Reklama

Młodzież diecezji legnickiej na XVII ŚDM w toronto

Światło i Sól

W spotkaniu młodych całego świata podczas ŚDM w Toronto brała udział 30-osobowa delegacja naszej diecezji pod przewodnictwem ks. Pawła Rataja z parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zgorzelcu, któremu Biskup Legnicki powierzył zorganizowanie grupy młodzieży reprezentującej naszą diecezję na tegorocznych Światowych Dniach Młodzieży.
Młodzież pochodziła z Bolesławca, Wałbrzycha, Jaworzyny Śl., Świebodzic, Jeleniej Góry, Kamiennej Góry, Zgorzelca. Opiekę duszpasterską - oprócz ks. Pawła, który zajął się całą stroną organizacyjną pielgrzymki, sprawowali ks. Witold Wojewódka, ks. Marcin Gęsikowski, ks. Krzysztof Zimnicki i kleryk naszego seminarium Paweł Stafisz.

Niedziela legnicka 43/2002

Młodzież ze Zgorzelca w Toronto

Młodzież ze Zgorzelca w Toronto

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Program Światowych Dni Młodzieży jest tak skonstruowany, aby młodzież, która przybywa na spotkanie, miała również możliwość poznania jednego z regionów kraju będącego gospodarzem spotkania młodych całego świata.
Dlatego też pierwszym etapem naszego pobytu w Kanadzie była diecezja i miasto Montreal, leżące w prowincji Quebec. Tam też mieliśmy okazję gościć w dniach od 17 do 22 lipca. Naszą bazą stała się Polska parafia i kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie opiekę duszpasterską sprawują ojcowie franciszkanie na czele z proboszczem o. Bogdanem Gawotem. Tam też spędziliśmy pierwsze pięć dni na ziemi kanadyjskiej, goszcząc w rodzinach polonijnych. Każdy dzień rozpoczynał się wspólną Eucharystią. Następnie mieliśmy okazję poznać i zwiedzić Montreal m.in. Stare Miasto, Park Olimpijski, Oratorium św. Józefa.
Bardzo miłym wydarzeniem podczas naszego pobytu w Montrealu był "Wieczór Polski". Było to spotkanie Polaków mieszkających w Montrealu i okolicach z młodymi pielgrzymami z Polski. Atmosfera tego wieczoru była niepowtarzalna. Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią, a po niej w świetlicy parafialnej odbył się uroczysty bankiet przygotowany przez Kongres Polonii Kanadyjskiej.
22 lipca rano pożegnaliśmy gościnny Montreal i udaliśmy się w podróż autobusem do Toronto na spotkanie z Ojcem Świętym i młodymi całego świata.
Wtorek 23 lipca spędziliśmy na Exhibition Place, głównym miejscu spotkań młodzieży uczestniczącej w ŚDM. Tam w godzinach popołudniowych uczestniczyliśmy we Mszy św. inaugurującej XVII Światowe Dni Młodzieży.
W dniach 24-26 lipca, przed południem, uczestniczyliśmy w triduum katechetycznym, rozważając prawdy wiary katolickiej oraz treść orędzia, które Ojciec Święty wystosował do młodych na tegoroczny ŚDM. Katechezy głosili biskupi, którzy przybyli wraz z młodzieżą z Polski na ŚDM.
24 lipca w Centennial Park braliśmy udział w Dniu Polskim. Wzięło w nim udział prawie 30 tys. osób. Było to jedyne tego rodzaju wydarzenie o charakterze narodowym podczas tegorocznych Światowych Dni Młodzieży. Obok muzyków z Kanady wystąpili artyści z Polski: Tomek Kamiński, Magda Anioł. O godz. 19.00 Prymas Polski kard. Józef Glemp wraz z biskupami i księżmi koncelebrował Mszę św.
W czwartek 25 lipca, w święto św. Jakuba Apostoła, odbyła się uroczystość powitania Ojca Świętego. Tysiące młodych pielgrzymów ze 170 krajów świata, a wraz nimi i nasza grupa, przez cały dzień czekała na Exhibition Place na przyjazd Papieża. Kiedy Papież przybył, młodzi ludzie w różnych językach skandowali: "Ojcze Święty, kochamy cię!" A Jan Paweł II mówił: "Przybyliście do Toronto z różnych kontynentów, by świętować ten dzień. Pozdrawiam was radośnie i z całego serca. Nie mogłem doczekać się tego spotkania". "Jesteś naszym kompasem, światłem, nauczycielem. Przez swoją siłę dajesz nam wiarę. Kochamy cię, Ojcze Święty. Dziękujemy, że tu jesteś z nami. Dziękujemy ci, że w nas wierzysz" - odpowiadała młodzież.
"Papież, który kocha Was całym sercem, przybył z daleka, aby ponownie wsłuchać się z Wami w słowa Jezusa. Podobnie jak miało to miejsce dawno temu w przypadku uczniów, słowa te mogą rozpalić serca młodych ludzi i stać się dla nich motywacją na całe życie.
Drodzy przyjaciele, Kościół dzisiaj patrzy na Was z ufnością i oczekuje od Was, że będziecie ludźmi Błogosławieństw. Błogosławieni jesteście, jeśli podobnie jak Jezus jesteście ubodzy w duchu, dobrzy i miłosierni, jeśli naprawdę szukacie, co jest sprawiedliwe i słuszne, jeśli jesteście czystego serca, wprowadzacie pokój, miłujecie ubogich i służycie im.
Dzisiaj wzywa Was, abyście byli solą dla ziemi i światłem świata, abyście wybierali dobro, żyli w sprawiedliwości, stawali się instrumentami miłości i pokoju. Jego wezwanie zawsze wymagało wyboru między dobrem a złem, między światłem a ciemnością, pomiędzy życiem a śmiercią.
Za jakim wezwaniem pójdą stróże poranka? - pytał młodych Jan Paweł II. - Uwierzyć w Jezusa to znaczy przyjąć Jego słowa, nawet jeśli brzmią one w sprzeczności z tym, co mówią inni. To znaczy odrzucić pokusę grzechu, jakkolwiek kusząca się ona nie wydaje, po to, aby podjąć trudną wędrówkę, pełną cnót Ewangelii.
Młodzi ludzie słuchający mnie teraz, odpowiedzcie Panu mocnymi i otwartymi sercami! On liczy na Was! Nigdy nie zapominajcie, że Chrystus Was potrzebuje, by wypełnić swój plan zbawienia. Chrystus potrzebuje Waszej młodości i waszego hojnego entuzjazmu, aby głoszona przez Niego radość rozbrzmiewała w nowym Tysiącleciu. Odpowiedzcie na Jego wezwanie, oddając swe życie na służbę Jemu, obecnemu w Waszych braciach i siostrach! Zaufajcie Chrystusowi, ponieważ On Wam ufa".
Głównym wydarzeniem piątku była wieczorna Droga Krzyżowa, przebiegająca głównymi ulicami Toronto.
W sobotę 27 lipca rano Eucharystią pożegnaliśmy się z gościnną parafią i kościołem Matki Bożej Królowej Polski. Udaliśmy się w pieszej pielgrzymce na Downsview - miejsca, gdzie odbyło sobotnie wieczorne czuwanie z Ojcem Świętym i niedzielna Eucharystia, kończąca tegoroczne Światowe Dni Młodzieży.
Pozwólcie mi, droga młodzieży, położyć tę nadzieję w Was: to Wy musicie być tymi "budowniczymi"! To wy jesteście ludźmi jutra. Przyszłość jest w Waszych sercach i rękach - tak w skrócie można określić papieskie wołanie z sobotniego czuwania modlitewnego na Downsview. Blask setek tysięcy świec, wspólny śpiew Nieszporów i poruszające świadectwa wiary młodych ludzi. To był wieczorny obraz rozmodlonej młodzieży. Na ołtarzu królował widoczny z odległości kilku kilometrów krzyż - symbol Chrystusa, ale i symbol drogi, którą każdy ma do przejścia. Ojciec Święty mówił do słuchającej Go młodzieży:
"W Was, zgromadzonych z czterech stron świata, Kościół widzi swoją przyszłość i czuje wezwanie młodości, którym Duch Święty zawsze go wzbogaca. Entuzjazm i radość, jaką okazujecie, są pewnym znakiem Waszej miłości do Pana i Waszego pragnienia, by mu służyć w Kościele oraz w Waszych braciach i siostrach.
Droga młodzieży, pozwólcie, by porwała was światłość Chrystusa i rozprzestrzeniajcie tę światłość, gdziekolwiek będziecie... Właśnie z tego powodu mówię Wam dzisiejszego wieczoru: niech światło Chrystusa oświetla wasze życie. Nie czekajcie, aż staniecie się starsi, by wtedy wyruszyć ścieżką świętości. Świętość jest zawsze młoda, tak jak wieczna jest młodość Boga. Przekażcie wszystkim piękno kontaktu z Bogiem, który nadaje sens Waszemu życiu. Poszukując sprawiedliwości, propagując pokój w Waszym braterskim i solidarnym oddaniu, niech nikt nie będzie lepszy od Was!... Bądźcie dla świata obliczem miłości. Bądźcie dla ziemi odblaskiem Jego światła. To najpiękniejszy i najbardziej cenny dar, jaki możecie dać Kościołowi na całym świecie".
Noc z soboty na niedzielę tradycyjnie spędziliśmy pod gołym niebem. Do późnych godzin nocnych młodzież uczestniczyła we wspólnej zabawie, dzieląc się swoją radością i entuzjazmem.
Ranek obudził nas strugami deszczu i silnym wiatrem. Mimo to poranna Eucharystia wieńcząca spotkanie rozpoczęła się punktualnie. Nikt nie opuszczał miejsca spotkania, w nocy i nad ranem przybyli nowi pielgrzymi, którzy chcieli uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej przez Jana Pawła II. Kiedy przemówił Papież - chmury i deszcz ustąpiły. "Świętość nie jest sprawą wieku; jest kwestią życia w Duchu Świętym - mówił młodym Ojciec Święty - Świat, który otrzymujecie w dziedzictwie, jest światem, który rozpaczliwie potrzebuje nowego sensu braterstwa oraz ludzkiej solidarności. Jest to świat, który potrzebuje uzdrowienia poprzez dotyk pięknem i bogactwem Bożej miłości. Ten świat potrzebuje świadków takiej miłości. Potrzebuje Was - abyście byli solą dla ziemi i światłością dla świata.
Nawet mały płomień rozprasza ciemność nocy. O wiele więcej światła uczynicie wy wszyscy razem, gdy zwiążecie się w jedno w komunii Kościoła. Jeśli miłujecie Jezusa, miłujcie i Kościół! Nie zniechęcajcie się grzechami i upadkami niektórych z jego członków. Lecz pomyślcie o znakomitej większości oddanych i szczodrych kapłanów oraz osób duchownych, których jedynym pragnieniem jest służenie i czynienie dobra; bądźcie z nimi, wspierajcie ich! A jeśli w głębi waszych serc odczuwacie to samo powołanie do kapłaństwa lub życia konsekrowanego, nie lękajcie się pójść za Chrystusem królewską drogą Krzyża!"
To wołanie Jana Pawła II brzmi jako ukazanie drogi, którą ma kroczyć młody człowiek nowego tysiąclecia. I jeszcze łagodne słowa Jana Pawła II, które niejako dopowiadają resztę: "Nie jesteśmy sumą naszych słabości i upadków. Jesteśmy sumą miłości Ojca dla nas, naszej prawdziwej zdolności stawania się obrazem jego Syna".
Wasza droga jako pielgrzymów zaczyna się już dzisiaj - mówił na koniec Mszy św. Jan Paweł II zapraszając młodych do udziału w następnych Światowych Dniach Młodzieży w Kolonii w 2005 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławieństwo ceremoniarzy i animatorów liturgicznych w Jakubowie

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

Jakubów

ceremoniarze

Diecezjalne Studium Liturgiczne

animatorzy liturgiczni

Karolina Krasowska

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego.

Bp Adrian Put sprawował Mszę św. na zakończenie XX Jubileuszowej Papieskiej Pielgrzymki z Kolegiaty Głogowskiej do Źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie. Podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego. 
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodych Hiszpanów: ideologie przemijają, a prawda trwa

2026-06-07 08:17

[ TEMATY ]

młodzi

podróż apostolska

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił Papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.

Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję