Reklama

Piaski

Naucz jak żyć, Matko!

„Niech pancerz znieczulenia pęknie, niech otworzą się nasze serca, Maryjo. Powiedz, jak dźwignąć się z nędzy duchowej, poucz jak odnaleźć Syna i jak Go nie utracić. Rozgość się w naszych sercach, abyśmy pełni Ciebie, Tobą napełnili nasze domy. Naucz jak żyć, Matko” - modlili się wierni parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Piaskach, którzy w dniach 2-3 listopada br. gościli Matkę Bożą w Jasnogórskim Obrazie Nawiedzenia. Uroczystość nawiedzenia była także okazją do wyrażenia Bogu wdzięczności za 25 lat pracy kapłańskiej w Piaskach ks. kan. Jana Augustynka oraz zawierzenia go opiece Matki.

Niedziela lubelska 47/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierni parafii, która w przyszłym roku będzie obchodzić 680-lecie istnienia, już od godzin popołudniowych 2 listopada trwali na modlitwie w oczekiwaniu na Królową. Matka została przyniesiona do parafii na ramionach wiernych wśród modlitwy, śpiewu, gry orkiestry i blasku setek lampionów. Kiedy zabrzmiało uroczyste Ave Maria, Matka zajęła miejsce w świątyni, a wokół Niej zgromadzili się parafianie, którzy od dłuższego czasu przygotowywali się do tego spotkania. „Chcemy dzisiaj głośno powiedzieć, że bez wiary i Kościoła nasze życie byłoby marne i bezowocne. Dziękujemy za pokolenia wiernych i duszpasterzy, którzy przekazali nam miłość do Boga i ojczyzny” - zwracał się w powitaniu do Matki Bożej ks. kan. Piotr Stańczak, proboszcz Piask, dziekan dekanatu piaseckiego. „Spójrz Matko z miłością na dzieci i młodzież, chorych i samotnych, małżeństwa i rodziny. Zwróć szczególnie dzisiaj miłosierne oczy na naszych zmarłych. Okaż się nam Matką i prowadź do Jezusa” - prosił. Wraz z Księdzem Proboszczem w słowach pełnych serdeczności i radości, Matkę witali przedstawiciele władz, rodzin, dzieci i młodzieży. Nie było zbędnych słów, a poprzez znaki wyrażano miłość, wdzięczność i oddanie. Ksiądz Proboszcz, umieszczając przed obrazem Pani Jasnogórskiej Ewangeliarz, wyraził pragnienie parafian przyjęcia Słowa Bożego i wcielania go w życie, zapalił świecę nawiedzenia na znak, że w ich życiu zajaśniało światło nauki Chrystusa, zaś poprzez okadzenie Wizerunku podkreślił miłość, wierność i radość z przybycia Maryi do Piask. Zgromadzeni w piaseckiej świątyni wierni, poprzez uroczyście odśpiewany Apel Jasnogórski, wypowiedzieli swoje radosne „jestem”, mądre i odpowiedzialne „pamiętam” i odważne „czuwam”.
Podkreślając, że obecność Jasnogórskiego Obrazu Nawiedzenia to „znak wolności wymodlonej i udzielonej narodowi”, bp Mieczysław Cisło, w homilii wygłoszonej podczas Eucharystii na rozpoczęcie nawiedzenia, zwrócił uwagę, że pierwsze nawiedzenie Piask przez Maryję w Jasnogórskim Obrazie miało miejsce w 1384 r., kiedy Książę Opolczyk przewoził obraz szlakiem ziemi lubelskiej z Ukrainy na Jasną Górę. Sygnalizując potrzeby i troski współczesnych Polaków mówił, że „wraz z chrztem w imię Trójcy Świętej Polska przyjęła Ewangelię jako program życia i krzyż Chrystusa”, stąd dzisiaj, kiedy pytamy jak żyć, Chrystus tak samo przypomina konieczność wierności przykazaniom. „Szczęście jest darem Boga i o to szczęście trzeba zabiegać u samego Boga” - podkreślał bp Cisło. „Mamy oprzeć nasze szukanie drogi życia przede wszystkim na Bogu. Potrzeba nam dzisiaj moralnego odrodzenia, potrzebne są wartości moralne, przykazania Boże, etyka i moralność ludzka, potrzeba wołania o ład moralny”.
Przez całą dobę wierni różnych stanów, starając się oderwać od zgiełku dnia codziennego, modlili się u stóp Maryi, prosząc o umocnienie w każdej dziedzinie życia. Parafianie zapraszali Matkę do swoich domów, rodzin, szkoły i pracy, wołali o mądrość życiową, wypowiadali radość i niepokoje, zawierzali młodość, plany i marzenia oraz polecali zmarłych, chorych i potrzebujących. Nastrojowi modlitwy sprzyjał klimat istniejący w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, który został zbudowany na miejscu zniszczonej w okresie reformacji, istniejącej od 1325 r. drewnianej świątyni pw. św. Mikołaja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Aborcja to nie „świadczenie medyczne"!

2026-02-25 10:20

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Środowiska pro-life alarmują, że uznanie aborcji za element polityki zdrowotnej UE oznaczałoby przekroczenie kompetencji Unii Europejskiej i ingerencję w krajowe systemy prawa karnego. W przededniu decyzji Komisja Europejska w sprawie inicjatywy „My Voice, My Choice” podkreśliły, że ciąża nie jest chorobą, a przerywanie jej nie może być traktowane jako świadczenie medyczne.

Przed rozstrzygnięciem przez Komisję Europejską europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice” organizacje pro-life kwestionują możliwość finansowania z budżetu UE wyjazdów do innych państw członkowskich w celu dokonania aborcji. Ich zdaniem projekt wykracza poza kompetencje przyznane Unii w traktatach.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: Chwała, którą objawi Bóg

2026-02-25 20:44

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Chwała objawi się dopiero przed Obliczem Boga. W każdym z nas jest ona wyciśnięta, jednak może zostac przysypana warstwami ciemności, które trzeba usunąć. Obecna przeciętność i rozpacz z powodu uporczywych porażek nie muszą być ostateczne; Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny - mówił bp Erik Varden w siódmej nauce rekolekcji wielkopostnych, głoszonych dla Papieża i Kurii Rzymskiej.

Kiedy Jezus wyjaśnił, co znaczy trwać przy Nim i wejść do Królestwa, ku któremu wskazywał, „wielu spośród Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodziło”. Nie chcieli przyjąć Jego nauki o realizmie sakramentalnym, nierozerwalności małżeństwa i konieczności Krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję