Reklama

Tarnów

Droga do Matki

„Posłani przez Kościół, by ogłosić światu, że w imieniu Jezus jest prawdziwe życie, mocą więc Ducha pójdźmy ramię w ramię, by słowo, które zbawia, zasiewać obficie…” – tak brzmi pielgrzymkowa piosenka, która streszcza przesłanie 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę.

Niedziela Plus 35/2026, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Maria Mółka

Róża i Michał z dziećmi na pielgrzymkowym szlaku

Róża i Michał z dziećmi na pielgrzymkowym szlaku
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

We wtorek 25 sierpnia do Częstochowy dotarli pielgrzymi z diecezji tarnowskiej. W ciągu 9 dni przeszli ponad 200 km! Modlili się we własnych intencjach, a także za ojczyznę, misje oraz o nowe powołania kapłańskie i misyjne. Na szlaku było dużo rodzin z małymi dziećmi.

Na pielgrzymkę wybrało się m.in. małżeństwo spod Krakowa – Róża i Michał z siedmiorgiem dzieci, najstarszy syn ma 16 lat, a najmłodsza córka – 11 miesięcy. – Pochodzę z Limanowej, jako młoda dziewczyna byłam trzy razy na pielgrzymce, a z całą rodziną chodziliśmy z pielgrzymką krakowską – powiedziała p. Róża. W tym roku rodzina pojechała do Medjugorie w tym czasie, kiedy była pielgrzymka krakowska. – Postanowiliśmy więc, że spróbujemy na tarnowską, chociaż to większe wyzwanie – zauważyła, a p. Michał, który szedł pierwszy raz w tarnowskiej pielgrzymce, dodał: – Im większy trud, tym większa łaska, więc mam nadzieję, że te łaski będziemy w stanie przyjąć i może nie tylko dla siebie, ale też dla innych je wymodlić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Posłani

Reklama

To hasło 44. PPT na Jasną Górę. – Nie zajmujmy się myśleniem o tym, co by było wtedy, gdybyśmy żyli w jakimś innym miejscu, w innych czasach, z innymi ludźmi, w innej rodzinie, w innym społeczeństwie – powiedział bp Andrzej Jeż w homilii na Placu Katedralnym w Tarnowie. Zaznaczył: – Nasza misja jest tutaj, gdzie obecnie jesteśmy. Tutaj jesteśmy posłani. Tutaj mamy się uświęcać. Tu możemy czynić wiele dobra, a przez to również świat czynić lepszym. Drodzy pielgrzymi! Jestem przekonany o tym, że wasza modlitwa i pielgrzymie utrudzenie wpływają twórczo na przemianę świata, aby stawał się lepszy. W codziennych uczynkach dobra, zwykłej ludzkiej życzliwości, ufności pokładanej w Bogu ukryta jest wielka siła.

Sakramentalne „tak”

Na trasie odbyły się dwa śluby. Konstancja i Krzysztof Brożynowie z grupy nr 16 zawarli sakrament małżeński w Zabawie. Ślub był także w Okulicach, gdzie przysięgę małżeńską wypowiedzieli Julia i Szymon Michałkowie z grupy nr 7. Nowożeńców pobłogosławił bp Leszek Leszkiewicz.

Krzysztof szedł w pielgrzymce po raz 11., a jego żona – po raz 2. Decyzja o tym, żeby ślub był na pielgrzymce, zapadła rok temu. – Konstancja zapytała mnie, czy tutaj co roku są śluby w drugim dniu. Odpowiedziałem, że tak – opowiadał Krzysztof i przyznał, że planowali małżeństwo 2 lata do przodu. Dodał: – A wtedy, przy Komunii św., Konstancja mnie zapytała: „Krzysiek, a może za rok tutaj?”. Mnie dwa razy nie trzeba powtarzać, więc w pół roku ogarnęliśmy wesele.

Ksiądz dr hab. Wojciech Węgrzyniak, rekolekcjonista na trasie, powiedział, że miłość potrzebuje bardzo często pokory, która nazywa się miłosierdziem. Wskazywał także na znaczenie rozmowy: – Trzeba rozmawiać przez całe życie, i to jest właśnie pokora, która wymaga ode mnie, żebym się odezwał, żebym przeprosił, żebym po prostu miał tę świadomość, że jesteśmy zawsze, zawsze razem. Musimy pamiętać właśnie o tej pokorze, o rozmawianiu, o słuchaniu drugiego człowieka. Tak samo jak idziemy w tej pielgrzymce, żebyśmy jeden drugiego słuchali nawzajem, jeden drugiego brzemiona nosili. Pokora zaprowadzi nas nie tylko do Częstochowy, ale zaprowadzi nas do świętości!

2026-08-25 08:42

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus Chrystus to całe moje życie

Powędrowali, by zawierzyć Maryi swoje życie i dać świadectwo wiary – tak co roku wygląda pielgrzymka do Stoszowa.

Już po raz osiemnasty, 5 lipca, odbyła się piesza pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Stoszowie – miejsca, które od wieków tętni modlitwą i zaufaniem ludu Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Każda z bram jest wciąż otwarta

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock, montaż A.W.

Wizja Jana ma dwie odsłony i obie są potrzebne. Najpierw liczba. Sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela. Dwanaście razy dwanaście razy tysiąc. To liczba doskonałej pełni ludu Bożego, nie limit miejsc. Pieczęć na czołach sług Boga to znak własności i ochrony przed nadchodzącą próbą. Ezechiel widział podobny znak, taw, kreślony na czołach tych, którzy wzdychają nad obrzydliwościami miasta (Ez 9,4). Opieczętowani pozostają w burzy, oznaczeni jako Boży. Druga odsłona rozsadza wszelką arytmetykę: „potem ujrzałem wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków”. Policzalna pełnia Izraela i niepoliczalny tłum narodów to dwa spojrzenia na ten sam Kościół zbawionych. Stoją „przed tronem i przed Barankiem, odziani w białe szaty”, z palmami zwycięstwa, i wołają o zbawieniu, które należy do Boga i Baranka. Liturgia dzisiejszej uroczystości jest ziemską próbą tego chóru. Wszystkich Świętych to święto niepoliczalnych, tych, których żaden kalendarz nie wymienił z imienia, a którzy stoją w tłumie przed tronem. Pytanie Starca jest pytaniem katechety: „ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?” Odpowiedź zawiera paradoks, który jest całą teologią świętości: „to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili”. Wybielić we krwi. Chemia niebios odwraca ziemską. Czerwień Baranka czyni białym. Świętość jest praniem szat w cudzej ofierze. Nikt w tym tłumie nie doszedł inaczej. Różnią się drogi ucisku, wspólna jest pralnia łaski.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński: Świętość zaczyna się na ziemi

2026-11-01 17:30

Marzena Cyfert

Bp Jacek Kiciński

Bp Jacek Kiciński

Wszyscy doświadczamy trudów, cierpienia i słabości, ale nic z tego nie przekreśla naszej drogi do świętości. – Niebo jest dla nas otwarte i jest tam miejsce dla nas wszystkich – przypomniał bp Jacek Kiciński podczas uroczystości Wszystkich Świętych we Wrocławiu.

Bp Kiciński przewodniczył Mszy św. w parafii św. Wawrzyńca, a następnie poprowadził modlitwę na cmentarzu przy ul. Bujwida.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję