Reklama

Savoir-vivre

W sanatorium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pobyt w sanatorium najbardziej przypomina pobyt w hotelu, pensjonacie czy w domu wczasowym.
Nie powinno się go przyrównywać do pobytu w szpitalu, gdzie wielu zasad savoir-vivre’u siłą rzeczy się nie przestrzega. W szpitalu dużo czasu spędza się w łóżku, a po terenie szpitala chodzi się w szlafroku itp.
W sanatorium natomiast na posiłek, czy wychodząc na korytarz, powinniśmy się odpowiednio ubrać.
Czy sanatorium różni się czymś, w perspektywie zachowań, od hotelu czy pensjonatu? Jest jedna zasadnicza różnica. W sanatorium, szczególnie gdy jedziemy „na skierowanie”, mieszkamy w wieloosobowym pokoju z obcymi ludźmi, i to najczęściej przez 21 dni.
Wszyscy zamieszkujący wspólny pokój muszą pamiętać o tym, że każda z osób przyjechała tu odpocząć, odprężyć się, podleczyć (w tym często podleczyć skołatane nerwy) i że każda z nich ma prawo do prywatności.
Musimy zatem tak się zachowywać, by tę prywatność uszanować i nie powodować żadnych konfliktów, zadrażnień, unikać sytuacji, które by owocowały negatywnymi emocjami, szarpały nerwy, powodowały przykrość.
Gdy więc nasz współlokator czyta książkę czy gazetę lub z uwagą słucha radia czy ogląda jakiś program w telewizji, nie zagadujmy go wciąż, nie przeszkadzajmy mu.
Nie zamęczajmy współlokatorów opowieściami z naszego życia. Podejmujmy rozmowy tylko wtedy, gdy jesteśmy całkowicie pewni, że drugi tego sobie życzy.
Jeśli chcemy czytać książki do późna w nocy, zabierzmy ze sobą lampkę nocną, która daje punktowe światło.
Jeśli chcemy do późna w nocy słuchać radia lub oglądać telewizję, kupmy sobie słuchawki z odpowiednio długim kablem (kosztują dziś grosze).
Nie tyranizujmy naszych współlokatorów, każąc im chodzić spać z kurami, bo taki mamy zwyczaj.
Jeśli chcemy dzwonić z telefonu komórkowego lub odbieramy rozmowę, wyjdźmy w tym czasie z pokoju, np. na korytarz.
Gdy nasi współlokatorzy już lub jeszcze śpią, zachowujmy się cicho.
Gdy chcemy otworzyć okno, zwłaszcza zimą, uzgodnijmy to z pozostałymi osobami.
Programy w telewizji czy muzykę w radiu wybierajmy tak, by zadowolić wszystkich lub negocjujmy warunki („Dziś pani ogląda to, co Pani lubi, a jutro ja wybieram program”).
Na zachowania niegrzeczne lub godzące w nasze „interesy” reagujmy uprzedzająco grzecznie, wyrozumiale, wspaniałomyślnie i wielkodusznie.
W sytuacjach przekraczających miarę reagujmy, oczywiście, stanowczo, ale w sposób grzeczny. Nie dajmy się ponieść emocjom i pamiętajmy, że gdy natrafimy na ośli upór, należy postępować według zasady: „mądry głupiemu ustępuje”. Oczywiście, nie mówimy tego głośno.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef KPRP: prezydent wybrał się do TK, żeby spotkać się z obecnymi tam sędziami

2026-10-14 18:33

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP

Prezydent wybrał się do Trybunału Konstytucyjnego, żeby spotkać się z sędziami obecnymi w tym czasie w Trybunale — podkreślił w środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził w środę po południu PAP, że Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przed którą trwa protest. 
CZYTAJ DALEJ

Kard. Tagle odczytał homilię Leona XIV: „Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości”

2026-10-14 11:01

[ TEMATY ]

homilia

kard. Tagle

Leon XIV

Vatican Media

Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości - podkreślił Leon XIV w homilii przygotowanej na Mszę św. z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji Amoris laetitia. Papież wskazał na pilną potrzebę wychowania młodych do prawdziwej miłości, wsparcia rodzin przeżywających kryzysy i przywrócenia wspólnej modlitwy w domach. Homilię Ojca Świętego podczas Mszy św. na Placu św. Piotra odczytał kard. Luis Antonio Tagle.

Przygotowanie do małżeństwa nie zaczyna się kilka miesięcy przed ślubem. Rozpoczyna się już w dzieciństwie, w rodzinie, w której człowiek uczy się kochać, przebaczać i brać odpowiedzialność za drugiego.
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję