Grecja ma 300 mld długu, najwięcej w swojej historii. Budżet świeci pustkami, pracownicy strajkują i nawet zbliżający się sezon turystyczny - a z turystyki pochodzi co piąte euro z greckiego PKB - nie będzie zbawieniem.
Kto zawinił? Odpowiedź jest prosta: politycy, którzy tak manewrowali słupkami na papierze, że długo wydawało się, iż wszystko jest cacy, a od dawna nie było. Teraz, żeby uchronić Grecję przed bankructwem, głównie dlatego że mogłoby to wywołać efekt domina, kraje członkowskie UE muszą Grecji pomagać. Oczywiście, Grecy też muszą wiele zrobić, też nie są bez winy, bo długo dawali wiarę pustym słowom, zachwyceni politycznym show. Co muszą zrobić? Recepta jest zawsze taka sama: obciąć wydatki, zwiększyć przychody, tzn. „zaciągnąć pasa”. Przyczyna greckiego kryzysu jest prosta: Grecy żyli przez lata ponad stan. Pomagali im w tym politycy, którzy nie chcieli straszyć wyborców pustkami w kasie, kombinując, dopóki się dało. Gdy już się nie dało, bezradnie rozłożyli ręce i odwołali się do europejskiej solidarności.
Grecki przykład jest przestrogą i ostrzeżeniem przed pokusą używania kreatywnej księgowości, która przez jakiś czas zapewnia dobre samopoczucie, ale w istocie przypomina grę w totolotka. A nuż się uda. To dla polityków. A dla elektoratu? Nie dać się zauroczyć. Bo zauroczenie wyłącza rozsądek. W takim stanie ducha przeważnie pustoszeją portfele. Niezależnie od tego, czy jest w nich euro, czy złoty.
Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży
Płonące szkoły, barykady, starcia z policją i tysiące zatrzymanych. Francuski protest młodzieży, rozpoczęty od realnych problemów edukacji, w części miejsc przerodził się w przemoc. Nie oznacza to, że podobny scenariusz czeka Polskę. Powinien jednak skłonić do pytania: czy europejska szkoła, coraz silniej skoncentrowana na dobrostanie i komforcie ucznia, nadal przygotowuje go do wysiłku, frustracji, odpowiedzialności i poświęcenia?
Francuskie protesty rozpoczęły się od problemów, których nie wolno lekceważyć: braków nauczycieli, złego stanu budynków, przepełnionych klas i niedostatecznych środków na edukację. W ciągu kilku dni objęły znaczną część kraju. 2 października br. około 400 szkół średnich pozostawało zamkniętych, zatrzymano ponad dwa tysiące osób, a 65 pracowników oświaty odniosło obrażenia. Dochodziło do podpaleń i starć z policją.
Św. Franciszek mówił, że głosić trzeba zawsze życiem, a czasem - także słowami; pokazał, co to naprawdę znaczy radykalnie żyć Ewangelią - powiedział PAP rzecznik prasowy zakonu franciszkanów o. Jan Maria Szewek. W sobotę mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu.
PAP: Jaką spuściznę pozostawił Kościołowi święty zwany „biedaczyną z Asyżu"?
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.