Reklama

Wiadomości

Rozbrajająca bezbronność

Rakieta w Przewodowie zabiła dwie osoby, pocisk manewrujący leżał przez całą zimę pod Bydgoszczą, a teraz eksplozja drona bojowego 60 km od granic Warszawy. Wojsko kolejny raz jest bezradne wobec takiej agresji.

Niedziela Ogólnopolska 36/2025, str. 34

[ TEMATY ]

wojsko

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eksplozja rosyjskiego drona bojowego Geran w Osinach na Lubelszczyźnie podniosła alarm na całą Polskę. Kilkudziesięciokilogramowa głowica bojowa nie wyrządziła jakichś gigantycznych szkód i nie ma ofiar, ale szokująca była reakcja polskich władz, wojska i służb mundurowych. Drona nikt wcześniej nie wykrył, nikt nic nie wiedział, a całą sprawę próbowano w pierwszych godzinach zbagatelizować. – Polska kolejny raz została poddana powietrznej agresji i nie możemy nad tym przejść do porządku dziennego. To jest konwencjonalny element wojny kognitywnej, która jest prowadzona zgodnie ze sztuką operacyjną Rosji – tłumaczy gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego.

Kompromitacja wojskowych

Reklama

Oficjalne komunikaty brzmiały tragikomicznie. Twierdzono, że „nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej”, że znaleziono „stary silnik ze śmigłem”, a później – że był to „dron wabik” albo „dron przemytniczy”. Nieudolność pogrążała zarówno ministra, jak i służby oraz wojskowych. Okazało się bowiem, że żołnierze nie mieli pojęcia, co wybuchło, a internauci i cywilni analitycy z Polski i Ukrainy rozwikłali zagadkę w kilkadziesiąt minut. Co gorsza, wojskowi, którzy przepuścili komunikat dla Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych o „silniku ze śmigłem”, chyba nie wiedzieli, czym walczy się obecnie na Ukrainie, i nigdy nie oglądali zdjęć zestrzelonych rosyjskich dronów. – Kompromitacja polega na tym, że w naszym wojsku nikt nie monitoruje informacji od naszych sąsiadów. Poziom niekompetencji jest więc czymś zawstydzającym, bo okazuje się, że wojskowi i służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo nie śledzą wojskowych informacji z Ukrainy – mówi Marek Budzisz, analityk zajmujący się wojskowością i geopolityką.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Minister obrony informował, że Polska będzie miała kosztujący miliard dolarów system aerostatów rozpoznawczych „Barbara”, które będą mogły wykrywać drony lecące na niskiej wysokości. Na Ukrainie rozwiązali ten problem inaczej i 20 razy taniej. Zamontowany jest tam system akustycznych detektorów, które namierzają drony po dźwięku. W ten sposób w czasie rzeczywistym obsługują system alarmów przeciwlotniczych, który ostrzega ludność cywilną i daje znać wojskowym oddziałom, które walczą z dronami. Polska powinna mieć zarówno system aerostatów „Barbara”, który będzie mógł wykrywać zagrożenie już nad terytorium Białorusi, Ukrainy i obwodu królewieckiego, jak i system detekcji akustycznej, który mógłby monitorować ruch dronów nad naszym terytorium.

Skuteczność Ukraińców

Ukraina praktycznie codziennie musi się mierzyć z atakami ponad 500 dronów i kilkudziesięciu rakiet manewrujących. Skuteczność ich zestrzeleń szacuje się na 75-95%, a Wojsko Polskie nie potrafi poradzić sobie z pojedynczą rakietą lub tanim dronem. – Nie mamy systemów w 100% szczelnych na dronowe ataki, ale też nie podjęliśmy nawet próby zareagowania na eksplozję jednego drona. On sobie swobodnie wleciał głęboko nad terytorium Polski, a my byliśmy zaskoczeni. Nie mamy nie tylko systemu wykrywania dronów, ale też systemu reagowania na nie i ich zwalczania – podkreśla Marek Budzisz.

Sytuacja nie wygląda dobrze, bo nawet jakbyśmy zauważyli albo wykryli tego drona, to nie wiadomo, kto i czym miałby do niego strzelać. Na Ukrainie natomiast jest system namierzania dronów, ale są też różne metody ich zwalczania – od lotnictwa, śmigłowców, aż po rozciągnięte sieci rybackie i mobilne grupy ogniowe. Ostatnio w ukraińskiej telewizji ukazał się reportaż o mobilnej grupie spod Kijowa, którą dowodzi studentka informatyki. Dziewczyna w dzień się uczy, a w nocy razem z emerytowanym oficerem policji poluje na drony. Używają starych karabinów maszynowych z dużym kalibrem oraz naprowadzania z systemu detekcji dźwiękowej. – To jest bardzo dobry przykład do szkolenia naszych żołnierzy z WOT, ale także dla całej Obrony Cywilnej Kraju. Niestety, my w Polsce nadal nic nie robimy – zauważa gen. Komornicki.

Po tygodniu od eksplozji w Osinach polskie władze nie potrafiły podać informacji, jaki to był dron, skąd nadleciał, nie podały nawet precyzyjnie dnia, kiedy to się stało. Według świadków i różnych nagrań z kamer monitoringu, do eksplozji doszło 19 sierpnia ok. godz. 23.58. Prawdopodobnie to dron, który był widoczny w ukraińskim systemie ostrzegania 19 sierpnia o godz. 22.50 nad Wołyniem. Później leciał przez terytorium Białorusi, a granicę z Polską pokonał w okolicach Sławatycz, bo był słyszany 15 km dalej. Niestety, według naszych ministrów, żadnego drona nie słyszeli ani miejscowa Straż Graniczna, ani pilnujący granicy żołnierze.

2025-09-02 08:23

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp polowy Wojska Polskiego: nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku

[ TEMATY ]

wojsko

bp Wiesław Lechowicz

Karol Porwich/Niedziela

Bp Wiesław Lechowicz

Bp Wiesław Lechowicz

Mimo rosnącej laicyzacji nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku. Siedmiu kleryków studiuje w metropolitalnym seminarium duchownym w Warszawie z myślą o posłudze w armii – powiedział PAP bp polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W tym roku mija 35 lat od przywrócenia Ordynariatu Polowego.

Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności papież Jan Paweł II dekretem z 21 stycznia 1991 r. przywrócił Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Biskupem polowym został ks. prałat Sławoj Leszek Głódź. W tym roku mija 35 lat od tej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: Miłosierdzie to miłość pochylająca się nad każdą ludzką nędzą i nad każdym grzechem

2026-10-05 20:50

ks. Łukasz Romańczuk

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

W parafii pw. św. Faustyny w Górze uroczystościom odpustowym połączonym z 1. rocznicą konsekracji kościoła przewodniczył arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski.

W swojej homilii abp Kupny przypomniał o duchowym wymiarze Kościoła: - Jesteśmy Kościołem zbudowanym z żywych kamieni, zatopionych w Chrystusie. Mamy za sobą ponad dwa tysiące lat budowania tego duchowego Kościoła – wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Dzisiaj w tym miejscu z wdzięcznością patrzymy na tę świątynię, która dzięki wiernym, którzy nie szczędzili sił, ofiar i swoją wytrwałą modlitwą wspierali budowę tego Domu Bożego - podkreślił hierarcha, wyrażając, osobistą radość z obecności na tej uroczystości: - Nie mogłem odmówić sobie przybycia do tej świątyni. Macie piękny kościół i z całego serca wam dziękuję.
CZYTAJ DALEJ

Papież pojedzie do Asyżu. Kiedy?

2026-10-06 15:00

[ TEMATY ]

Asyż

Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV weźmie udział w zakończeniu dorocznego międzynarodowego spotkania modlitewnego w intencji pokoju, organizowanego przez Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio). Odbędzie się ono w dniach 25-27 października w Asyżu, z udziałem 5 tys. osób, w 40. rocznicę modlitwy przedstawicieli religii świata, zwołanego w 1986 roku przez św. Jana Pawła II. Hasłem tegorocznego wydarzenia będą słowa: „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, często używane przez Leona XIV.

Zapowiadając asyskie spotkanie na konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Marco Impagliazzo, przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio, podał, że papież przyjedzie do miasta św. Franciszka w godzinach popołudniowych. Spotka się najpierw z niektórymi uczestnikami wydarzenia. Następnie w dolnej bazylice św. Franciszka będzie przewodniczył modlitwie chrześcijan wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem i innymi zwierzchnikami Kościołów. Papież i patriarcha wygłoszą medytacje. W tym czasie w 13 miejscach Asyżu odbędą modlitwy wyznawców 13 innych religii. Wszyscy zgromadzą się z kolei na placu przed bazyliką, gdzie wokół Leona XIV zasiądzie 80 przedstawicieli wyznań chrześcijańskich i innych religii. Powita ich założyciel Wspólnoty św. Idziego. Swe przesłanie wygłosi papież. „Różni zwierzchnicy religijni zastanawiają się jeszcze, czy także oni zwrócą się do świata z własnym przesłaniem” - poinformował Impagliazzo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję