Reklama

Do Aleksandry

Stare nowe życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem bezdzietną wdową, z wykształceniem wyższym, osobą bardzo samotną, leciwą (mam 79 lat), podupadłą na zdrowiu. Zmuszona zatem jestem iść do domu opieki. Może jest ktoś kulturalny, przyjazny w podobnej sytuacji i chciałby ten krok uczynić z pokrewną mu duszą. Proszę o list.
Halina z Kielc

Ten list powinien się ukazać w rubryce obok, ale specjalnie chciałam go tutaj państwu przedstawić, bo zawiera się w nim pewien dylemat. A mianowicie - jaki jest nasz stosunek do domów opieki, co nas do nich kieruje - konieczność, potrzeba czy własny wybór? Niedawno dostałam list od Słuchaczki mojego radiowego felietonu, właśnie z domu opieki, w którym dzieliła się ze mną swoimi spostrzeżeniami, a właściwie reakcjami otoczenia na jej wybór. Była ciekawa mojego zdania, a ja takiego jasnego zdania nie mam, oprócz kilku własnych spostrzeżeń, które są skrajnie różne - od akceptacji, po absolutną negację. Uważam bowiem, że wszystko zależy od samego zainteresowanego i jego stosunku do tej sprawy. Wiadomo, że nie wszystkie wybory w naszym życiu są łatwe czy przyjemne. Sztuką jest zaakceptować je i ułożyć sobie nowe życie. Kiedyś o więźniach sumienia mawiano, że nawet w więzieniu czuli się wolni wewnętrznie. Jeśli sami nie wyrazimy na to przyzwolenia, to nic nie jest w stanie nas złamać. Tak się rodzili męczennicy za wiarę, bo w pewnym momencie swojego życia potrafili powiedzieć - nie.
Wiem, że odwołuję się do skrajnych przypadków, ale w naszej skali też możemy być bohaterskimi męczennikami, szczęśliwymi, że możemy kochać Chrystusa zawsze i wszędzie. Nawet tam, gdzie jest nam źle. A może zwłaszcza tam.

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Gdy wiara traci radość ten święty pomoże

2026-05-29 10:37

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

W centrum odcinka pojawia się niezwykła postać św. Filipa Nereusza — apostoła Rzymu, człowieka radości, humoru, wolności i pokory. To święty, który potrafił odmówić kardynalskiego kapelusza, mówiąc: „Wolę niebo”. To człowiek, który żartem potrafił leczyć pychę, dobrocią otwierał serca grzeszników, a modlitwą pozwolił Bogu tak poszerzyć swoje serce, że stało się ono znakiem Bożej obecności.

Zapraszam Was do spotkania z Bogiem, który sam przedstawia się człowiekowi. I robi to w sposób zaskakujący. Nie mówi najpierw o swojej potędze, sile i majestacie. Mówi, że jest miłosierny, łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które staje się matką dla innych

2026-05-30 20:47

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Pod krzyżem Maryja otrzymuje nowe zadanie. Nie zamyka się w swoim bólu. Jej spojrzenie rozszerza się. Staje się miejscem dla innych. To jest dojrzałość miłości: nie tylko przeżyć swoje — ale otworzyć się na czyjeś życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję