Reklama

Kultura

Reforma? Bez paniki

Wraz z nadejściem nowego roku czeka nas szereg zmian w polskiej ortografii.

2025-12-30 11:57

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 54-56

[ TEMATY ]

polszczyzna

ortografia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W komunikacie z 10 maja 2024 r. Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN poinformowała o uchwaleniu zmian zasad ortografii, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 r. W uzasadnieniu czytamy m.in., że zmiany te dotyczą wyłącznie tzw. konwencjonalnych zasad pisowni, a ich wprowadzenie będzie się wiązać z uproszczeniem i ujednoliceniem zapisów grup wyrazów i połączeń, ponadto znikną wyjątki i problematyczne przepisy, „których zastosowanie jest z różnych powodów problematyczne, np. wymaga od piszącego zbyt drobiazgowej analizy znaczeniowej tekstu”. Swoim działaniem RJP wyszła naprzeciw użytkownikom języka, którzy na co dzień tworzą uzus, i usankcjonowała część istniejących już w języku zapisów, które dotąd były uznawane za błędne. Ogólnie mówiąc – ma być po prostu łatwiej.

W załączniku do komunikatu, którego treść była trzykrotnie uaktualniana, zawartych jest jedenaście podpunktów, w których szczegółowo opisane są kolejne zmiany. Wszystkie zostały uwzględnione w dokumencie Zasady pisowni i interpunkcji polskiej (dostępnym na stronie RJP: rjp.pan.pl).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ponieważ Niedziela nie jest z gumy, nie możemy sobie pozwolić na dłuższe pochylenie się nad każdą ze zmian – trudno byłoby nawet przytoczyć komunikat RJP w pełnym brzmieniu – spróbujemy jednak pokrótce przybliżyć najważniejsze zagadnienia. Zaproponowane zmiany dla większej przejrzystości ułożyliśmy w kolejności nie takiej, jaką podała Rada, lecz według typów – ponieważ dotyczą one zasadniczo pisowni wielką i małą literą oraz łącznej i rozdzielnej.

Nazwy obiektów przestrzeni publicznej

Aleje od wielkiej litery, ale aleja już od małej. Pałac Staszica od wielkich, ale pałac Na Wodzie – właśnie tak. Gdzie tu sens...? Do tej pory w nazwach obiektów przestrzeni publicznej ich pierwsze człony traktowaliśmy jako nazwy gatunkowe (typu: ulica, pomnik, plac, park, cmentarz, zamek itp.), stąd mała litera. No, chyba że były w liczbie mnogiej (np. Bulwary Dietla) lub pierwszy człon stanowił część nazwy własnej – wówczas duża. Tylko skąd mieliśmy to wiedzieć? Teraz wszystkie pierwsze człony nazw tego typu – z wyjątkiem ulic! – będziemy pisać od wielkich liter: Cmentarz Rakowicki, Plac Zbawiciela, Zamek Książ.

Nazwy lokali usługowych i gastronomicznych

Podobnie jak powyżej rzecz się ma w przypadku nazw: restauracji, księgarń, zajazdów, pizzerii, teatrów, hoteli itp. Dotychczas w sytuacji gdy wyraz tego typu, choć wyglądający na gatunkowy, stanowi część nazwy własnej, zapisywaliśmy go od dużej litery, w przeciwnym wypadku – od małej, co w praktyce wymagało często drobiazgowej wiedzy i było trudne do rozstrzygnięcia. Teraz wszystkie człony wielowyrazowych nazw lokali usługowych i gastronomicznych, oprócz przyimków i spójników, będziemy zapisywać od wielkich liter: Kawiarnia Literacka, Kino Charlie, Teatr Wielki.

Nazwy komet

Reklama

Tutaj krótko: dotąd słowo kometa występujące przed właściwą nazwą zapisywaliśmy od małej litery (jako nazwę gatunkową), teraz będziemy zapisywać je od dużej – jak nazwy gwiazd, planetoid, księżyców itd. Czyli: już nie *kometa Halleya, a Kometa Halleya.

Mieszkańcy miast i dzielnic + nazwy etniczne

Gdy mowa o mieszkańcu Częstochowy, dotąd pisaliśmy: częstochowianin. Mieszkaniec regionu był już Częstochowianinem. Nazwy mieszkańców: kontynentów, państw i regionów zapisywaliśmy do tej pory od wielkich liter, z kolei nazwy mieszkańców miast, wsi czy osiedli, czyli mniejszych jednostek – od małej. Teraz wszyscy, jak jeden, będą się pisać od wielkich liter, a zatem Częstochowianin będzie oznaczał mieszkańca zarówno miasta, jak i całego regionu. O tym, jak rozumieć tę przynależność, będzie decydował w tekście kontekst. Gorzej, jeśli go zabraknie.

Swoją uchwałą RJP wprowadziła także alternatywny zapis (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych typu: angol/Angol, żabojad/Żabojad, makaroniarz/Makaroniarz. Odtąd obowiązuje więc pełna dowolność, byle konsekwentnie w obrębie jednego tekstu.

Przymiotniki od nazw osobowych

Reklama

Mazurek Chopinowski to utwór autorstwa Fryderyka Chopina czy raczej wykonany w jego stylu? Dotychczas o rozstrzygnięciu tego typu kwestii decydowała w tekście pisownia wielką lub małą literą: Chopinowski to „czyj”, chopinowski – „jaki”. Teraz przymiotniki tworzone od nazw osobowych, z końcówką -owski, będziemy pisać zawsze od małej litery, niezależnie od interpretacji – dzierżawczej czy jakościowej, stąd znów istotny będzie kontekst. Wyjątkiem, który zakłada pisownię alternatywną – od wielkiej lub małej litery – są przymiotniki tworzone od imion/nazwisk zakończone na: -owy, -in(-yn), -ów, np.: poezja miłoszowa lub poezja Miłoszowa. Takie zapisy spotyka się rzadziej, ale wciąż stosunkowo często.

Nazwy odznaczeń i tytułów honorowych

W tym przypadku obowiązywały dotąd zasady analogiczne do nazw geograficznych: jeśli drugi człon, występujący najczęściej w mianowniku, jest uznawany za samodzielny (np. Nike), wyraz stojący przed nim – typu nagroda, medal, order itp. – zapisywaliśmy od małej litery (czyli: nagroda Nike). Co innego z dopełniaczem – gdy nazwa odznaczenia czy tytułu ma właśnie taką postać, zapisywaliśmy: Nagroda Nobla, Śląska Nagroda Jakości. Od 1 stycznia wszystkie człony takich nazw będziemy zapisywać od wielkich liter i nie trzeba już będzie się zastanawiać, co jest nazwą gatunkową, a co własną – a zatem: Nagroda Nike.

Nazwy wytworów przemysłowych

„Piję colę w swoim żółtym fiacie uno” – taka pisownia obowiązywała dotychczas. Konkretny produkt danej marki = zapis małą literą. Teraz będziemy pijać Colę w Fiacie Uno, bo wielką literą będziemy zapisywać nazwy nie tylko „firm, marek i modeli wyrobów przemysłowych, ale także pojedynczych egzemplarzy tych wyrobów”.

Tyle o pisowni wielką i małą literą. Kolejne zasady dotyczą pisowni łącznej i rozdzielnej.

Nie z imiesłowami odmiennymi

Reklama

Na początek przypomnijmy, czym jest imiesłów odmienny – to taki, który kończy się na: -ący, -ąca, -ące, -(o)ny. Imiesłowy przymiotnikowe, bo o nich mowa, z cząstką nie pisaliśmy dotąd zasadniczo łącznie, przy czym istniała także możliwość pisowni rozłącznej zależnej od interpretacji znaczeniowej: czasownikowej lub przymiotnikowej (np. człowiek nie żyjący w Polsce vs. człowiek nieżyjący od 10 lat). Rada Języka Polskiego postanowiła zlikwidować tę oboczność i odtąd nie będzie już zgody na „świadomą pisownię rozdzielną”.

Pół– w zestawieniach dwuczłonowych

Pisownia członu pół– sprawiała dotąd trochę kłopotu, bo jedynie poprawny był zapis zdań typu: Półprzytomny pół-Francuz półzawodowiec pół żartem, pół serio zwrócił się do pół Polaka, pół Włocha po półgodzinie. Czyli: z wyrazami pospolitymi od małej litery pół– pisaliśmy łącznie, z tymi od wielkiej – już z łącznikiem, a w zestawieniach dwóch słów z członem pół- oddzielaliśmy go od tych słów spacją, i to niezależnie od tego, czy zaczynały się one od małej, czy od wielkiej litery. Rada Języka Polskiego ułatwia nam zadanie i odtąd pół– pisać będziemy łącznie w wyrażeniach: półzabawa, półnauka; półżartem, półserio; półspał, półczuwał – czyli zarówno w przypadku pojedynczych wyrazów, których drugi człon nie jest pisany od wielkiej litery (w takim przypadku dalej obowiązuje pisownia z łącznikiem), jak i w zestawieniach dwuczłonowych. Znika zatem zasada, która mówi o oddzielnej pisowni cząstki pół– w zestawieniach; będziemy ją pisać łącznie z nazwami pospolitymi i z łącznikiem z nazwami własnymi.

Niby– i quasi-

Reklama

Do dziś zapisywaliśmy: niby-człowiek (ale nibynóżki), niby-demokratyczny, quasi-deficyt czy quasi-postępowy – cząstki niby– i quasi– zawsze z łącznikiem, chyba że mamy do czynienia z nazwami botanicznymi. Teraz to się zmieni – wspomniane cząstki staną się przedrostkami i zyskają tym samym przywileje przedrostków, będziemy więc pisać już tylko łącznie: nibyczłowiek, nibydemokratyczny, quasideficyt i quasipostępowy, a program do edycji tekstów nie będzie już mógł podkreślić nam tych słów na czerwono. Pisownia z łącznikiem zostaje zachowana dla przypadków, w których drugi człon jest wyrazem zapisywanym od wielkiej litery (niby-Europejczyk, quasi-Europejski) – tak jak w przypadku wszystkich innych przedrostków.

Nie z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi w stopniu wyższym i najwyższym

Niemądry, nie mądrzejszy i nie najmądrzejszy (ale: najniemądrzejszy); niemądrze, nie mądrzej i nie najmądrzej – tak pisaliśmy dotąd. Od teraz z kolei we wszystkich takich połączeniach – cząstki nie z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi, bez względu na kategorię stopnia – będziemy stosować pisownię łączną. To zmiana, do której będzie nam chyba najtrudniej przywyknąć, ale trzeba przyznać, że to duże ułatwienie. (Pamiętajmy przy tym, że pisownia nie z przysłówkami, które nie pochodzą od przymiotników, np. nie zawsze, pozostaje rozłączna).

Cząstki -by ze spójnikami

Reklama

Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała – to chyba najbardziej ikoniczny przykład mówiący o tym, z czym mamy do czynienia w powyższej zmianie. Dotąd toby pisaliśmy łącznie jako połączenie cząstki -by ze spójnikiem. Stosowanie tej zasady sprawiało dość duże problemy i chyba można nawet zaryzykować stwierdzenie, że czynili to tylko ludzie na co dzień mniej lub bardziej związani z poprawnością językową. Od 1 stycznia cząstki -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście ze spójnikami będziemy zapisywać rozdzielnie, czyli de facto tak, jak podpowiada intuicja: Zastanawiam się, czy by nie pojechać w góry (dotąd: czyby). Pamiętajmy, że w mocy pozostaje przepis zawarty w Zasadach pisowni i interpunkcji polskiej, który mówi, że wyżej wymienione cząstki pisze się łącznie „w niektórych formach przypominających połączenie spójnika lub przysłówka z cząstką -by, ale mających status odrębnego wyrazu, np.:

aby, ażeby, byleby, chociażby, choćby, czyżby, gdyby, gdzieżby, iżby, jakby, jakoby, jakżeby, niby, niżby, żeby” oraz „w nierozdzielnych partykułach: jakby, niby, oby”.

Na koniec jeszcze słowo o pisowni wariantywnej.

Pisownia prefiksów

Dotąd poprawnie zapisalibyśmy: supersprawa, minispódniczka, megapromocja czy wegekanapka, choć nie wszystkim taki zapis wydawał się oczywisty. Używanie form tego typu wciąż będzie poprawne, ale sprawa cząstek typu super– stanie się o wiele prostsza, RJP wprowadziła bowiem możliwość „rozdzielnej pisowni z wyrazami zapisywanymi małą literą cząstek takich jak super-, ekstra-, eko-, wege-, mini-, maksi-, midi-, mega-, makro-, które mogą występować również jako samodzielne wyrazy, np. miniwieża lub mini wieża, bo jest możliwe: wieża (w rozmiarze) mini”.

Zasada ta stanowi uzupełnienie dotychczasowej zasady ogólnej, mówiącej o tym, że „przedrostki – rodzime i obce – pisze się łącznie z wyrazami zapisywanymi małą literą. Jeśli wyraz zaczyna się od wielkiej litery, po przedrostku stawia się łącznik, np. super-Europejczyk”.

Pary wyrazów równorzędnych

Dotychczas pisaliśmy: tuż-tuż – z łącznikiem, ale już bij zabij – ze spacją. Od 1 stycznia mamy dowolność – w parach wyrazów równorzędnych brzmiących podobnie lub identycznie i występujących zwykle razem dopuszczalna jest teraz pisownia w trzech wersjach: z łącznikiem (tuż-tuż; trzask-prask; łapu-capu), z przecinkiem (tuż, tuż; trzask, prask; łapu, capu) i rozdzielnie (tuż tuż; trzask prask; łapu capu). I tutaj znów – pamiętajmy, by w obrębie jednego tekstu trzymać się jednej ustalonej wersji. Za Zasadami pisowni i interpunkcji polskiej dodajmy, że „zasada ta odnosi się także do zestawień złożonych z większej liczby członów, np. bim-bam-bom; bim bam bom; bim, bam, bom”.

*

Profesor Jan Miodek zapytany w jednym z wywiadów o to, czy zmiany wprowadzone przez RJP stanowią rewolucję, odpowiedział: „Media donoszą o przewrocie, trzęsieniu ziemi i innych kataklizmach, ale spokojnie: żadnej rewolucji nie będzie. To tylko jedenaście zmian, które sprawią, że nasze życie stanie się prostsze. Chodzi w nich o to, by w ortografii czyhało na nas jak najmniej «haków»”. Pozostaje zatem po prostu się przyzwyczaić. I tyle!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowem zmieniać świat

Niedziela Ogólnopolska 29/2023, str. 52-53

[ TEMATY ]

polszczyzna

Kinga Noras/archiwum dr Magdaleny Wanot-Miśtury

Magdalena Wanot-Miśtura

Magdalena Wanot-Miśtura

Poprawność jest ważna, ale nie zawsze najważniejsza w języku – mówi dr Magdalena Wanot-Miśtura.

Marta Żyszkowska-Zeller: Język polski jest uważany za jeden z najtrudniejszych na świecie. W zwykłych codziennych rozmowach, ale też w mediach nietrudno zauważyć, że Polacy, niezależnie od wykształcenia i statusu społecznego, sami często mają problem z poprawnym mówieniem i pisaniem. Czy zdaniem Pani Doktor, umiemy się poprawnie komunikować we własnym języku? Magdalena Wanot-Miśtura: Umiemy, choć nikt z nas o języku nie wie wszystkiego i wiedzieć nie musi. Czasem słyszę od niektórych moich rozmówców, że krępują się zabrać przy mnie głos albo coś do mnie napisać, bo na pewno słyszę i widzę wszystkie ich językowe błędy. Cóż mogę powiedzieć? Jako językoznawca zajmujący się na co dzień kulturą języka rzeczywiście rejestruję czasem uchybienia, ale to nie one są dla mnie najważniejsze w kontakcie z drugim człowiekiem. Mnie też zresztą zdarzają się wpadki. Uważam jednak, że wartość mają przede wszystkim rozmowa, wymiana myśli, spotkanie.
CZYTAJ DALEJ

Kardynał Parolin: Watykan zaproszony do Rady Pokoju, papież to rozważa

2026-01-21 16:39

[ TEMATY ]

Rada Pokoju

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin poinformował w środę, że Watykan otrzymał od prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie do Rady Pokoju. Jak dodał, papież Leon XIV rozważa tę kwestię.

Kardynał Parolin powiedział dziennikarzom w Rzymie: - Prezydent Trump zaprasza różne kraje. Wydaje mi się, że czytałem, że również Włochy zastanawiają się, czy przystąpić, czy nie do tej inicjatywy.
CZYTAJ DALEJ

Narodziła się dla Nieba. 9. rocznica śmierci Sługi Bożej Heleny Kmieć

2026-01-21 20:31

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

BP Archidiecezji Krakowskiej

24 stycznia 2026 roku w Libiążu, rodzinnej miejscowości Sługi Bożej Heleny Kmieć, odbędą się obchody 9. rocznicy jej śmierci. W parafii św. Barbary – tam, gdzie „rodziło się serce Heleny”, uczennicy–misjonarki, która z kościelnej i szkolnej ławki wyruszyła aż na krańce świata – wierni spotkają się na wspólnej modlitwie i wdzięcznej pamięci o młodej wolontariuszce.

Helena Kmieć urodziła się w 1991 roku w Krakowie, dorastała w Libiążu, a jej rodzinny dom, szkoła i parafia św. Barbary były miejscami, w których dojrzewało pragnienie służby Bogu i ludziom. Od 2012 roku należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Swoją drogę wolontariacką rozpoczynała na Węgrzech, następnie wyjechała na dłuższą misję do Zambii, gdzie pracowała z dziećmi ulicy, a kolejnym etapem jej posługi była Rumunia, w której angażowała się w animację młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję