Reklama

Nowy rektor PWT

29 maja br. Rada Wydziału dokonała wyboru nowego rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Z nowym rektorem PWT ks. prof. Waldemarem Irkiem w Radiu Rodzina rozmawia Arkadiusz Cichosz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Arkadiusz Cichosz: - Czym dla Księdza jest Papieski Wydział Teologiczny?

Ks. Waldemar Irek: - PWT to moje środowisko, to uczelnia, w której się dla mnie wszystko zaczęło w sensie teologii, ale także szerszej edukacji.
Kiedy Kolegium Elektorów zadecydowało, że nowa kadencja będzie związana z moim kierownictwem, byłem bardzo wzruszony. Uświadomiłem sobie, że 31 lat temu zapukałem nie tylko do Seminarium Duchownego, ale również do PWT. Przez te wszystkie lata jestem związany z tą uczelnią.

- Jakie znaczenie ma dla Księdza to, że został wybrany rektorem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Przede wszystkim czuję się kontynuatorem wielkich postaci. Reaktywowanie tego wydziału było troską kard. Bolesława Kominka, ale również bp. Pawła Latuska, który podobno osobiście przywoził z zagranicy książki. Wiedział, że nie ma uczelni bez profesorów, studentów, ale również bez biblioteki. Gdy przyszedłem na uczelnię jako świeżo upieczony maturzysta, rektorem był człowiek-instytucja ks. prof. Józef Majka. Byłem też świadkiem rektorstwa ks. inf. Jana Kruciny. Ważne dla mnie momenty, jak habilitacja, miały miejsce podczas drugiej kadencji ks. Ignacego Deca, obecnego biskupa świdnickiego. W ostatnim czasie bardzo piękna praca mojego poprzednika, któremu w tym miejscu wyrażam najgłębsze uznanie, ks. prof. Józefa Patera.

Reklama

- W środowisku akademickim Wrocławia ciągle żywa jest dyskusja na temat powrotu wydziału teologicznego w struktury Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Był taki czas, kiedy nie można było sobie wyobrazić Uniwersytetu Wrocławskiego bez wydziału teologicznego. Później po wojnie, w czasach indoktrynacji socjalistyczno-komunistycznej, trudno było sobie wyobrażać, żeby pozwolono na obecność teologii na uniwersytecie, który nosił imię Bieruta. Teraz, gdy nadeszły nowe czasy, pojawiła się koncepcja powrotu, aby zająć to miejsce, które nam się słusznie należy.
Mam świadomość tych działań, które trwają od lat. Uważam, że problemem podstawowym jest trudny proces ponownego oswajania się z teologią. Niektórzy nie wiedzą, czym jest teologia, nie wiedzą, że jest to nauka o bardzo ścisłych regułach. Mam jednak nadzieję, że uda nam się w rozmowach i dyskusjach osiągnąć porozumienie, przełamać „stosunek pozytywistyczny”, który tu i ówdzie się jeszcze odzywa szczególnie w środowisku uniwersyteckim.

- PWT to nie tylko struktura, ale także studenci, którzy są kształceni przede wszystkim jako przyszli katecheci. Absolwenci PWT jednak często nie znajdują pracy w katechezie. Czy kształcenie studentów PWT ulegnie zmianie?

Reklama

- Gdybyśmy się pytali, czy PWT rzeczywiście kształci tylko katechetów, to od razu powiem, że nie. Byłaby to wtedy „szkółka”, „butik techniczny”. Dokonujemy refleksji nad tajemnicą Boga, ale w kontekście współczesnego świata i współczesnej kultury. Myli się więc ktoś, kto myśli, że teologia to tylko uczenie się dogmatów. Jest to bardzo szeroka dziedzina, która w oparciu o myśl transcendentną, Objawienie, ale również o zdrowy rozsądek stara się zrozumieć współczesnego człowieka, świat, czyli dać określoną orientację w rzeczywistości i czasach, w których żyjemy.
Studenci to jest wielki sukces PWT. Patrząc na panoramę Wrocławia i ludzi, którzy są obecni w polityce, życiu społecznym czy administracji to wielu z nich „otarło się” o PWT. Otrzymali - jak ja to nazywam - głębokie szlify duchowe. Przez te lata PWT nigdy nie przeżywał jakiegoś ideologicznego kryzysu. Ta dobra kondycja polega na tym, że wiemy, kim jest człowiek. I to pozwala odróżnić absolwentów PWT i nie tylko katechetów i księży.
Na PWT, oprócz studium podstawowego, istnieje mnóstwo studiów podyplomowych. To pogłębienie kwalifikacji w oparciu o teologię może być bardzo zintensyfikowane i prowadzić człowieka do integralnego rozwoju.

- Praca Księdza profesora jest związana z wieloma obowiązkami: Akademia Muzyczna, Politechnika Wrocławska, parafia w Oławie, obecnie funkcja rektora i wiele, wiele innych… Jak to wszystko pogodzić?

- Priorytetem jest PWT. Jeśli jest priorytet to wiadomo, że z niektórych rzeczy trzeba będzie zrezygnować. Człowiek słyszy wezwanie i musi się mu całkowicie oddać.
Kiedy podczas wyborów każdy z kandydatów mówił o swoim programie, o sobie samym, zwróciłem się do starszej kadry PWT, do moich profesorów i powiedziałem, że na tyle, na ile mnie znają, to wiedzą, że jeśli próbuję coś robić, to nigdy nie na pół gwizdka. Uważam, że dzisiaj PWT jest w bardzo dobrej kondycji, mamy wyjątkowych nauczycieli, niektórych nawet światowej klasy. Otwieramy zatem szeroko podwoje naszej uczelni, przede wszystkim dla studentów, mamy nadzieję, że będzie ich coraz więcej.

- Tego Księdzu Rektorowi serdecznie życzymy.

Ks. prof. dr hab. Waldemar Irek

ur. się 30 grudnia 1957 r. w Oławie. Po ukończeniu Seminarium Duchownego we Wrocławiu przyjął w 1982 r. święcenia kapłańskie. W latach 1982-85 był wikariuszem i katechetą w Strzegomiu, a w latach 1985-87 pracował w Wydawnictwie Księgarni Archidiecezjalnej we Wrocławiu. Odbył studia specjalistyczne na KUL. Od 1989 r. prowadzi ćwiczenia z homiletyki i wykłady z metodologii na PWT we Wrocławiu.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

“Małżeństwo sakramentalne kocha, bo chce kochać”

2026-02-15 17:32

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

W ramach Tygodnia Małżeństwa w parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie odbyły się warsztaty małżeńskie prowadzone przez Kamilę i Macieja Rajfurów oraz randka małżeńska.

Małżonków przywitał ks. Wiesław Karaś, proboszcz parafii, który wyraził radość, że takie spotkania się odbywają i życzył udanych rozmów. - Trzeba raz po raz tę miłość małżeńską wyznawać. nie tylko słowem, ale i czynem - wskazał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję