Reklama

Kairos tygodnia

Kapłaństwo

Niedziela przemyska 13/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wertując kalendarz nadchodzącego tygodnia trudno rozeznać, co jest w nim najważniejsze, czemu poświęcić tych kilka zdań. Zdecydowałem pochylić się nad tajemnicą kapłaństwa. Świętowanie Wielkiego Czwartku jest szkołą cierpliwości i prawdy, że małymi krokami osiąga się duszpasterskie sukcesy. Kiedy wchodziłem w kapłaństwo, Wielki Czwartek zaczynał liturgię Triduum Paschalnego. Od jakiegoś czasu zaczyna się on już rano dzięki przyjmującemu się zwyczajowi składania życzeń kapłanom. Nie najważniejsze w tym są kwiaty, ale ślady pamięci. W liście skierowanym do kapłanów na Wielki Czwartek, biskupi polscy dziękując im za pracę apelują o ciągłą troskę doskonalenia siebie, by przez ten wysiłek ascetyczny jeszcze bardziej być przydatnymi dla ludu Bożego. Wydarzenia ostatnich tygodni postawiły przed kapłanami wielkie wyzwania. Można powiedzieć, stały się próbą wiary, że zgorszenie Wielkiego Piątku, któremu nie podołali Apostołowie, nie było wydarzeniem jednorazowym. Powtarza się, bo nie zmienia się słabość ludzkiej natury. Stąd tegoroczne wyrazy pamięci będą szczególnie ważne. Potwierdzą u kapłanów świadomość, że są potrzebni, zmobilizują, aby dorastać do piękna wypowiadanych życzeń. Skłonią do refleksji nad prawdziwością słów bł. Karola de Foucauld: „Kapłan jest monstrancją, jego rolą jest pokazywać Jezusa; musi sam zniknąć i ukazać Jezusa. (…) Stać się wszystkim dla wszystkich…”.
W Wielki Poniedziałek w modlitwie dziękować będziemy za dar żywej monstrancji, jaką niebo zesłało nam w osobie sługi Bożego Jana Pawła II. Być może to ostatnia już rocznica przed wyniesieniem Go na ołtarze. Niech nasza modlitwa tego dnia przyśpieszy głos niebios.
O dar wiecznej radości módlmy się w tym tygodniu dla śp. ks. Stefana Tomasa (poniedziałek).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Bruno Borowski

2026-05-24 22:17

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Bruno Borowski miał 93 lata życia i 68 lat kapłaństwa.

Urodził się 17 grudnia 1932 w Rumi. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bolesławcu. [1957 -1961]. Następnie został administratorem, a później proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni.[1961-1984]. Po podziale parafii w 1984 roku był proboszczem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeszowie.[1984 - 1989]. Następnie wyjechał pełnić posługę kapłańską do Austrii. Po powrocie do Polski był rezydentem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi [Archidiecezja Gdańska] [2000-2026]. Ostatnie miesiące swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Przed nami święcenia kapłańskie w gorzowskiej katedrze

2026-05-25 11:41

[ TEMATY ]

katedra

święcenia kapłańskie

gorzów

Karolina Krasowska

Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie.

Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie.

W najbliższą sobotę 30 maja o godz. 11.00 podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze diakon Łukasz Kozakiewicz przyjmie święcenia kapłańskie. Sakramentu święceń udzieli mu pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.

Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada, że będzie to dla mnie kolejny kamień milowy w jego życiu. - Poprzednim tak silnie wpływającym było wstąpienie do seminarium. Bo wiąże się to ze zmianą miejsca zamieszkania, nowymi obowiązkami i zadaniami. Jednak w tym wszystkim mam dużą ufność - dzieli się Łukasz Kozakiewicz. - W przyszłość patrzę ufnie. Nie mam pojęcia co mnie w niej czeka, ale wiem Komu to powierzyłem. I uczę się, by Jemu ufać. Niezależnie czy przed nami będzie pogłębiony kryzys, czy przyjdą "lepsze" czasy, to trzeba robić swoje, do czego Pan Bóg powołuje, posługiwać ludziom, do których zostanę posłany, najzwyczajniej być z nimi - dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję