Reklama

Niedziela Sandomierska

Pracowity czas

Miniony rok był dla Biblioteki Diecezjalnej w Sandomierzu czasem licznych inicjatyw. Związane były one zarówno z popularyzacją nauki, jak również konserwacją zabytkowego zbioru. O wykonanych pracach opowiada ks. dr Piotr Tylec, dyrektor biblioteki.

Niedziela sandomierska 1/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Zdjęcia archiwum Biblioteki Diecezjalnej

Ks. dr Piotr Tylec, dyrektor biblioteki prezentujący odnowione woluminy

Ks. dr Piotr Tylec, dyrektor biblioteki prezentujący odnowione woluminy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Wojciech Kania: Jakie instytucje wsparły Bibliotekę Diecezjalną w tych kosztownych inwestycjach?

Ks. Piotr Tylec: Największą dotację otrzymaliśmy z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Instytucja ta wsparła sandomierską książnicę w dwóch programach: „Wspieranie działań muzealnych” oraz „Ochrona zabytków”. Natomiast Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych przyznała dotację na prace konserwatorskie w ramach programu „Wspieranie działań archiwalnych”. Pierwszy z programów, tj. „Wspieranie działań muzealnych”, ma na celu pomoc w opiece nad muzealiami, archiwaliami i księgozbiorami. Dobrze wpisywało się w ten cel przygotowane przez Bibliotekę Diecezjalną zadanie pn. „Konserwacja średniowiecznych rękopisów prawniczych z sandomierskich zbiorów kościelnych”. W ramach tego zadania pełnej konserwacji poddany został XIV-wieczny manuskrypt oraz trzy dokumenty pergaminowe z XV wieku.

Reklama

Czy wśród odnowionych ksiąg znajduje się jakaś bardzo unikatowa?

Najcenniejszym zabytkiem spośród wymienionych jest rękopis zawierający Dekretały Grzegorza IX, czyli przepisy prawa kanonicznego zebrane przez katalońskiego prezbitera i generała zakonu dominikanów Rajmunda z Penyafortu. Zbiór ten promulgowany został przez papieża Grzegorza IX 5 sierpnia 1234 r. Odnowiony egzemplarz to bogato iluminowany manuskrypt średniowieczny z XIV wieku wykonany na pergaminie, oprawiony w drewniane okładziny powleczone białą skórą, z mosiężnymi guzami. W rękopisie odnaleźć można liczne glossy i komentarze na marginesach. Dokumenty pergaminowe związane z działalnością kościelną na ziemi sandomierskiej. Pierwszy z nich, datowany na 1418 r., sporządzony został w Sandomierzu. Zawiera on informację o tym, że dziekan sandomierski Eliasz poleca ogłosić klątwę na Dobkę Kobyłę z Tuszyna, w sporze z opatem cystersów z Wąchocka Gotfrydem. Drugi z dokumentów wystawił opat cysterski z Koprzywnicy Mikołaj w 1420 r. jako potwierdzenie sprzedaży sołectwa w Nagnajowie Świętosławowi za 30 grzywien krakowskich. Trzeci z pergaminów choć sporządzony został w Krakowie dotyczy erygowania bractwa Świętego Różańca w Koprzywnicy. Dokument ten sygnowany jest przez Fryderyka, biskupa elekta krakowskiego w 1490 r. Wszystkie z zakonserwowanych dokumentów mają pieczęcie, ostatni z nich ma ich aż pięć, co jest rzadkością w zbiorach rękopiśmiennych Biblioteki Diecezjalnej w Sandomierzu. Całkowity koszt zadania wyniósł 125 tys. zł, z czego wartość dofinansowania stanowiła kwotę 100 tys. zł. Pochodziła ona z Funduszu Promocji Kultury Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jakie inne prace udało się przeprowadzić?

Kolejne dwa zadania konserwatorskie Biblioteka Diecezjalna w Sandomierzu przeprowadziła w ramach programu Ochrona zabytków. Pierwsze z nich, pod nazwą „Sandomierz, Biblioteka Diecezjalna (1820 r.), Rękopisy (XV wieku)”: konserwacja trzech rękopisów, miało na celu pełną renowację dwóch średniowiecznych manuskryptów oraz prace zabezpieczające przy trzecim zabytku rękopiśmiennym. Pełnej konserwacji poddany został fragment anonimowego komentarza do listów św. Pawła, m.in. do Koryntian (sygn. B 305). Konstrukcja tej księgi była mocno uszkodzona, zwięzy i nici popękane, blok zawilgocony, a część tekstu rozmyta. Drugim z manuskryptów, który przeszedł pełną renowację, zawiera średniowieczne kazania (sygn. C 420). Ten wolumin był silnie zdeformowany – jego grzbiet uległ poważnemu wygięciu, dodatkowo nie miał on oprawy, a niektóre karty były mocno zabrudzone, m.in. przez intensywne zacieki. Prace przy tych dwóch zabytkach obejmowały dezynfekcję, oczyszczenie kart, wzmocnienie struktury papieru, ustabilizowanie konstrukcji, rekonstrukcję opraw oraz wykonanie pudeł ochronnych. Trzeci manuskrypt, który również zawierał homilie z XV wieku (sygn. C 429), uległ częściowej destrukcji w postaci wżerów atramentowych. Dalszą korozję atramentową zatrzymano poprzez odkwaszenie kart metodą Bookkeepera. Całkowity koszt tego zadania wyniósł 103 567 zł, z czego wartość dofinansowania stanowiła kwotę 102 tys. zł. Drugie zadanie w ramach programu Ochrona zabytków nosiło nazwę: „Sandomierz, Biblioteka Diecezjalna, Zbiór inkunabułów, starodruków i rękopisów (XVII-XIX)”: prace ratownicze przy zabytkach rękopiśmiennych – kontynuacja. Prace te objęły 36 zabytkowych rękopisów nowożytnych, wśród których odnaleźć można było zbiory rozważań teologicznych oraz filozoficznych, traktaty i podręczniki naukowe oraz modlitewniki. Woluminy te poddano konserwacji zachowawczej, tj. dezynfekcji, oczyszczeniu, wzmocnieniu oraz interwencyjnej renowacji. Całkowity koszt tegoż zadania wyniósł 80 430 zł, z czego wartość dofinansowania stanowiła kwotę 78 tys. zł. Środki obu tych zadań pochodziły z budżetu państwa.

Czy w minionym roku udało się odnowić jakieś najbardziej zniszczone woluminy?

Tak. Biblioteka Diecezjalna w Sandomierzu po raz pierwszy przeprowadziła prace konserwacyjne w ramach programu Wspieranie Działań Archiwalnych prowadzonego przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych. Instytucja ta zdecydowała się dofinansować zadanie „W poszukiwaniu korzeni – konserwacja dwóch ksiąg metrykalnych parafii Mniszek (XVI-XVII wieku) ze zbiorów Biblioteki Diecezjalnej w Sandomierzu. Do zasobu sandomierskiej książnicy zalicza się około 30 zabytkowych ksiąg metrykalnych, które pochodzą z 14 placówek duszpasterskich. Wśród nich wyróżniają się metrykalia z parafii Mniszek, które zawierają wpisy z końca XVI wieku. Niniejsze zadanie miało na celu pełną konserwację dwóch takich ksiąg: ochrzczonych oraz zaślubionych z lat 1599-1634. Woluminy te były bardzo uszkodzone, m.in. poprzez zniszczenia papieru oraz pergaminowych opraw. Koniecznym zabiegiem było przeprowadzenie wieloetapowego procesu konserwatorskiego, który polegał na dezynfekcji w komorze fumigacyjnej, oczyszczeniu okładzin i kart papierowych, uzupełnieniu ubytków, naprawie konstrukcji bloku oraz wykonaniu pudeł ochronnych. Całkowity koszt tego zadania wyniósł 52 tys. zł, z czego wartość dofinansowania Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych wyniosła 46, 8 tys. zł.

Czy zbiory po konserwacji będzie można zobaczyć?

Wszystkie obiekty poddane konserwacji pełnej można obejrzeć na specjalnie przygotowanych wystawach w Muzeum Diecezjalnym oraz Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu. Rękopisy te będą eksponowane do końca marca 2025 r.

2024-12-28 17:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ocalone dziedzictwo

Niedziela sandomierska 34/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

wystawy

Archiwum muzeum

Karol Estreicher w Domu Długosza, 1937 r.

Karol Estreicher w Domu Długosza, 1937 r.

Pod takim tytułem w ogrodzie przy Domu Długosza zainaugurowane zostały dwie plenerowe prezentacje.

Pierwsza z nich zatytułowana jest „Sandomierski epizod wojennych losów ołtarza Wita Stwosza”. W sierpniu 1939 r., w obliczu zbliżającej się wojny, w kościele Mariackim w Krakowie rozpoczęto demontaż ołtarza Wita Stwosza, na który składało się ponad tysiąc części. Wyjęte z ołtarza rzeźby i płaskorzeźby zostały zapakowane do trzydziestu skrzyń oraz pięciu dużych paczek tekturowych. Największe skrzynie zaplanowano ukryć w Sandomierzu. Pozostałe części ołtarza podzielono na trzy grupy i ukryto w różnych miejscach w Krakowie. Transportem skrzyń z Krakowa do Sandomierza kierował dr Karol Estreicher jun., krakowski uczony, wówczas starszy asystent w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za wyborem Sandomierza na punkt ewakuacji ołtarza przemawiały, jak możemy przypuszczać, bliskie związki Estreichera z tym miastem, gdzie w latach 1936-37 urządzał Muzeum Diecezjalne w obecnej siedzibie w Domu Długosza. W nocy z 28 na 29 sierpnia 1939 r. z Krakowa do Sandomierza wypłynęły Wisłą galary ciągnione przez holowniki, na które załadowano skrzynie. Galary dotarły do Sandomierza w dniu 1 września rano. Przy transporcie skrzyń znad Wisły pomagali więźniowie z sandomierskiego zamku. Biskup Jan Kanty Lorek, wówczas administrator apostolski diecezji sandomierskiej, podjął decyzję, że największe skrzynie, w których znajdowały się rzeźby, zostaną ukryte w przedsionku katedry, a skrzynie z płaskorzeźbami w gmachu Seminarium Duchownego. Zachował się dokument z datą 1 września 1939 r., który zawiera spis przewiezionych do Sandomierza części ołtarza Wita Stwosza. Biskup Lorek pozostawił na nim adnotację: „odebrałem bez sprawdzania zawartości”. W dniu 9 września 1939 r. wojska niemieckie zdobyły Sandomierz. Pociągnęło to za sobą dotkliwe skutki także dla katedry, gdzie dokonano wielu zniszczeń. Cztery skrzynie złożone w kruchcie zachodniej katedry szczęśliwie ocalały. Tymczasem w Krakowie Niemcy rozpoczęli poszukiwania ołtarza Wita Stwosza. Zachowała się notatka spisana własnoręcznie przez abp. księcia Adama Stefana Sapiehę, w dniu 18 września 1939 r., opisująca, jak hitlerowcy wymusili na nim ujawnienie miejsca przechowywania ołtarza. Arcybiskup Sapieha nie chciał też narażać na niebezpieczeństwo duchownych z Sandomierza. Skrzynie z rzeźbami Wita Stwosza były przechowywane w Sandomierzu do 5 października 1939 r. Następnie dzieło trafiło do Reichsbanku w Berlinie, a wreszcie do Norymbergii, gdzie ołtarz został ukryty w schronie przeciwlotniczym pod górą zamkową. Do Krakowa powrócił w 1946 r., specjalnym pociągiem, w czterech wagonach i stu siedmiu wyściełanych wiórami skrzyniach. Tym samym pociągiem wracały także cenne dzieła sztuki, które Niemcy wywieźli z Sandomierza na przełomie 1939 i 1940 r.: Relikwiarz drzewa Krzyża Świętego, dar króla Władysława Jagiełły dla sandomierskiej kolegiaty, a także obraz Łukasza Cranacha Starszego Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Katarzyną Aleksandryjską ze zbiorów Muzeum Diecezjalnego. Powrócił wówczas do Sandomierza jeszcze jeden zabytek. Karol Estreicher w swoim dzienniku zapisał: „Dziś rano odnalazłem przypadkiem obrazy Canaletta zawinięte w gobelin sandomierski. Komplet. Wyobrażam sobie radość w Warszawie z powodu odnalezienia Canaletta. Już chciałem gobelin z Katedry sandomierskiej odłożyć na bok jako mniej wartościowy. Zwróciło moją uwagę, dlaczego tak mało wartościowy gobelin jest nawinięty na bęben? Rozpakowałem. Zaczęły chrzęścić obrazy Canaletta!”.
CZYTAJ DALEJ

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

2026-05-30 13:16

[ TEMATY ]

katedra

święcenia prezbiteratu

Gorzów Wlkp.

Karolina Krasowska

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.

Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję