Reklama

Niedziela Sandomierska

Wspólna pamięć

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w naszej diecezji, w niektórych miejscach połączone zostały z tragedią katastrofy w Smoleńsku i miały uroczysty charakter powagi, skupienia i potrzeby przypomnienia historii.

Niedziela sandomierska 17/2026, str. V

[ TEMATY ]

diecezja sandomierska

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Marsz „Ostatnia Droga” ulicami Stalowej Woli

Marsz „Ostatnia Droga” ulicami Stalowej Woli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Sandomierzu uroczystości zaczęły się od Mszy św., po której uczestnicy, mieszkańcy, młodzież, przedstawiciele władz i służb, przeszli na cmentarz katedralny pod mogiłę katyńską. Tam odbył się Apel Pamięci, odczytywano nazwiska ofiar, a kolejne delegacje składały kwiaty i zapalały znicze. Szczególnie wyraźnie podkreślano lokalny wymiar tragedii – przypominano konkretne osoby związane z regionem, ich losy i przerwane życiorysy. Uroczystość zakończyła przy dźwiękach wojskowego sygnału żałobnego.

W modlitewnym skupieniu

Inny, bardziej rozbudowany charakter miały obchody w Stalowej Woli. Tu pamięć o Katyniu została połączona z formą widowiska historycznego. Uroczystości rozpoczęły się w południe Mszą św. w Kościele św. Floriana. W modlitewnym skupieniu mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, wojska, policji, szkół oraz organizacji patriotycznych oddali hołd ofiarom, oficerom Wojska Polskiego, policjantom, przedstawicielom inteligencji i funkcjonariuszom państwowym, którzy w 1940 r. zostali zamordowani przez sowieckie NKWD. Następnie złożono kwiaty przy tablicy Henryka Kucy oraz pomniku Pamięci Matki Sybiraczki, miejscach szczególnych, naznaczonych cierpieniem, ale i niezłomnością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niedkończone marzenia

Popołudniowa część obchodów w Parku Miejskim przyniosła poruszającą inscenizację, która dzięki przyjmującej narracji prof. Andrzeja Olejko, pozwoliła uczestnikom niemal dotknąć dramatycznych losów polskich oficerów. Sceny, które rozgrywały się na oczach widzów, przypominały, że za każdą liczbą ofiar kryje się konkretne życie, historia i niedokończone marzenia. Można było zobaczyć sceny stylizowane na sowieckie przesłuchania i obozową rzeczywistość polskich oficerów. To była sugestywna, momentami wstrząsająca lekcja historii. Po niej uczestnicy ruszyli w milczącym marszu „Ostatnia Droga” ulicą Ofiar Katynia na cmentarz. Na nekropolii, przy Pomniku Katyńskim, odbyły się uroczystości wojskowe z udziałem Kompanii Honorowej Garnizonu Nisko, licznych pocztów sztandarowych oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Domu Kultury. Obecność Sybiraków i zaproszonych gości nadawała temu miejscu szczególną rangę i była żywym świadectwem historii, która wciąż domaga się pamięci.

Smoleńsk. Pamiętamy

Z kolei w Tarnobrzegu obchody odbyły się przy pomniku nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Połączono pamięć o ofiarach Katynia z rocznicą katastrofy smoleńskiej. Ważnym elementem był program artystyczny przygotowany przez młodzież – montaż słowno-muzyczny. To właśnie uczniowie nadawali ton wydarzeniu, pokazując, że pamięć nie jest tylko obowiązkiem starszych pokoleń. Wygłoszone zostały również okolicznościowe przemówienia, wspólna modlitwa oraz składanie kwiatów i zniczy.

2026-04-22 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymki z diec. sandomierskiej i zielonogórsko-gorzowskiej już na Jasnej Górze

O pokój dla Ukrainy i świata, w duchu pokuty także za grzechy przeciwko życiu i o nowe powołania kapłańskie i zakonne dotarły na Jasną Górę przed południem dwie piesze pielgrzymki z diec. sandomierskiej i zielonogórsko-gorzowskiej.

Jako pierwsi weszli dziś pątnicy z Ziemi Sandomierskiej. - Była radość ze wspólnoty, był duch pokuty, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie w drodze, dużo spowiedzi - podsumowali pielgrzymi, a przyszło ich 850. Towarzyszyło im hasło: „Maryja znakiem nadziei i pokoju”.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Minister finansów i gospodarki: w przyszłym tygodniu ceny na stacjach benzynowych w Polsce będą niższe

2026-10-01 21:19

[ TEMATY ]

paliwo

Adobe Stock

Ceny paliw na stacjach będą niższe już w przyszłym tygodniu - oświadczył w czwartek na konferencji prasowej w USA minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański.

- Prezydent zupełnie niepotrzebnie zwlekał wiele, wiele tygodni z podpisaniem ustawy, bo przypomnę, że tę ustawę mógł podpisać znacznie, znacznie wcześniej i wtedy ceny na stacjach benzynowych byłyby już od wielu tygodni niższe - powiedział Domański.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję