Reklama

Z Polski

Niedziela Ogólnopolska 2/2012, str. 7

Henryk Tomczyk

Abp Janusz Bolonek (trzeci od lewej) w otoczeniu: bp. Ireneusza Pękalskiego, abp. Władysława Ziółka i bp. Adama Lepy

Abp Janusz Bolonek (trzeci od lewej) w otoczeniu: bp. Ireneusza Pękalskiego, abp. Władysława Ziółka i bp. Adama Lepy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz abp. Bolonka

50 lat służby Bogu i ludziom

Reklama

W uroczystość Narodzenia Pańskiego za 50 lat kapłaństwa dziękował Bogu pochodzący z archidiecezji łódzkiej abp Janusz Bolonek, nuncjusz apostolski w Bułgarii i Macedonii. Miejscem świętowania jubileuszu był kościół parafialny Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dłutowie (archidiecezja łódzka), w którym abp Bolonek został ochrzczony, a 11 grudnia 1961 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Jana Kulika.
Dostojny Jubilat przewodniczył uroczystej Sumie pontyfikalnej, koncelebransami byli: metropolita łódzki abp Władysław Ziółek, bp Adam Lepa, bp Ireneusz Pękalski, ks. prał. Krzysztof Nykiel z watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, ks. prał. Ryszard Olszewski, proboszcz i kustosz sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego w Pabianicach. Obowiązki gospodarza pełnił miejscowy proboszcz ks. kan. Wiesław Koper, który powitał uczestników uroczystości.
Życzenia papieża Benedykta XVI skierowane do dostojnego Jubilata odczytał bp Adam Lepa. Ojciec Święty napisał m.in.: „Czcigodny Bracie - Chrystus, Władca Pasterzy za wstawiennictwem Jasnogórskiej Dziewicy i pełnej majestatu Królowej Twojego narodu, niech swą łaską chroni Cię i umacnia, krzepi nadprzyrodzoną otuchą i stale ubogaca hojnymi darami nieba. Ich zwiastunem i rękojmią oraz świadectwem naszej wzajemnej miłości niech będzie apostolskie błogosławieństwo, którego z serca udzielamy Tobie, Twoim krewnym i współpracownikom”.
W homilii abp Władysław Ziółek przypomniał, że po formacji w łódzkim seminarium duchownym abp Janusz Bolonek przyjął święcenia kapłańskie w dłutowskim kościele parafialnym. Ówczesny ordynariusz łódzki bp Michał Klepacz posłał go na dalsze studia najpierw do Lublina, a następnie do Rzymu, by po latach studiów teologicznych i prawniczych oraz po przygotowaniach w Papieskiej Akademii Kościelnej mógł pełnić zaszczytną służbę w dyplomacji Stolicy Apostolskiej.
Eucharystia zgromadziła przedstawicieli lokalnych władz samorządowych, rodzinę dostojnego Jubilata, kleryków, siostry zakonne, parafian. Reprezentanci poszczególnych środowisk złożyli Księdzu Arcybiskupowi Jubilatowi serdeczne życzenia, a wszyscy zebrani wyśpiewali dziękczynne „Ciebie Boga wysławiamy”. Na zakończenie Mszy św. abp Janusz Bolonek serdecznie podziękował za otrzymane życzenia i udzielił pasterskiego błogosławieństwa.

Henryk Tomczyk

Światowy Dzień Młodzieży 2013

Kierunek: Rio de Janeiro

Krajowy duszpasterz młodzieży bp Henryk Tomasik zachęca młodych Polaków do duchowego przygotowania się na XXVII Światowy Dzień Młodzieży, który odbędzie się w Rio de Janeiro w 2013 r. Wkrótce zostanie uruchomiona strona internetowa ŚDM.
Bp Tomasik podkreśla, że każde spotkanie młodych jest pięknym doświadczeniem wspólnoty wiary i Kościoła powszechnego. Wyraża nadzieję, że wśród uczestników brazylijskiego spotkania w 2013 r. nie zabraknie Polaków. - Już teraz zapraszam do duchowego przygotowania się do tego spotkania m.in. przez rozważanie orędzia Benedykta XVI, które zostanie skierowane z okazji najbliższego Światowego Dnia Młodzieży. Chodzi o to, aby wprowadzać w życie wskazania Ojca Świętego. Zapraszam także na wspólny wyjazd do Brazylii - powiedział bp Tomasik na antenie Radia Plus Radom.
Według organizatorów, na Światowym Dniu Młodzieży w Rio de Janeiro będzie jeszcze więcej uczestników niż w Madrycie, być może nawet 3 mln. Mówił o tym kard. Raymundo Damasceno Assis - przewodniczący brazylijskiego Episkopatu, podczas ostatniej wizyty w Watykanie.

Powiedzieli

I teolog, i filozof muszą o Bogu myśleć górnie, ale gdy już umęczą się tym odgórnym myśleniem, najlepiej zrobią, gdy zwalą się na kolana i pokornie modlić się będą.
* * *
Na progu świątyni chrześcijańskiej, w obliczu Matki z Dziecięciem, kona cała buta silnych barbarzyńców; świątynia jest miejscem poskramiania „zwierząt”.
Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Ogłoszono wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego przeprowadzonego w ubiegłym roku. Okazało się, że w Polsce na stałe mieszka o 1,1 mln osób mniej, niż podawano oficjalnie do tej pory. Liczba emigrantów gwałtownie rośnie. Wyjeżdżają głównie ludzie młodzi. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, Polaków jest 38,3 mln, ale w kraju mieszka 37,2 mln.

CBOS przeprowadził badanie, z którego wynika, że 37 proc. w nim uczestniczących jest zadowolonych z kontynuacji koalicji PO-PSL, a 30 proc. jest niezadowolonych. W 2007 r. z powstania koalicji PO-PSL zadowolonych było 53 proc., niezadowolonych - 16 proc.

Prokuratura wojskowa otrzymała ekspertyzę biegłych w sprawie czarnych skrzynek Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Nie ujawniono, co zawiera ta opinia.

Nowa lista refundacyjna może okazać się niekorzystna w przypadku chorych na astmę, przewlekłą chorobę płuc, cukrzycę oraz pacjentów po przeszczepach, leczących się onkologicznie i psychiatrycznie - ocenia Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

Na 12 stycznia przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych zapowiedzieli protesty w czterech miastach, w których będzie organizowane Euro 2012. Związkowcy żądają podwyżek.

Prawie 7,5 mln osób otrzymujących świadczenia z ZUS może nie dostać podwyżek w marcu - jak co roku. Zakład przyznaje, że nie zdąży z realizacją pomysłu premiera, który w exposé zapowiedział, że chce zastąpić dotychczasowy sposób podnoszenia świadczeń uwzględniający wzrost cen i płac podwyżkami kwotowymi. Świadczenia mają wzrosnąć nie o procentowy wskaźnik, ale o ok. 70 zł.

Sytuacja gospodarcza w kraju będzie się pogarszać - uważa ponad jedna trzecia badanych, ponad połowa przewiduje wzrost bezrobocia i obawia się, że w Polsce będzie rodzić się mniej dzieci niż dotychczas - wynika z grudniowego sondażu CBOS.

Bilans świątecznego weekendu na polskich drogach to 44 zabitych i 408 rannych w 301 wypadkach. W dniach 23-26 grudnia policjanci zatrzymali 990 nietrzeźwych kierowców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję