Reklama

Z Watykanu

„Anioł Pański”

Niedziela Ogólnopolska 11/2005

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty błogosławi wiernym zgromadzonym przed kliniką Gemelii 27 lutego 2005 r.

Ojciec Święty błogosławi wiernym zgromadzonym przed kliniką Gemelii 27 lutego 2005 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Proszę Was, byście nadal towarzyszyli mi nade wszystko swoją modlitwą” - z takim apelem zwrócił się do wiernych 27 lutego przebywający w rzymskiej klinice Jan Paweł II w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Tekst papieskiego rozważania odczytał substytut sekretarza stanu - abp Leonardo Sandri. Kilka minut po godz. 12.00 Jan Paweł II, który po raz pierwszy od początku pontyfikatu nie uczestniczył w niedzielnej modlitwie, pokazał się w oknie kliniki Gemelli. Oto pełny tekst papieskiego rozważania:
„Drodzy Bracia i Siostry, raz jeszcze zwracam się do Was z kliniki Agostino Gemelli. Dziękuję Wam za miłość i odczuwam Waszą duchową bliskość.
Myślę o Was, zebranych na Placu św. Piotra, przybyłych pojedynczo i w grupach, oraz o tych, którzy we wszystkich stronach świata okazują zainteresowanie moją osobą. Proszę Was, byście nadal towarzyszyli mi nade wszystko swoją modlitwą.
Pokutna atmosfera Wielkiego Postu, który przeżywamy, pomaga nam lepiej zrozumieć również wartość cierpienia, które w ten czy inny sposób dotyka każdego. Patrząc na Chrystusa i postępując za Nim, z cierpliwą ufnością jesteśmy w stanie pojąć, że wszelka ludzka postać boleści zawiera w sobie Bożą obietnicę zbawienia i radości. Pragnę, aby to orędzie pocieszenia i nadziei dotarło do wszystkich, a szczególnie do tych, którzy przeżywają trudne chwile, którzy cierpią na ciele i na duszy.
Wobec Maryi, Matki Kościoła, ponawiam moje zawierzenie: Totus Tuus! Niechaj w każdym momencie życia Maryja pomaga nam wykonywać świętą wolę Boga. Wszystkim udzielam mego ojcowskiego błogosławieństwa”.

Modlitwa w intencji Papieża

Co najmniej pięciuset polskich pielgrzymów zgromadziło się 2 marca pod oknami pokoju Jana Pawła II w rzymskiej klinice im. Agostino Gemelli w porze cotygodniowej środowej audiencji ogólnej. W grupie było ponad pięćdziesięciu niepełnosprawnych wraz z opiekunami, których przyjazd do Rzymu zorganizował polski rząd, a także pielgrzymi z Olsztyna, którzy już poprzedniego dnia ofiarowali Papieżowi miód oraz rysunki chorych dzieci. Byli także pielgrzymi z Rawicza i Jaworu oraz wierni z polskiej parafii w Chicago.
Do rozśpiewanych Polaków przyłączyło się 180 studentów z Ohio w Stanach Zjednoczonych. Wszyscy po cichu liczyli na to, że Ojciec Święty choć na moment ukaże się w oknie. Tak się jednak nie stało.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apostoł młodzieży i robotników

Niedziela Ogólnopolska 13/2022, str. VIII

Karol Porwich/niedziela

Św. Leonard Murialdo

Św. Leonard Murialdo

Uczynił z całego swojego życia dar dla ubogich, dla najbardziej potrzebujących.

Przyszło mu żyć w czasie wielkich społeczno-ekonomicznych przemian, gdy idee socjalistyczne rozgrzewały serca i zajmowały umysły ludzi pracy. Święty Leonard Murialdo zrozumiał, że Kościół musi wyjść im naprzeciw, że trzeba zjednoczyć katolickich robotników i pomóc im w upominaniu się o swoje prawa.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzimy w Wielki Tydzień, dni znaczone przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

2026-03-27 07:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

1. Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ten szczególny czas zaznacza się także w liturgii, która biegnie inaczej niż przez pozostałe dni roku, jakby zwalniała momentami, skracała się i znowu wydłużała, kiedy trwa jak by w zadumie, pozbawiona głosu Chrystusa w Eucharystii, więc jej nie celebruje (Wielki Piątek), i wstrzymuje oddech w Wielką Sobotę, jakby czekała, co się wydarzy: czy życie powróci, czy odeszło już od nas na zawsze. Liturgia trwa w zawieszeniu i wierzący muszą się przełamywać, aby nie upaść na duchu, aby pójść dalej, wejść głębiej w tajemnicę życia i wiary. Muszą zostawić swoje lęki, swoją logikę, swoje ziemskie pewności i pozwolić się prowadzić Bogu, zaczerpnąć od Niego wody życia. Czas Wielkiego Tygodnia jest czasem rozbudzania na szych myśli nad tym, czym jest życie, jak się rozwija, dokąd zmierza. Jest to czas, kiedy wszystko nabiera jakby nowych rozmiarów. Zmieniają się proporcje i znaczenia, wielkości i objętości. Ci, którzy żyją bez wartości, są wezwani, aby za stanowić się, czy żyją naprawdę, czy wyłącznie egzystują. Ci, którzy uchodzą za mądrych w oczach świata, muszą zadać sobie pytanie, czy są tacy także w oczach Boga. W Wielkim Tygodniu następuje bowiem przewartościowanie wszystkiego. Bóg staje blisko tych, którzy są mali (w szerokim znaczeniu tego słowa), słabi, niepozorni, niewiele znaczący w swoich ekonomicznych możliwościach, żyjący na peryferiach. Bóg w dniach Wielkiego Tygodnia mówi, że kocha wszystko to, co jest jakoś połamane przez życie lub możnych tego świata. Do tych, którzy sądzą, że wszystko już skończone, Bóg mówi, że jest właśnie odwrotnie, że wszystko dopiero nabiera rozpędu, energii, staje się autentycznie wielkim. Kiedy świat mówi, że wszystko stracone, przepadło, w swoim zmartwychwstaniu Jezus mówi, że dopiero teraz wszystko zostało odnalezione, na nowo odrodzone. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus uwalnia tych, którzy byli skazani, którzy nie widzieli już żadnej nadziei w swoim życiu, którym wydawało się, że idą jedynie ku zagładzie. Do nich kieruje Chrystus słowa, że jest z nimi, żeby się nie bali.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Słowa Jezusa: „Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” to nie tylko cytat z psalmu, ale krzyk serca, który zna każdy człowiek. To moment, w którym nawet Syn doświadcza ciszy Ojca. Nie oznacza to jednak braku Boga, lecz wejście w najgłębszą ludzką ciemność. Jezus nie ucieka od tego doświadczenia – przyjmuje je, aby być blisko każdego, kto czuje się zagubiony, odrzucony czy samotny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję