Reklama

Kodeń zaprasza

Ojcowie Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej zapraszają do „Częstochowy Podlasia” - sanktuarium Matki Bożej w Kodniu n. Bugiem

Niedziela Ogólnopolska 34/2012, str. 27

Paweł Wysocki

Procesja z obrazem Matki Bożej Kodeńskiej

Procesja z obrazem Matki Bożej Kodeńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czas wakacyjnego odpoczynku sprzyja podróżom do miejsc dalekich i bliskich. W tych planach warto uwzględnić Kodeń - niewielką miejscowość położoną n. Bugiem. Przy granicy z Białorusią, wśród nadbużańskich lasów i łąk, znajduje się miejsce niezwykłe, od stuleci naznaczone obecnością Maryi. Historię obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, wykradzionego przez Mikołaja Sapiehę samemu papieżowi, można poznać z kart powieści Zofii Kossak pt. „Błogosławiona wina”, ale znacznie lepiej jest osobiście doświadczyć spotkania z Panią Podlasia. Wszechobecna zieleń i cisza sprzyjają modlitwie, ale również odpoczynkowi. Wspaniała bazylika kodeńska i kościół Świętego Ducha, pamiętający czasy świetności Sapiehów, starannie utrzymana Kalwaria z dróżkami różańcowymi i stacjami Drogi Krzyżowej, ogród ziołowy i rozległe stawy - pozwalają na regenerację sił duchowych i fizycznych. Ojcowie Oblaci, którzy od prawie 100 lat strzegą nadbużańskiego skarbu, troszczą się również o pielgrzymów. Znakiem tej troski jest oddany w lipcu br. nowy dom pielgrzyma.
Oblaci już w latach 30. XX wieku podjęli się zbudowania miejsca służącego przybywającym do Maryi pątnikom. Plany budowy domu pielgrzyma zniweczyła II wojna światowa, a później przejęcie budynków przez państwo. Wzniesiony przez zakonników dom na kilkadziesiąt lat stał się miejscem, w którym urządzono salę kinową, sklepy i mieszkania socjalne. Zdewastowany budynek wrócił do właścicieli w 1991 r. W tym czasie przy sanktuarium funkcjonował mały hotelik dla gości, ale nie spełniał wielu oczekiwań pielgrzymów. Przede wszystkim brakowało w nim miejsc noclegowych dla pątników przybywających tu z całej Polski. Dlatego władze Zgromadzenia podjęły decyzję o renowacji starego budynku i rozbudowie domu pielgrzyma. Prace budowlane rozpoczęły się w kwietniu 2011 r., a już rok później - 2 lipca br. dom został uroczyście otwarty i poświęcony przez biskupa siedleckiego Zbigniewa Kiernikowskiego. Nowa część domu pielgrzyma została oddana do użytku po upływie 78 lat od chwili wmurowania kamienia węgielnego oraz w 85. roku obecności Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Kodniu. Inwestycja znalazła się wśród finalistów 12. edycji ogólnopolskiego konkursu „Sposób na Sukces”. Dom pielgrzyma został laureatem w kategorii „Inicjatywa na rzecz rozwoju społeczności lokalnych”.
Kodeński Dom Pielgrzyma zaprasza grupy zorganizowane i osoby indywidualne. Zapewnia noclegi i wyżywienie, a także oferuje możliwość zorganizowania spotkań i konferencji. Szczegółowe informacje - na stronie: www.koden.com.pl. Polecamy!

(buk)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do niemieckich kapłanów: strzeżcie jedności z Papieżem

2026-10-03 14:53

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O potrzebie zachowania wierności Następcy Piotra oraz jego nauczaniu przypomniał Leon XIV niemieckim kapłanom z Kolegium Campo Santo w Watykanie. Powstało ono przed 150 laty jako miejsce schronienia dla niemieckich księży, nękanych w ojczyźnie polityką kultrkampfu kanclerza Bismarcka. Również i dziś kolegium to ma być bezpiecznym miejscem formacji - powiedział Ojciec Święty.

Kapłańskie Kolegium Campo Santo znajduje się wewnątrz Watykanu przy cmentarzu niemieckim. Jego początki jako ośrodka dla pielgrzymów przybywających do Rzymu z terytorium cesarstwa sięgają VIII wieku. W XIX w. miejsce to - jak przypomniał Papież - nabrało szczególnego znaczenia dla kapłanów z terenów Cesarstwa Niemieckiego, po tym jak polityka kulturkampfu utrudniła, a niekiedy nawet całkowicie uniemożliwiła działalność duchowieństwa.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Wyciekły dane z serwisu turystycznego Wakacje.pl

2026-10-03 18:24

Adobe.Stock

W serwisie turystycznym Wakacje.pl doszło do incydentu bezpieczeństwa, który polegał na nieuprawnionym dostępie do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów - poinformował serwis. Okoliczności zdarzenia analizować mają eksperci ds. cyberbezpieczeństwa. 

Serwis Wakacje.pl w komunikacie na swojej stronie internetowej poinformował, że do wycieku doszło 29 września. Wśród wykradzionych danych znalazły się potencjalnie adresy e-mail, imiona i nazwiska, numery telefonów, adresy, daty urodzenia oraz dane paszportowe klientów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję