Reklama

Savoir-vivre

W kawiarni

Niedziela Ogólnopolska 38/2009, str. 48


Rys. K. Nita

<br>Rys. K. Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli do kawiarni wchodzi mężczyzna z kobietą, powinien przepuszczać ją w każdych drzwiach, ale zawsze iść przed nią i prowadzić ją do stolika. Przy stoliku powinien odsunąć jej krzesło i dosuwać je w miarę, jak będzie siadać. Kobieta nie musi się rozbierać w szatni. Nie musi też zdejmować kapelusza. Jeśli jednak zdecyduje się w pewnym momencie na zdjęcie wierzchniego okrycia, nie powinna go wieszać na poręczy krzesła. Powinien się nim zaopiekować mężczyzna, wieszając je na wieszaku lub odnosząc do szatni.
Jeśli ktoś wchodzi do kawiarni (również do kawiarnianego ogródka) w ciemnych okularach, powinien je zdjąć. Nie dotyczy to kobiet w przypadku, gdy okulary te stanowią ewidentnie ozdobę harmonizującą z pozostałymi dodatkami.
Kobiety nie powinny wieszać torebek na poręczy krzesła. Należy torebkę położyć na kolanach (małą) lub położyć pod krzesłem (dużą), ewentualnie umieścić z tyłu na pomocniku (np. szafce) jeżeli taki się w tym miejscu znajduje.
Napoje i ciastka zamawia mężczyzna. On również przekazuje kelnerowi zapłatę, nawet wtedy gdy fundatorem spotkania jest kobieta. Jeśli obsługa jest bez zarzutu, powinniśmy wręczyć napiwek, zaokrąglając odpowiednio sumę (przy rachunku do 100 zł powinno to być ok. 15 proc.).
Nigdy nie wzywamy kelnera, kiwając ręką czy mówiąc podniesionym głosem (by nas słyszał): „Czy mogę pana prosić!”. Nasze życzenie sygnalizujemy wzrokiem.
Nigdy sami nie bierzemy karty (czekamy aż nam podadzą) i nie pomagamy obsłudze w rozkładaniu i zbieraniu naczyń i nakryć.
Pamiętajmy o tym, by zamawiając kawę, nie zamawiać do niej ciastek. Do kawy pasują tylko czekoladki i kruche ciasteczka. Jeżeli chcemy spożyć ciastka i napić się kawy, najpierw jemy ciastka, a potem pijemy kawę (smak ciastek zmienia negatywnie smak kawy).
Ciastka takie, jak sernik jemy widelczykiem. Ciastka z kremem jemy łyżeczką. Ciastka takie, jak napoleonki jemy łyżeczką (krem) i widelczykiem (blaty), pączki jemy widelczykiem i nożykiem. Jedzenie tortów zaczynamy od węższego końca.
Filiżankę trzymamy tylko za uszko kciukiem i palcem wskazującym. Zmieniamy tę technikę trzymania filiżanki tylko wtedy, gdy jest ona za duża, za ciężka itp. (dzisiejsze wzornictwo naczyń jest często bardzo niepraktyczne).

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

[ TEMATY ]

Wielki Post

milknie

Alleluja

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
CZYTAJ DALEJ

Posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim, czyli rzecz o fałszywych intencjach

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Wielki Post

pexels.com

Dlaczego posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim – czyli o tym, jak ważny jest motyw, dla którego katolik podejmuje post.

Co robimy, kiedy jest post?” – zapytała kiedyś katechetka dzieci w szkole. I uzyskała błyskawiczną odpowiedź: „Czytamy uważnie i dajemy lajka!”. Młodsi, czytając to, pewnie się roześmieją. Starsi zapytają, o co chodzi. Ja też kilka lat temu nie wiedziałem, co robi post w internecie. Wyjaśnię więc moim rówieśnikom (między boomerami i wczesnym pokoleniem X) i nieco jeszcze wcześniej urodzonym, że „post” to po prostu krótki tekst zamieszczony w internecie w mediach społecznościowych, a „lajk” to kliknięta ikonka oznaczająca, że wpis nam się podobał.
CZYTAJ DALEJ

Bóg się nie brzydzi

2026-02-24 08:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Justyna Kunikowska

Rekolekcje wielkopostne dla kobiet w Łodzi

Rekolekcje wielkopostne dla kobiet w Łodzi

W Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi odbyły się dwudniowe rekolekcje dla kobiet, które poprowadziła Marta Przybyła. Wydarzenie zorganizowało Archidiecezjalne Duszpasterstwo Kobiet, inicjujące i koordynujące działalność wspólnot i grup kobiecych w diecezji. Spotkanie przyciągnęło tłumy uczestniczek.

– To jest niesamowity widok, kiedy widzę te wypełnione ławki. Kościół pełny pięknych, Bożych kobiet – powiedziała na początku konferencji Marta Przybyła, która przedstawia się jako „ateistka, która spotkała Boga”. Jej konferencje były mocne, bez „retuszu i upiększania”. – Ja dzisiaj przyjechałam do was, żeby opowiedzieć wam o Bogu. O miłości, na którą nie trzeba zasłużyć – podkreślała, odrzucając wizję Boga, u którego zbiera się kato-punkty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję