Co łączy Marysieńkę Sobieską, Różę Luksemburg, Wandę Wasilewską i agentkę Gestapo? Sławomir Koper stawia je obok siebie i pyta, ile twarzy może mieć zdrada.
W Polskich zdrajczyniach. Pięknych, okrutnych i złych autor bierze na literacki warsztat dziewięć kobiet z różnych epok. Obok agentek Gestapo, carskiej policji i SB stawia Joannę Grudzińską, Różę Luksemburg czy Wandę Wasilewską. Łączy je jedno słowo: zdrajczyni. Tyle że im głębiej autor wchodzi w ich życiorysy, tym trudniej mu utrzymać tę kategorię w ryzach.
Jedną z najbardziej przejmujących historii jest opowieść o Blance Kaczorowskiej. Zaczynała jako zdolna konspiratorka. Zdobywała informacje o Niemcach, ryzykowała życiem, została odznaczona Krzyżem Walecznych. Później przeszła na drugą stronę. Wydawała Gestapo ludzi polskiego podziemia i znalazła się wśród osób, które przyczyniły się do aresztowania gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Po wojnie współpracowała z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Jej biografia pokazuje, jak niebezpieczne bywa łatwe nazywanie kogoś bohaterem, zanim nie pozna się jego historii do końca.
O tym, że chrześcijańskie wartości mogą się przeplatać z przygodami detektywistycznymi, opowiada Renata Czerwińska autorka książek nie tylko dla dzieci.
Ewa Melerska: Jak zrodziło się u Ciebie zamiłowanie do pisania opowiadań, książek?
W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.
Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra
Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.
13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.