Przed audiencją generalną, która odbyła się 23 lutego br. w Auli Pawła VI, Benedykt XVI poświęcił umieszczoną w zewnętrznej niszy Bazyliki Watykańskiej, od strony ogrodów, figurę św. Marona. Do tego syryjskiego pustelnika z przełomu IV i V wieku nawiązuje Kościół maronicki, najliczniejsza wspólnota chrześcijańska Libanu. Maronici, obecni dziś nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale rozproszeni po całym świecie, ufundowali figurę Marona na zakończenie obchodzonego przez nich Roku Jubileuszowego 1600-lecia śmierci wielkiego anachorety.Święty przedstawiony jest z kościołem w stylu maronickim w dłoni i ze stułą pokrytą napisami w języku syryjskim.
Audiencja Generalna
Głębszy sens codziennych wydarzeń
Reklama
Ojciec Święty Benedykt XVI podczas audiencji ogólnej 23 lutego przypomniał, że odczytywanie głębszego znaczenia codziennych wydarzeń na modlitwie i dążenie do zjednoczenia z Chrystusem to powołanie każdego chrześcijanina. Kontynuując cykl poświęcony wielkim postaciom Kościoła, Papież przedstawił św. Roberta Bellarmina - jezuitę, papieskiego teologa, doktora Kościoła, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku. Przybliżając postać świętego, Papież wskazał, że charakterystyczną cechą duchowości jezuity było żywe i osobowe postrzeganie dobroci Bożej. Była ona dla niego źródłem głębokiej radości.
Benedykt XVI, kierując swe słowa do Polaków, przypomniał, że celem naszego życia jest komunia z Bogiem. - Aby ją osiągnąć, trzeba pokładać ufność w Panu, być wiernym Ewangelii i przyjmować z wiarą codzienne sytuacje, odczytując na modlitwie ich najgłębszy sens - powiedział.
Zaraz po beatyfikacji Jana Pawła II 1 maja br. na Placu św. Piotra trumna z jego ciałem zostanie wystawiona na pewien czas w Bazylice Watykańskiej pod ołtarzem Konfesji.
W wywiadzie dla Radia Watykańskiego mistrz papieskich celebracji liturgicznych prał. Guido Marini powiedział, że ceremonia beatyfikacji będzie taka jak zawsze. W czasie Mszy św. nastąpi moment ogłoszenia nowego błogosławionego i odczytany zostanie życiorys Jana Pawła II. - Papież uroczyście ogłosi błogosławionym Jana Pawła II, odsłonięty zostanie jego wizerunek na zewnątrz Bazyliki św. Piotra, w głównej loggii, a potem nastąpi oddanie czci relikwii. Mówiąc o zaplanowanym wystawieniu trumny, ks. Marini podkreślił, że ciało Jana Pawła II nie będzie widoczne, i wyjaśnił, że wystawienie to służyć będzie stworzeniu atmosfery skupienia i modlitwy, tak aby pielgrzymi mogli uczynić to w prawdziwie religijnym kontekście.
Trumna z ciałem Jana Pawła II spocznie w kaplicy św. Sebastiana, która znajduje się w prawej nawie bocznej Bazyliki św. Piotra.
Siewca wyszedł siać
Benedykt XVI naucza
Ten, kto przyjmuje Pana do swego życia i miłuje Go całym sercem, jest zdolny do nowego początku. Udaje mu się pełnić wolę Boga: urzeczywistnić nową formę istnienia, ożywianą przez miłość i przeznaczoną do wieczności. Paweł Apostoł dodaje: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?” (1 Kor 3, 16). Jeśli naprawdę jesteśmy świadomi tej rzeczywistości i nasze życie jest nią głęboko ukształtowane, wówczas nasze świadectwo staje się jasne, wymowne i skuteczne. Podczas modlitwy „Anioł Pański”, 20 lutego 2011 r.
„Wielki Post daje nam drogę analogiczną do katechumenatu, który dla chrześcijan starożytnego Kościoła, podobnie jak dla katechumenów dzisiejszych, jest niezastąpioną szkołą wiary i życia chrześcijańskiego: oni naprawdę przeżywają chrzest jako akt decydujący dla całej ich egzystencji. Zanurzenie w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa przez sakrament chrztu każdego dnia nas pobudza, by uwolnić nasze serce od ciężaru rzeczy materialnych, od egoistycznego przywiązania do ziemi”. Z Orędzia Benedykta XVI na Wielki Post 2011 r.
Na blogach piszą
W najbliższym czasie szykuje się wojna, gdyż ze wszystkich stron naciera kolumna wrogów lustracji i jawności w życiu publicznym. Zmiany w IPN, zmiany w TVP i ośmieszanie oraz propaganda wobec przeciwników tego stanu rzeczy. Przyglądać się biernie na pewno nie można, gdyż działa „Gazety Wyborczej” i wszelkich pochodnych zostały już wytoczone, pierwsze wystrzały padły. Aby straty załagodzić i walkę wygrać, trzeba stawić opór. Być może przełomową bitwą będą jesienne wybory. Narodowiec TV
Na czym polega prorodzinność? - zapyta ignorant. Na wprowadzeniu nowej ustawy żłobkowej, dofinansowaniu niań czy wprowadzeniu nowych form opieki nad małymi dziećmi? Rząd pomaga rodzicom w opiece nad dziećmi, tak by oboje mogli spokojnie pracować. Tylko… dla kogo to rozwiązanie jest dobre? Czy rzeczywiście dla dziecka, które jest praktycznie wychowywane przez obcą mu osobę? Czy dla mamy, która zamiast uczyć świata swoje dziecko - pracuje? Czy może dla państwa, ponieważ i pracująca mama płaci podatki, i pani przedszkolanka płaci podatki, a dzieckiem, które wychowało się w instytucjach opiekuńczo-wychowawczych zamiast w kochającej rodzinie, w przyszłości będzie znacznie łatwiej manipulować. LindaS
9 marca 2011, Środa popielcowa
Jan Paweł II mówi do nas:
Modlić się - to dać trochę swojego czasu Chrystusowi, zawierzyć się Mu, pozostawać w milczącym słuchaniu Jego słowa, pozwalać mu odbić się echem w swoim sercu.
Zgodnie z coroczną tradycją, nowi Papiescy Gwardziści Szwajcarscy złożą przysięgę 6 maja, w rocznicę splądrowania Rzymu, kiedy 189 członków tej formacji stanęło w obronie papieża Klemensa VII przed armią Karola V. Przysięga zostanie złożona pod flagą Papieskiego Korpusu Gwardii Szwajcarskiej w obecności papieża Leona XIV. Gwardia „przysięga chronić i bronić urzędującego Papieża i wszystkich jego prawowitych następców, nawet z narażeniem własnego życia”, jak głosi formuła rytualna.
5 maja o godzinie 17,00 w kościele Santa Maria della Pietà in Campo Santo Teutonico w Watykanie odprawione zostaną Nieszpory, po których nastąpi złożenie wieńca ku czci poległych 6 maja 1527 roku oraz nadanie odznaczeń. 6 maja o godzinie 7.30 w Bazylice Świętego Piotra Mszy świętej dla gwardzistów przewodniczyć będzie kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin. O godzinie 17.00 rozpocznie się ceremonia zaprzysiężenia na dziedzińcu San Damaso Pałacu Apostolskiego.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Dokument pod tytułem „Integralna ekologia w życiu rodziny” przygotowany został wspólne przez Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka i Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Skierowany jest do rodzin. Zawiera wskazówki dotyczące opieki nad stworzeniem i ochroną ludzkiego życia - informuje Vatican News.
W pracy nad dokumentem uczestniczyli teolodzy, konsultanci i małżeństwa. Zawiera on też wyimki z dotyczących tych zagadnień adhortacji posynodalnej „Amoris Laetitia” i encykliki „Laudato si” papieża Franciszka, a także wypowiedzi Leona XIV. Prefekci obu Dykasterii, kard. Michael Czerny i kard. Kevin Farrell, w prezentacji dokumentu podkreślili, że rodziny mają podstawowe znaczenie w przekazywaniu wiedzy o fundamentalnym znaczeniu opieki nad naszym wspólnym domem i nad każdą osobą:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.