz żelaza, miedzi, manganu i cynku.
Owoce dzikiej róży zawierają kwasy fenolowe. Największą uwagę zwraca się na kwas elagowy, który wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Kwasy te wpływają na redukcję peroksydacji lipidów, ochraniając DNA i ekspresję genów, a także likwidują wolne rodniki. Składniki owoców dzikiej róży działają moczopędnie i oczyszczają układ wydalniczy. Badania wykazują, że owoce te są zalecane również w leczeniu osteoporozy. Z nasion dzikiej róży wytłacza się olej, który jest bogactwem prowitaminy A. Witamina ta wpływa na obniżenie złego cholesterolu, a tym samym chroni przed rozwojem miażdżycy oraz chorób serca. Wpływa też korzystnie na wzrok.Wyciąg z nasion dzikiej róży stosuje się także w czasie biegunek, w chorobie wrzodowej, w nieżycie błony śluzowej przewodu pokarmowego, w oparzeniach, w niedokrwistości oraz zapaleniu wątroby.
Przeciwwskazania
Jak dotąd nie odnotowano skutków ubocznych spożywania owoców dzikiej róży. Z uwagi jednak na wysoką zawartość witaminy C szczególną uwagę powinny na nie zwrócić osoby z: nawracającymi kamieniami nerkowymi (może zwiększać ryzyko powstawania kamieni nerkowych szczawianowych), z hemochromatozą, anemią sierpowatą i talasemią (witamina C zwiększa wchłanianie żelaza i może zaostrzać przebieg chorób), z niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (nadmiar witaminy C może doprowadzić do rozpadu krwinek czerwonych). Z owoców dzikiej róży sporządza się najczęściej dżemy, soki, syropy, a nawet herbaty. Znajdują one zastosowanie również w kosmetyce.
„(...) bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności” – napisał Paulo Coelho w swoich Jedenastu minutach. Ile jest w tych słowach prawdy?
Pięć lat temu zmarł mój mąż. Dorosłe dzieci i wnuki od dawna mają swoje życie. Odwiedzały nas regularnie, ale rzadko. Ten system dobrze działał za życia męża. Gdy zostałam sama, nie umiem, zwyczajnie nie potrafię przyzwyczaić się do ciszy czterech ścian, do samotnych zakupów, spacerów, chodzenia do lekarza. Do tych wszystkich dawniej niezauważanych drobiazgów, które robiło się wspólnie. Zamęczam więc dzieci. Jak tylko poczuję się gorzej, stawiam je na nogi. Dzwonię pod byle pretekstem kilka razy dziennie. Nieustannie proszę o załatwienie mi jakiejś sprawy, kupienie czegoś. Mieszkamy kawałek od siebie, czyli są to alarmy, które zmieniają im często cały plan dnia. Potem mam wyrzuty sumienia, głupio mi, zdaję sobie sprawę, że jak naprawdę coś się stanie, mogą już tak szybko nie przyjechać. Wreszcie zdecydowałam się na rozmowę z najstarszą córką i na wylanie swoich żalów. Rodzicom mojej generacji niezwykle trudno się przyznać, że sobie z czymś nie radzą. Ale się przemogłam. Przygotowałam sobie przemowę, żeby się nie popłakać, nie popaść w histerię. Córka jest mądrą kobietą, doświadczoną przez życie matką i żoną. Dobrze sobie czasem uprzytomnić tę prawdę – nasze dzieci mogą być mądrzejsze od nas, rodziców... Wiele nam ta rozmowa dała.
We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.
Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
We Wrocławiu można poczuć atmosferę świąt wielkanocnych prosto z Ameryki Środkowej. Wszystko za sprawą inicjatywy ambasady Gwatemali, która postanowiła przybliżyć jedną z najważniejszych tradycji swojego kraju – obchody Wielkiego Tygodnia, wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
Tę inicjatywę planowaliśmy przez kilka miesięcy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy pokazać jedną z naszych najważniejszych tradycji w Gwatemali” – podkreślała Sandra América Noriega Urízar de Kugler, ambasador Gwatemali, dodając, że wystawa przedstawia duchowość i tradycję, które zostały wpisane na listę UNESCO i stały się niematerialnym dziedzictwem kulturowym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.