„To tragedia, która wstrząsnęła całym krajem i wspólnotą międzynarodową” - tak rozpoczął analizę tego, co się stało w Kenii, najpoważniejszy dziennik ukazujący się w tym wschodnioafrykańskim kraju - „Nation”. Ponad 400 osób poniosło śmierć w zamieszkach, a kilkaset tysięcy musiało opuścić swoje domy, uciekając przed bojówkami, które rozprawiały się z rzekomymi przeciwnikami politycznymi. Zabijali i grabili ludzie młodzi, a symbolem nienawiści, która wybuchła w Kenii, było okrutne zabójstwo ponad 35 osób, które uciekając ze swych domów, schroniły się do kościoła, który napastnicy podpalili. Później wzięli się za okoliczne domostwa, aby wytępić politycznych przeciwników.
Zszokowani ludzie, którym udało się uciec przed śmiercią, do dziś nie mogą zrozumieć tego pożaru nienawiści. Osiemnastoletnia Margaret Wanjiku opowiadała, że grupa uciekinierów nie spodziewała się, iż zostanie zaatakowana, tym bardziej że schroniła się w domu Bożym. Atak był kwestią kilkunastu minut i świątynia zamieniła się w zgliszcza.
Świątynie i posterunki policji były najczęstszymi ośrodkami schronienia ludzi przed bandami wyrostków. Zdziczenie przybrało takie rozmiary, że nie uszanowano nawet świętości domu Bożego.
Rozprawa zostanie powtórzona w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie wynika z przedłożenia przez prokuratora Diddiego dokumentacji częściowo utajnionej. Adwokaci kardynała twierdzą, że naruszono prawo do obrony. Na pytanie co to oznacza, i jaki będzie dalszy bieg procedowania w tej sprawie odpowiada na łamach katolickiego dziennika „Avvenire” Giuseppe Muolo.
Dziennikarz stwierdza, że nie oznacza to, iż wszystko trzeba zacząć od nowa. Trybunał Apelacyjny Państwa Watykańskiego precyzuje bowiem, że „nie stwierdza całkowitej nieważności całego wyroku pierwszej instancji: ani postępowania, ani wyroku. Te bowiem zachowują swoją moc”. Wyrok pozostaje zatem ważny. Konieczne będzie jednak powtórzenie etapów postępowania (takich jak przesłuchanie świadków i ocena dowodów) przed Sądem Apelacyjnym.
W środowy wieczór, 18 marca, serca mieszkańców Lublina ponownie zadrżały. Nad kościołem pw. Najświętszego Serca Jezusowego znów pojawił się ogień. To bolesne wydarzenie dotyka wspólnotę, która zaledwie kilka miesięcy temu przeżyła podobny dramat.
Ogień zauważono około godziny 17:40. Płomienie pojawiły się w obrębie dachu, który był w trakcie prac rozbiórkowych i remontowych – co jest bezpośrednim skutkiem zniszczeń po poprzednim pożarze. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji straży pożarnej, sytuacja została opanowana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.