Reklama

Patrząc w niebo

Misja Rosetta

Niedziela Ogólnopolska 2/2005

Sonda Rosetta oraz lądownik Philae (ESA)

Sonda Rosetta oraz lądownik Philae (ESA)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za 2 lata sonda Stardust dostarczy na Ziemię w zamkniętej hermetycznie kapsule pobrany pył kometarny. 2 stycznia 2004 r. sonda ta zbliżyła się do specjalnie wybranej przez naukowców komety Wild-2 w odległości 389 mln km od Ziemi i teraz wraca na Ziemię. Będzie to pierwsza próbka pozaziemskiej materii zdobyta od czasów misji Apollo na Księżyc. Jeżeli w 2006 r. kapsuła z pyłem komety Wild-2 szczęśliwie wyląduje na naszej planecie, będzie to wielkie wydarzenie naukowe.
Komety miliardy lat przebywały z dala od Słońca w bardzo niskiej temperaturze, w której zastygają reakcje chemiczne. Dlatego są doskonale zakonserwowanym materiałem z czasów narodzin naszych planet. Marzeniem naukowców jest teraz wylądowanie na innej komecie. Jako pierwszy dokona tego lądownik Philae, znajdujący się właśnie na pokładzie sondy Rosetta, która w marcu 2004 r. wystartowała na kometę 67P/Czurimow-Gierasimienko. Misję Rosetta zorganizowała Europejska Agencja Kosmiczna ESA. Podróż potrwa aż 10 lat, a spotkanie nastąpi w okolicach orbity Jowisza, 650 mln km od Słońca, gdzie kometa nie jest jeszcze roztopiona. Trajektoria lotu Rosetty jest skomplikowana. Najpierw parę razy okrąży Słońce i przeleci w pobliżu Ziemi. W lutym 2007 r. zbliży się do Marsa, a w listopadzie 2007 r. i w listopadzie 2009 r. znów zbliży się do Ziemi. Za każdym razem wykorzysta pole grawitacyjne tych ciał do rozpędzania się. W sierpniu 2014 r. wejdzie wreszcie na orbitę komety 67P/Czurimow-Gierasimienko, na której w listopadzie 2014 r. wyląduje Philae. To dopiero będzie wydarzenie! Ponieważ jądro komety ma rozmiary zaledwie 3-5km, siła ciążenia jest tam znikoma. Wyobraźmy sobie, że lądownik o masie 90 kg będzie ważył tyle, co na Ziemi kartka papieru. Ażeby nie odbił się od powierzchni komety, zastosowano specjalny amortyzator pochłaniający energię zderzenia. Trzy nogi lądownika mają szpony, które wczepią się w śnieg, lód, czy co tam jest. Lądowanie nie odbędzie się jednak na ślepo. Zanim Rosetta wyśle lądownik, najpierw przez 3 miesiące dokładnie będzie przyglądać się komecie z odległości kilku kilometrów. Spod lądownika wystrzeli specjalny harpun, który wbije się na 2 metry w grunt, by zakotwiczyć lądownik. W eksperymencie uczestniczą też polscy naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN. Wykonali oni penetrator-szpikulec o długości 40 cm, który wysunie się z lądownika i zostanie wbity w skorupę za pomocą specjalnego młotka. Szpikulec musi działać w temperaturze minus 150ºC, w próżni i w stanie nieważkości. Czujniki zmierzą gęstość, twardość i przewodność cieplną skorupy komety. Baterie chemiczne lądownika Philae wystarczą tylko na tydzień. Dlatego lądownik posiada również baterie słoneczne, lecz nie wiadomo, jak długo będą działały na zapylonej powierzchni komety. Na pewno dłużej pracować będzie sama Rosetta, krążąca na orbicie wokół jądra. Prawdopodobnie wytrzyma ponad rok podczas zbliżania się komety do Słońca. Zaobserwuje, jak rozmraża się jej lodowa powierzchnia, jak uwalniają się gazy i pył tworzące kometarny warkocz. Kiedy w 2014 r. ludzkie oko, za pomocą kamery zaczepionej na lecącej komecie 67P/Czurimow-Gierasimienko, śledzić będzie tamtejsze wydarzenia, w drodze do innych komet będą już następne sondy. Nasza wiedza o kometach poszerzy się wówczas wielokrotnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan opublikuje osobisty dziennik papieża Franciszka

2026-10-06 17:28

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku i portugalsku.

Wydawnictwo LEV w komunikacie podkreśla, że jest to tekst o wyjątkowej wartości i znaczeniu dla głębszego zrozumienia papieża jezuity: „Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni publikacją tego tekstu. Dzięki tej książce, która, jak wierzymy, spotka się z uznaniem czytelników na całym świecie, będziemy mogli jeszcze głębiej zrozumieć wewnętrzne życie argentyńskiego papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Papież pojedzie do Asyżu. Kiedy?

2026-10-06 15:00

[ TEMATY ]

Asyż

Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV weźmie udział w zakończeniu dorocznego międzynarodowego spotkania modlitewnego w intencji pokoju, organizowanego przez Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio). Odbędzie się ono w dniach 25-27 października w Asyżu, z udziałem 5 tys. osób, w 40. rocznicę modlitwy przedstawicieli religii świata, zwołanego w 1986 roku przez św. Jana Pawła II. Hasłem tegorocznego wydarzenia będą słowa: „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, często używane przez Leona XIV.

Zapowiadając asyskie spotkanie na konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Marco Impagliazzo, przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio, podał, że papież przyjedzie do miasta św. Franciszka w godzinach popołudniowych. Spotka się najpierw z niektórymi uczestnikami wydarzenia. Następnie w dolnej bazylice św. Franciszka będzie przewodniczył modlitwie chrześcijan wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem i innymi zwierzchnikami Kościołów. Papież i patriarcha wygłoszą medytacje. W tym czasie w 13 miejscach Asyżu odbędą modlitwy wyznawców 13 innych religii. Wszyscy zgromadzą się z kolei na placu przed bazyliką, gdzie wokół Leona XIV zasiądzie 80 przedstawicieli wyznań chrześcijańskich i innych religii. Powita ich założyciel Wspólnoty św. Idziego. Swe przesłanie wygłosi papież. „Różni zwierzchnicy religijni zastanawiają się jeszcze, czy także oni zwrócą się do świata z własnym przesłaniem” - poinformował Impagliazzo.
CZYTAJ DALEJ

Papież wśród 50 najbardziej wpływowych Amerykanów

2026-10-07 13:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

50 najbardziej wpływowych

Amerykanów

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Według listy „New Establishment” amerykańskiego magazynu „Vanity Fair”, papież Leon XIV został uznany za jednego z 50 najbardziej wpływowych Amerykanów roku. Jak podał magazyn na swojej stronie internetowej zwierzchnik Kościoła katolickiego zajął 18. miejsce. Na dwóch pierwszych pozycjach znaleźli się szefowie firm zajmujących się sztuczną inteligencją OpenAI i Anthropic, a za nimi uplasował się Elon Musk.

Tworzona od 1994 r. lista wyróżnia osoby wywierające największy wpływ na obecne czasy. Jej założeniem nie jest prezentowanie wyidealizowanej wersji świata, lecz dokumentowanie rzeczywistości w sposób jak najbardziej wierny stanowi faktycznemu. Z wyjątkiem papieża, zestawienie to zasadniczo nie uwzględnia głów państw. W przypadku papieża decydujący nie był fakt, że stoi on na czele Watykanu, lecz „jego humanistyczny wpływ”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję