Reklama

Chcą korespondować

Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

4663. Czytelniczka z Nowego Jorku

Mam 52 lata, jestem wdową. Skończyłam policealne studium medyczne. Mam zamiłowania i talent artystyczny. Szukam przyjaciół, aby pójść razem do kina, do opery, na koncert, do kawiarni. Może odezwie się ktoś z Nowego Jorku.

4664. Jolka Ewa

Jestem 56-letnią samotną kobietą. Mieszkam w Krakowie. Chętnie nawiążę kontakt z rowerzystami, ludźmi kochającymi przyrodę, wycieczki, zwiedzanie na rowerze, poznawanie tego, na co nie mieliśmy czasu w młodości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

4665. Krystyna ze Śląska

Mam 60 lat, jestem rencistką po ciężkiej chorobie, z której po raz drugi zostałam cudownie uzdrowiona. Moje serce odnowione przez Ducha Bożego pragnie dzielić się z osobami potrzebującymi wsparcia w ciężkich chwilach, których doświadczamy. Pomagając Tobie, pomogę także sobie. Interesują mnie wycieczki szlakiem maryjnym, przyroda, spokój i cisza, w której słychać tylko bicie ludzkich serc w obcowaniu z Bogiem, w żarliwej modlitwie. Poznam osoby religijne i nie tylko.

4666. Poznanianka

Jestem praktykującą katoliczką o średnim wykształceniu. Mam 42 lata. Cenię miłość, przyjaźń, wierność i zaufanie, nie znoszę wulgarności, kłamstwa i nałogów. Chciałabym poznać osoby z Poznania lub okolic, spokojne, odpowiedzialne, z zasadami, w zbliżonym wieku.

4667. Czytelniczka z Siemianowic Śląskich

Jestem osobą skromną, wdową na rencie, z zawodu pielęgniarką. Lubię podróże, wycieczki. Pragnę poznać samotne starsze osoby z kraju i z zagranicy - chcę nawiązać przyjaźń. Może ktoś do mnie napisze, zechce mojej pomocy.

4668. Czytelniczka z Łodzi

Jestem wdową, mam 77 lat, jestem samotna i smutna. Czytanie pism czy książek lub oglądanie telewizji nie zastąpi dialogu z drugą osobą. Chciałabym poznać bratnie dusze w zbliżonym wieku, aby móc korespondować lub nawiązać bliższy kontakt, jeśli będzie to osoba z mojego miasta.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję