Reklama

Aspekty

Lato Muz Wszelakich 2023

Teatry uliczne

Pod koniec sierpnia do Zielonej Góry przybyły teatry uliczne.

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Lato Muz Wszelakich

teatr uliczny

Krystyna Dolczewska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odkąd istnieje Lato Muz Wszelakich oglądamy pod koniec sierpnia teatry uliczne. Początkowo nie miałam do nich przekonania, ale relacje o nich pisałam, bo to jednak inna, nietypowa rozrywka. Po jakimś czasie zrozumiałam, ile to trzeba pracy nad sobą, ćwiczeń, wytrzymałości na kaprysy pogody np. bieganie podczas upału, jak to 23 sierpnia robił włoski klown podskakując i wymachując rękoma. Argentynka natomiast ubrana w grubą kurtkę i maskę „straszyła” widzów. Jak to wytrzymywała? Ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia!

Ludzie wszystkich języków rozumieją mowę ciała, którą prezentują w danej chwili artyści, i lubią się śmiać. Nigdy nie zauważyłam podczas przedstawień żadnych złośliwości ze strony widzów. Ludzie chętnie dają do kapelusza pieniążki, dziękując artystom.

Na koniec wspomnę, skąd w tym roku teatry do nas przyjechały: Argentyna, Australia, Bułgaria, Ekwador, Japonia, Malezja, Polska, Włochy. Byli u nas dwa dni - 22 i 23 sierpnia. Przedstawiali swą sztukę na Deptaku, Starym Rynku, przed Filharmonią. Wieczorem o 23.00, już pewnie zmęczonych, przygarniał pub Piekarnia Cichej Kobiety.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-08-24 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzej Królowie przyjechali

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Zielona Góra

Katarzyna Krawcewicz

Ulicami Zielonej Góry po raz trzynasty przeszedł dziś Orszak Trzech Króli.

Orszak wyruszył spod kościoła Najświętszego Zbawiciela, po Mszy św., której przewodniczył bp Adrian Put. Na deptaku ustawiono sceny, przy których czytane były fragmenty Ewangelii i wystawiane inscenizacje. W orszaku szły m.in. orkiestry, szczudlarze, a także aniołki, które rozdawały gwiazdy i cukierki. Dla dzieci największą atrakcją były żywe zwierzęta, zwłaszcza wielbłąd.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję